Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Zarekwirujemy, wypompujemy

1 komentarz

Taki mail: Propozycja sprzedaży roszczenia wobec Skarbu Państwa. Opis sprawy Od 2000r. prowadziłem działalność gospodarczą handlując wyrobami chemicznymi. Rozszerzając działalność  uruchomiłem magazyn dnia 13-06-2001 w … poprzez który rozprowadzałem towar. W dniu …2002r. Policja zabezpieczyła we wspomnianym  magazynie 7.920 szt. rozpuszczalnika na 12 paletach Euro. o wartości  67.637 zł Brutto. Towar został zabezpieczony do prowadzonego przez Policję śledztwa. Po długiej batalii prawnej dnia …-2004  Sąd Rejonowy w … wydał zgodę na oddanie zajętego towaru. Dnia …-2004 odebrałem z Policji towar. Ale tylko 200 kartonów po 15 szt.,razem  3000 szt. pojemników z 7.920 szt. zarekwirowanych. Reszta , 25 kartonów po 15 sztuk jednostkowych opakowań jednolitrowych znikła. W  303 kartonach { x 15 = 4.545szt. } w obecności …, biegłego sadowego z zakresu chemii zam…. cytat, „stwierdzono naruszenie kołnierza nakrętki koloru niebieskiego, wewnątrz opakowania jednostkowego za pomocą badania organoleptycznego stwierdzono przezroczysta ciecz bez zawartości procentowej alkoholu, potwierdzono miernikiem-alkoholomierzem.”

Wszystko te dane zawiera protokół sporządzony tego dnia przez Komendę Powiatową Policji. Protokół zajęcia towaru przez Policje nie zawiera takich uwag o stanie towaru. Straty moje wynoszą  4.920szt. x 8.54zł = 42.016 zł. Brutto  od  11-02-2002 oku.  Przez te lata nie podejmowałem starań o odzyskanie tej sumy ponieważ byłem uwikłany w inną pokrewną sprawę, gdzie Policja zarekwirowała towar o wielomilionowej wartości. Nie chciałem by cokolwiek rzutowało/miało wpływ , do momentu zapadnięcia wyroku w najważniejszej dla mnie sprawie. Ponieważ ta duża sprawa zakończyła się dla mnie uniewinnieniem , postanowiłem wrócić do pierwszego  zajęcia towaru.  Planując wyjazd za granicę , uznałem że najlepszym rozwiązaniem  będzie zbycie tego roszczenia wyspecjalizowanej kancelarii prawniczej. To co dla mnie było by kłopotem , dla specjalistów jest bułką z masłem. W wypadku zainteresowania , prześlę skany dokumentów do analizy.

A do mnie raz przyszedł sąsiad taksówkarz pożyczyć pompkę do opon samochodowych. Zepsuł ją używając i obiecał załatwić inną. No i załatwił, nawet lepszą niż ta którą zepsuł. Raz wyjąłem ją z opakowania i wypadła też karteczka. Podnoszę i czytam a tu stempel policji i adnotacja „dowód rzeczowy” czy coś w tym rodzaju. 🙂

07/05/2012

kategoria: policja

1 komentarz do 'Zarekwirujemy, wypompujemy'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Zarekwirujemy, wypompujemy'.

  1. Te 4.920szt. wypili 🙂

    dino

    8 maja 12 21:50

Skomentuj