Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Windykacja pożyczki – tylko przelewy

komentarze 3

Taki mail: Zwracam się z zapytaniem czy istnieje możliwość odzyskania długu od osoby z Rybnika, której zostały pożyczone przeze mnie pieniądze w formie przelewów bankowych (bez spisywania umowy) w 2010 roku. Pożyczka wynosiła 9500 zł. Do tej pory, czyli ponad 2 lata od pożyczenia pieniędzy, udało mi się uzyskać spłatę w wysokości tylko 1800 zł czyli nadal pozostaje 7700 zł do spłaty. Tłumaczyła mi się tym, że ma jeszcze inną spłacaną pozabankową pożyczkę w Rybniku i zależy jej aby tamta jak najszybciej spłacić z powodu bardzo wysokiego oprocentowania. Z tego co jest mi wiadome jest to osoba, która prowadzi działalność gospodarczą gdyż rozlicza się z pracodawcą za pomocą faktur. Posiadam również smsy w których jest mowa o zwróceniu pieniędzy ale nie pojawia się w nich kwota. W przypadku pytań, dalszych wyjaśnień proszę o kontakt mailowy lub na nr telefonu.

Generalnie, jak nie ma innych dowodów prócz przelewów, to bardzo ważne jest, co pożyczkodawca wpisał w tytułach przelewów. Wysoce niewskazane są takie tytuły jak „przelew”, „zasilenie konta” albo „wpłata”. Najkorzystniejszy w brzmieniu tytuł to w takiej sytuacji np. „Kowalski udziela pożyczki Nowakowi” (gdy pożyczkodawcą jest Kowalski) i muszę przyznać się, że to nie ja „wymyśliłem” ale klient tak miał, który zgłosił się ze zleceniem windykacji. W opisanej w mailu sytuacji, zważywszy dodatkowe dowody jak sms-y i jak mniemam potwierdzenie zwrotu części pieniędzy, tytuły przelewów nie są może aż tak istotne, co nie znaczy że nie mają znaczenia.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

11/07/2012

kategoria: dowody

Komentarze do 'Windykacja pożyczki – tylko przelewy'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Windykacja pożyczki – tylko przelewy'.

  1. Witam,

    Opiszę swój problem i liczę na pomoc.

    Byłam w związku ze swoim byłym partnerem dwa lata, to był bardzo burzliwy związek. Był on alkoholikiem i damskim bokserem.

    Podczas związku wziełam pożyczke na siebie w kwocię 6tys ale do spłaty było około 13tys. On dał mi może na 4 raty reszte niestety ja musiałam spłacić, a większość pożyczki poszło do jego kieszeni. Utrzymywałam go, płaciłam jego rachunki (dowód na moim koncie przelewy np do playa i podpisane że to jego rachunek), pożyczanie po 800zł, 500zł. Myślałam, że się zmieni że pomoże mi spłacać pożyczke itp niestety tak nie było. Rozstaliśmy się a on uważa że nic mi winien. Już nie chciałam nic od niego. Chciałam zakończyć ten rozdział swojego życia i tyle ale niestety on i jego matka mi na to nie pozwalają!!!!

    Jego mama podczas trwania zwiazku mojego z jej synem wysyłała nam pieniądze. Wysyłała na mnie, moje dane za granicy gdyż bała się że jak wyśle na swojego syna to od razu przepije. Pieniądze głównie były przeznaczone na długi które jej syn pozaciągał u ludzi, nie płacił im za wykonaną prace. Wysyłała na mieszkanie by opłacić. To ona wysłała za jego prośbą pieniądze na raty opłacenia pożyczki, te 4 co wyżej napisałam. Na tych przelewach jedynie są moje dane i jego mamy. Jego mama wie co ja przeszłam z jej synem i że on ode mnie wyciągnął duże kwoty pieniadzy, ze go utrzymywałam. Teraz chcą się na mnie zemścić, bardziej mój były partner nabuntował swoją matke by zrobiła mi sprawe bym oddała jej wszystkie pieniądze które wysyłała. Tylko te pieniądze nie były dla mnie. Sama mam jeszcze długi przez jej syna a ona domaga się że mam jej wszystko zwrócić. On też uważa że ani złotówki z tych kwot nie zobaczył że jeszcze dawał mi swoje wypłaty. Wypłat nie miałam bo jeszcze tam gdzie robił musiał zwracać pieniądze bo psuł robotę bo ciągle pił. Ja jego mamy nie prosiłam o te pieniądze, wysyłała na mnie bo mi ufała. Żadnej umowy nic ze mną nie ma, na kwitach nie ma napisane POŻYCZKA czy coś takiego. Co mam z tym zrobić. Jego mama chce zrobić mi sprawę w sądzie

    eli

    3 Sie 14 15:51

  2. Czekać na ewentualną sprawę w sądzie. Teraz ewentualnie wysłać do niej pismo „przypominające” jej o tym, na co były te pieniądze, na co były przeznaczane. Załączyć też ksero przelewu o którym wspomniałaś, że za rachunek tego faceta płaciłaś. A gdy dojdzie do sprawy, to takie argumenty w sądzie przedstawić, dokładnie to o czym tu napisałaś.

    admin

    4 Sie 14 08:04

  3. DZIĘKUJE za odpowiedź.
    Martwię się bo były Partner chce mnie zniszczyć.
    Mój nowy tel też zabrał ode mnie i sprzedał za marne 100zł do lombardu by mieć za co pić.

    eli

    4 Sie 14 09:15

Skomentuj