Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Windykator straszy policją, prokuraturą, sądem…

7 komentarzy

Wiadomo, że wielu windykatorów ucieka się do wywierania na dłużniku presji poprzez straszenie konsekwencjami karnymi nieuregulowania zapłaty należności zapowiadając zawiadomienie policji, prokuratury, nawet skazanie dłużnika przez sąd karny. Sugerują tak, że dłużnik nie uiszczając zapłaty dopuszcza się wyłudzenia za którego grozi kara pozbawienia wolności do ośmiu lat. Czy firma windykacyjna, windykator ma prawo tak grozić celem zmuszenia do zapłaty długu?

Zgodnie z art. 191. § 2 Kodeksu karnego ten kto stosuje groźbę bezprawną w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. A zgodnie z art. 115 § 12 Kodeksu karnego groźbą bezprawną jest też groźba spowodowania postępowania karnego. Jednak nie stanowi groźby zapowiedź spowodowania postępowania karnego jeżeli ma ona jedynie na celu ochronę prawa naruszonego przestępstwem.

Biorąc pod uwagę powyższe, uważam, że wierzyciel lub jego pełnomocnik ma prawo zapowiedzieć dłużnikowi powiadomienie organów ścigania o możliwości wyłudzenia i niech wówczas policja, prokuratura i ewentualnie sąd bada czy faktycznie jest to wyłudzenie natomiast ferowanie wyroku przez windykatora – grożenie dłużnikowi że zostanie skazany ponieważ bezsprzecznie jest to wyłudzenie, jest groźbą bezprawną o czym dłużnik może powiadomić organy ścigania.

Dłużnik wstępnie sam może ocenić, czy jego jego – dłużnika zachowanie wypełnia znamiona wyłudzenia o którym traktuje art. 286 § 1 Kodeksu karnego w którym czytamy, że kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Czy wprowadziłeś dłużniku wierzyciela w błąd – np. w celu przyznania Ci kredytu przedstawiłeś podrobione zaświadczenie o zarobkach kiedy to w rzeczywistości jesteś bezrobotny lub pracujesz ale na pensji masz zajęcie komornicze? Jeśli tak, to bój się. Jeśli nie i przeterminowany dług jest konsekwencją zdarzeń (np. utrata pracy, nieprzewidziane, niezbędne wydatki np. z powodu nagłej choroby) które miały miejsce już po otrzymaniu kredytu, to jest wysoce nieprawdopodobne, że prokurator postawi Ci zarzut wyłudzenia czyli oszustwa.

Bezpłatne porady: poczta@pamietnikwindykatora.pl

27 czerwca, 2020

kategoria windykacja

Komentarze do 'Windykator straszy policją, prokuraturą, sądem…'

Subscribe to comments with RSS

  1. Ciekaw jestem, jaki % tego typu gróźb znajduje finał w sądzie wskutek skierowania aktu oskarżenia.

    pytajnik

    30 Cze 20 o 06:10

  2. Nie wiem, zapewne niewielki. Mnie to w ogóle dziwi, bo jeżeli ktoś zgłasza takie groźby czując się zagrożonym, to co: faktycznie czuje się jak oszust i boi się kary? 😉 Jeżeli bowiem nie uważa, że wyłudził, to nie powinien się bać straszenia go policją, prokuraturą, sądem.

    admin

    30 Cze 20 o 06:37

  3. Słuszna uwaga, według mnie ten przepis o straszeniu bezprawnym postępowaniem karnym powinni uchylić.

    pytajnik

    30 Cze 20 o 09:44

  4. Witam serdecznie .
    Mam kilka pytań;)
    mam zadużenie ktore przejeła firma windykacyjna.
    dzisiaj dostalam od nich telefon ze musze ureulować w dniu dzieiejszym całą zaległość a jeżeli nie to zgłaszja to do prokuratury i na policje jako próba wyłudzenia pieniedzy gdyz nie stac mnie bylo na oddanie pieniedzy i jak to Pani z która rozmawiałam stwierdziła że nie mam zamiaru oddać tych pieniędzy, czy w ogóle mają takie prawo ? Kobieta z ktora rozmawialam stwierdziłą też ze w końcu raczyłam do nich zadzwonić bo dzwonili do mojej rodziny i pewnie mi powiedzieli ze mam sie z ARMADĄ skontaktowac. nie mialam pojecia nawet ze dzwonili do mojej rodziny (dziadka) nie jestem nawet w stanie tego zweryfikowac gdyz przebywam zagranica i nie mam jako tako kontaktu z dziadkami. Moje pytanie czy maja prawo dzownic do mojej rodziny ? po zakonczonej rozmowie zdalam sobie sprawe ze Kobieta nie przedstawila sie ani nie poinformowala mnie ze rozmowa jest rejestrowana.

    Aneta

    6 Paź 20 o 18:13

  5. Witam, z jakiego tytułu ma Pani ten dług? Jeżeli jest to np. kredyt, to zapewne przed udzieleniem kredytu sprawdzono Pani zdolność kredytową i uznano, że będzie Panią stać na zwrócenie pieniędzy, więc nie miało miejsce wyłudzenie. Zaprzestała Pani spłacania wskutek późniejszego pogorszenia się Pani sytuacji finansowej o czym nie wiedziała Pani zaciągając zobowiązanie. Owszem, mogą sprawę zgłosić organom ścigania ale prokuratura z pewnością odmówi wszczęcia postępowania albo je umorzy.

    Firma windykacyjna nie ma prawa informować osób trzecich o długu, rodziny też nie.

    Jeżeli jeszcze raz ktoś zadzwoni, to proszę nagrać rozmowę i jeżeli będzie zawierać podobne treści, to proszę im zagrozić wyciągnięciem konsekwencji informują, ze rozmowa została nagrana. Wmawianie wyłudzenia w takiej sytuacji i grożenie konsekwencjami karnymi zakrawa na przestępstwo gróźb bezprawnych:

    Art. 191. Kodeksu karnego
    § 1. Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
    § 2. Jeżeli sprawca działa w sposób określony w § 1 w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

    A informowanie rodziny o Pani długu to naruszenie Pani dóbr osobistych.

    admin

    6 Paź 20 o 19:05

  6. Od niecałego roku prowadzę firmę windykacyjną. Średnio raz na trzy tygodnie jestem na policji wzywany dlatego, że dłużnicy zmyślają, że ich straszyłem. Mam już tego dosyć, czy miał Pan coś takiego kiedy zajmował się Pan też windykacją, jak Pan sobie z tym radził?

    Anonim

    3 Lut 21 o 11:14

  7. Bardzo rzadko miałem przeciwko sobie kłamliwe zawiadomienia o straszeniu ale kilka razy zdarzyło się. Kiedyś o tym myślałem i najpierw doszedłem do wniosku, że dłużnik chce wymusić zaprzestanie windykacji. Później jednak pomyślałem o innej przyczynie a mianowicie, że jeden z drugim przewiduje, że faktycznie będzie straszony albo bity itp. i działa wyprzedzająco – kieruje fałszywe oskarżenie żeby mnie powstrzymać od faktycznych bezprawnych działań.

    Raz na trzy tygodnie na policji z powodu kłamliwych zawiadomień, to stanowczo za często nawet przy bardzo dużej liczbie spraw windykacyjnych (podejrzewam że nie ma ich Pan więcej niż ja miałem … 300-400 spraw w toku…). Może ma Pan zbyt kontrowersyjne, wzbudzające obawę dłużników, treści na stronie internetowej, może logo (motto) firmy, może sformułowania w wezwaniu do zapłaty, może wzbudzające obawę zapowiedzi windykacji terenowej.

    Nawiasem mówiąc, to fałszywe zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa i wykroczenia są karalne ale trzeba do tego udowodnić, że powiadamiający skłamał co może nastręczać trudności, być niemożliwe.

    admin

    3 Lut 21 o 11:27

Skomentuj