Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Zajęcie komornicze a zniesienie współwłasności

1 komentarz

Pytanie: Jestem jednym z trzech współwłaścicieli gospodarstwa (budynek mieszkalny i budynek gospodarczy z wydanym pozwoleniem na budowę w moim imieniu. Wiedząc o problemach brata chciałem rozdzielić majątek aby komornik nie zajął 1/3 w tym mojej budowy. W księdze jest jeszcze zapis o służebności. Czy moja budowa jest bezpieczna? Działka właśnie została podzielona. Co mogę teraz zrobić?

Zależy mi na tym aby nikt nie miał roszczeń do budynku który umownie jest mój a na papierze brat jest współwłaścicielem. Pozwolenie na budowę jest wydane na mnie. Od brata mam jedynie pisemną zgodę na przebudowę budynku. Podczas przepisu na drugi budynek ma zostać założona księga wieczysta. W tej chwili ten budynek w 1/3 jest własnością brata. Jak go przepiszę na siebie nie przepisze go przypadkiem z zajęciem komorniczym

Podział działki z dwoma budynkami właśnie się uprawomocnia. U notariusza dowiedziałem się że w księdze wieczystej od 2-3 miesięcy jest wpisany komornik. W tej chwili nie wiem co mam dalej z tym robić.

Odpowiedź: Zniesienie umowne (czyli przed notariuszem) współwłasności nieruchomości po jej zajęciu przez komornika jest bezskuteczne wobec wierzyciela z wniosku którego prowadzona jest egzekucja z niej.

Natomiast zniesienie współwłasności przez sąd będzie skuteczne nawet wobec takiego wierzyciela egzekwującego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 01.12.1977 r. , sygn. akt I CR 409/77), tak się przyjęło w orzecznictwie. Także wtedy, gdy stanie się to na zgodny wniosek wszystkich współwłaścicieli. Trzeba więc zastosować taką sztuczkę – znieść współwłasność przed sądem a nie przed notariuszem. Warto jednak pamiętać o tym, że jeżeli taki podział będzie finansowo niekorzystny dla tego współwłaściciela który jest dłużnikiem, to wierzyciel będzie mógł żądać uznania tego podziału za nieważny względem niego, korzystając z instytucji zwanej skargą pauliańską.

Czyli jeśli sądownie zniosę współwłasność to komornik nie przeniesie części długu na mnie. Poza tym mamy dwa domy a siostra chce się zrzec swojej części na mnie i brata. W tym przypadku jego część będzie miała większą wartość niż teraz.

To nie jest tak, że komornik przenosi dług na kogoś w takim rozumieniu, że staje się ten ktoś dłużnikiem solidarnym i można egzekwować z dowolnego składnika jego majątku, nie. Tylko z tego czego dłużnik wyzbył się a ten ktoś otrzymał od niego.

Nie jest istotne (dla ewentualnej skargi pauliańskiej wierzyciela) że dłużnik otrzyma w darowiźnie coś przekraczającego wartość tego czego się wyzbył. Istotny jest fakt wyzbycia się / podziału ze stratą dla niego – to jest podstawa do skargi pauliańskiej ale musi wystąpić jeszcze jeden warunek o którym na samym końcu niżej piszę. To że taka opcja – skarga pauliańska – istnieje nie oznacza automatycznie że wierzyciel z niej skorzysta i że w ogóle zauważy że podział nastąpił ze stratą dla dłużnika. Może mu to komornik podszepnie a może nie, może sam nie zauważy, może zauważy ale nie będzie mu się chciało o tym informować wierzyciela.

Proszę przy tym zwrócić uwagę na brzmienie przepisu o skardze pauliańskiej:

Art. 527 Kodeksu cywilnego:

§ 1. Gdy wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową, każdy z wierzycieli może żądać uznania tej czynności za bezskuteczną w stosunku do niego, jeżeli dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, a osoba trzecia o tym wiedziała lub przy zachowaniu należytej staranności mogła się dowiedzieć.
§ 2. Czynność prawna dłużnika jest dokonana z pokrzywdzeniem wierzycieli, jeżeli wskutek tej czynności dłużnik stał się niewypłacalny albo stał się niewypłacalny w wyższym stopniu, niż był przed dokonaniem czynności.

Jeżeli dłużnik pomimo niekorzystnego dlań finansowo podziału nieruchomości NIE stanie się niewypłacalnym, to jak widać wyżej, brak podstaw do skargi pauliańskiej.

Bezpłatne porady: poczta@pamietnikwindykatora.pl

7 czerwca, 2020

1 komentarz do 'Zajęcie komornicze a zniesienie współwłasności'

Subscribe to comments with RSS

  1. Może jednemu na stu wierzycielowi chciałby się sprawdzać, czy podział nie był „krzywdzący” dla dłużnika i jeśli tak to anulować taki podział czy zmieniać. Bez prawnika – pełnomocnika żaden tego nie ruszy.

    Tychu

    10 Cze 20 o 17:53

Skomentuj