Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Wspólnota czekała aż dłużnik sprzeda mieszkanie…

1 komentarz

Takie zapytanie:

Jestem jednoosobowym zarządem wspólnoty Mieszkaniowej. Mamy na stanie dłużniczkę, byłą właścicielkę jednego z naszych lokali. Od roku 2010 Pani zalega z opłatami czynszowymi na kwotę 2381,99 zł (bez odsetek). Mieszkanie sprzedała 27 lipca 2012 roku i w tym dniu powinna uregulować dług. Łączna kwota z odsetkami to już ponad 3000zł.

Większością głosów właścicieli wspólnoty zdecydowaliśmy o podjęciu próby odsprzedania tego długu do bezprocesowej windykacji.

Proszę o informację, czy jesteście w stanie Państwo pomóc nam w odzyskaniu tej kwoty.

Mamy tu przykład, jak nie należy zarządzać wierzytelnościami. Z informacji zawartej w opisie wynika, iż mogli wiedzieć z dużym wyprzedzeniem o tym, że dłużniczka przymierza się do zbycia mieszkania. Być może mieli czas na to, aby uzyskać prawomocny nakaz zapłaty i poprzez komornika zająć mieszkanie zanim dłużniczka je sprzeda. Wówczas sprzedaż mieszkania mogłaby dojść do skutku dopiero po uregulowaniu zadłużenia i zapewne tak stałoby się (możliwe, że dług uregulowałby nabywca lokalu). Oto do czego doprowadziła naiwna wiara w to, że „zapłacę jak tylko sprzedam mieszkanie”.

15/05/2013

1 komentarz do 'Wspólnota czekała aż dłużnik sprzeda mieszkanie…'

Subscribe to comments with RSS

  1. „Większością głosów właścicieli wspólnoty zdecydowaliśmy” – tak to jest jak nie ma jednej decyzyjnej osoby „z jajami”, która by coś robiła, choćby nawet popełniała błędy.

    A tak to panowie głosujący (niech zgadnę – średnia wieku 60 lat?) po trzech latach zdecydowali się dać sprawę do windykacji „bezprocesowej”.

    Ho ho, trzy tysiące, firmy się pewnie w kolejce przed nimi ustawiają 🙂

    Lech | blog o wekslach

    15 maja 13 13:44

Skomentuj