Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

„doręczanie bezdomnemu”

komentarzy 9

Ktoś wpisał w wyszukiwarce – „doręczanie bezdomnemu”. Załóżmy że miał na myśli postępowanie egzekucyjne przeciwko osobie nie posiadającej adresu zamieszkania, zameldowania.

Jeżeli dłużnik nie ma adresu zameldowania czy zamieszkania, to ustanawia się tzw. kuratora dla doręczeń. Nigdy nie brnąłem przez taką procedurę, więc nie wiem jak to się załatwia. Faktem jest że obecność dłużnika jak i skuteczne faktyczne powiadomienie go o czynnościach egzekucyjnych nie jest niezbędne. To logiczne, bo w przeciwnym wypadku mielibyśmy w Polsce samych bezdomnych dłużników i było by ich znacznie więcej niż obecnie a wśród nich bogacze którym nie można nic zabrać … bo są bezdomni (choć pomieszkują w apartamentach, willach). W aktualnym stanie rzeczy też mamy wielu bezdomnych dłużników którzy rozbijają się luksusowymi samochodami, kapią złotem i jeżdżą na Hawaje. No, tak, wielu z nich nie ma stałego ani czasowego adresu zameldowania więc są, jak to się potocznie ujmuje, bezdomni…

No, co? Może mieć taki z pięć mieszkań, dwa domy i jedną daczę letnią i też być bezdomnym. Dlaczego są „bezdomni”? Może dlatego że „szerokie karki” (to takie swoiste „białe kołnierzyki”) szukają ich czasem mając zlecenie odzyskania pieniędzy od bezdomnego.

20/04/2011

kategoria: poczta

Komentarze do '„doręczanie bezdomnemu”'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to '„doręczanie bezdomnemu”'.

  1. Miałem do czynienia z takimi procedurami. Generalnie droga przez mękę – po pierwsze trzeba uprawdopodobnić, że rzeczywiście nie wiadomo, gdzie ktoś mieszka. Sądy muszą być skrupulatne, więc z reguły powinno się w tym celu dostarczyć zaświadczenia z baz adresowych, przesłuchać stronę a nawet podowiadywać się na Policji. Po drugie za kuratora trzeba zapłacić koszty w wysokości połowy stawki adwokata – przy dużych sprawach kosztuje to całkiem sporo. Po trzecie kurator na etapie procesu nie bierze udziału w postępowaniu egzekucyjnym – trzeba występować o powołanie nowego.

    A na końcu i tak się okazuje, że majątku nie ma 🙂

    Pjaj

    20 Kwi 11 14:47

  2. To fakt, często majątku nie mają. Dlatego w takich wypadkach chyba lepiej zlecić dobremu detektywowi sprawdzenie, czy typ w ogóle coś ma na siebie, jakąś nieruchomość może. I dopiero w przypadku pozytywnych ustaleń kierować pozew o zapłatę.

    admin

    20 Kwi 11 14:54

  3. Mają „na siebie” fiducjarnie. A mieszkają, albo w tym fiducjarnie nabytym, albo wynajmują, płacąc np, za rok z góry. O ile płacą ;- )

    gtz

    20 Kwi 11 17:26

  4. Po namyśle uznałem że podoba mi się to amerykańskie doręczanie na filmach – przechodzi facet i rzuca w Ciebie kopertą, coś tam mówiąc że doręcza…

    admin

    20 Kwi 11 19:51

  5. A jak jest zameldowany, to administracyjnie pismo doszło.

    gtz

    25 Kwi 11 11:33

  6. W uzasadnionych przypadkach można się zwrócić o wyciąg z bazy danych PESEL którą prowadzi MSWiA i otrzyma się aktualny adres jeśli dłużnik jest gdzieś zameldowany. Wiedzieliście o tym?

    KamilR

    25 Kwi 11 11:09

  7. Jeżeli przeprowadził się to można stamtąd uzyskać aktualny adres, ale dłużnicy często wyprowadzają się i nie meldują pod nowym adresem. Jeżeli ze zbioru PESEL otrzymasz adres ten sam na który wysłano z sądu odpis nakazu zapłaty i wrócił z adnotacją „adresat wyprowadził się” to nic Ci to nie da. To tylko w przypadku spółek doręczenie jest skuteczne nawet jeżeli „adresat wyprowadził się” pod warunkiem że ten adres widnieje w KRS jako ostatni, aktualny.

    admin

    25 Kwi 11 11:37

  8. jeśli dłużnik się wymeldował, a ja wiem, że nadal mieszka tam? a mamusia powie listonoszowi, że nie mieszka? a listonosz, napisze tak na zwrotce, że nie mieszka i jest wymeldowany? co wtedy?

    bodek

    29 maja 11 10:59

  9. Nie miałem takiego przypadku ale wypadałoby chyba potraktować taką informację jako prawdziwą, czyli że nie mieszka. Poza tym to że czasem u mamusi bywa nie oznacza że tam mieszka i jest zameldowany. Tak czy owak trzeba by wówczas uzyskać aktualny adres a jeżeli okaże się że innego nie ma jak ten który znasz, to ustanowić kuratora dla doręczeń. Sądu raczej nie przekonasz mówiąc że Ty wiesz że on tam dalej mieszka.

    admin

    29 maja 11 11:54

Skomentuj