Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Doręczanie pism przez komornika – gorzej niż było?

2 komentarze

Wprowadzenie procedury doręczania pism sądowych przez komorników po bezskutecznym ich dwukrotnym awizowaniu przez pocztę, miało skończyć z tzw. fikcją doręczenia kiedy to korespondencja z sądu (np. z nakazem zapłaty) która powróciła do sądu po bezskutecznym dwukrotnym awizowaniu, traktowana była jako doręczona.

Obecnie, zgodnie z art. 1391 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego jest tak, że jeżeli dwukrotnie awizowana przesyłka powróci do sądu, sąd zawiadamia o tym powoda, przesyłając mu przy tym odpis pisma dla pozwanego i zobowiązując do doręczenia tego pisma pozwanemu za pośrednictwem komornika. Komornik na doręczenie pisma pobierze od powoda 60 złotych a jeżeli adres znajduje się w odległości ponad 10 km od siedziby komornika, to dodatkowo 20 złotych na dojazd.

Komornik zwróci powodowi pismo jeżeli ustali, że pod wskazanym adresem pozwany nie mieszka albo jeżeli ustali, że nie wiadomo czy dłużnik tam mieszka… Powód może wtedy zawnioskować do komornika o ustalenie adresu pozwanego i to go będzie kosztować dodatkowo 40 złotych.

A co jeżeli komornik ustali (i chyba najczęściej tak właśnie jest), że dłużnik jednak mieszka pod adresem wskazanym w pozwie, pod adresem pod którym miało miejsce dwukrotne bezskuteczne awizowanie przesyłki przez listonosza? Ano wówczas znów możemy mieć fikcję doręczenia której miało już wszak nie być. Komornik bowiem, nie zastawszy pozwanego, pozostawi mu w skrzynce …. awizo! I to tylko jedno! I po 14 dniach niedoręczona przez komornika przesyłka zostanie uznana za doręczoną!

Nie wiem jak Wy, ale ja jednak bardziej ufałem rzetelności listonoszy pomimo tego incydentu którego ofiarą padłem: https://pamietnikwindykatora.pl/listonosz-wazniejszy-od-sedziego/, niż ufam rzetelności komorników jako doręczycieli. Czy komornik bardzo ceniący swój czas z racji zarobków miesięcznych idących w dziesiątki a nawet setki tysięcy złotych aby na pewno pojedzie na doręczenie? Listonosz mający w okolicy na tej samej ulicy mnóstwo innych pism do doręczenia i emerytur do wydania był według mnie o wiele bardziej wiarygodny od komornika który musi podążyć na tą ulicę tylko w celu jednego doręczenia! Jak sprawdzić, czy faktycznie udał się pod wskazany w pozwie adres dłużnika? Nie jest to wszak egzekucyjna czynność terenowa więc nie jest nagrywana: https://pamietnikwindykatora.pl/nagrywanie-czynnosci-terenowych-przez-komornika/ (zresztą droga aż do mieszkania dłużnika na czynności egzekucyjne też nie jest nagrywana, jak mniemam).

Bezpłatne porady: poczta@pamietnikwindykatora.pl

14 grudnia, 2020

kategoria windykacja

tag

Komentarze do 'Doręczanie pism przez komornika – gorzej niż było?'

Subscribe to comments with RSS

  1. Za wszystko płacić, za bezskuteczna egzekucja teraz dodatkowo za ustalenie adresu dłużnika. Dawniej nie miało to znaczenia jeżeli ni byl znany adres, to byl problem dłuznika że nei zostawił adresu wierzycielowi.

    Anonim

    12 Lut 21 o 20:55

  2. Brak aktualnego adresu pozwanego dawniej też był przeszkodą w prowadzeniu postępowania zwłaszcza sądowego.

    admin

    12 Lut 21 o 21:08

Skomentuj