Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Sprzedaż długu – za jaki procent?

2 komentarze

Pytano mnie nieraz o to, za jaki procent kwoty można sprzedać dług. Niejeden wierzyciel spodziewał się wysokiej zapłaty z racji tego, że ma już taką wierzytelność stwierdzoną prawomocnym wyrokiem (nakazem zapłaty) ale jakby nie uświadamiając sobie wagi tego, że komornik tego nie był w stanie ściągnąć. Zasadniczo takie wierzytelności skupują podobno za … 5 – 10% wartości… Podobno po to aby wykorzystać to do robienia kosztów.

Dług wciąż działających firm można w wielu przypadkach sprzedać np. za połowę wartości jeżeli nabywca kupuje z zamiarem windykacji.

Niektórzy kupują dług po to aby dokonać kompensaty czyli potrącenia; musi do tego zajść taka sytuacja, że nabywca sam jest dłużnikiem podmiotu którego dług kupił. Dwukrotnie pośredniczyłem w transakcji cesji czyli kupna-sprzedaży wierzytelności własnie w celu kompensaty. nabywcy znaleźli te długi w internecie wystawione przeze mnie na sprzedaż na giełdzie długów. W jednym przypadku jeszcze niezasądzona wierzytelność została sprzedana za 80% wartości a w drugim, po bezskutecznej egzekucji komorniczej (!) za 50% wartości.

Najczęściej zawierane są cesje wierzytelności przysługujących od dłużników prowadzących działalność gospodarczą. Długi osób prywatnych rzadko są kupowane.

Bezpłatne porady: poczta@pamietnikwindykatora.pl

17 grudnia, 2020

kategoria windykacja

tag

Komentarze do 'Sprzedaż długu – za jaki procent?'

Subscribe to comments with RSS

  1. W maju 2016 pożyczyłem koledze 7 tyś zł. Bezskutecznie próbowałem go namówić do spłaty długu. W grudniu zeszłego roku wybrałem się do prawnika który sporządził pismo wzywające do spłaty pożyczki i wysłał ze swojej kancelarii. Skutkiem tego pisma było podpisanie przez kolegę umowy pożyczki na w/w kwotę, bez odsetek, z terminem spłaty do 30 września 2016, oraz równolegle podpisaniem weksla in blanco. W każdym bądź razie do dziś nie zobaczyłem ani złotówki z pożyczonej kwoty i tracę już cierpliwość. Czy ktoś mógłby odkupić ten weksel? Gdyż chciałbym szybko odzyskać pożyczoną kwotę.

    witek

    3 Lut 21 o 12:54

  2. Trudno sprzedać taki prywatny dług, tym bardziej za satysfakcjonującą cenę. Pod pojęciem „satysfakcjonująca cena” rozumiem choćby 60%. Chodzi głównie o to, że ewentualnemu nabywcy (np. firmie windykacyjnej skupującej długi) o wiele trudniej jest sprawdzić osobę fizyczną w tym zwłaszcza nieprowadzącą działalności gospodarczej, a więc czy ma jakiś majątek, stałe dochody. Legalnie tego nie da się sprawdzić, ewentualnie za pośrednictwem detektywa ale moim zdaniem, uzyskanie przez detektywa informacji o tym gdzie pracuje i ile zarabia osoba prywatna oraz czy ma np. nieruchomość albo samochód na siebie i przekazanie tej informacji firmie windykacyjnej – też jest nielegalne. Moim zdaniem. A to poza tym nie jest tak, że każdy detektyw ustali wszystko o każdej osobie. Dlatego też, kupowanie takiej wierzytelności to kupowanie przysłowiowego kota w worku. Masz weksel, to uzyskaj tytuł wykonawczy i niech komornik spróbuje to wyegzekwować. Jeżeli się nie uda, to wtedy możesz zastosować tzw. dwa w jednym. Wpisujesz dłużnika na jakąś internetową giełdę wierzytelności. Wpisy takie spełniają funkcje piętnujące – dyskredytujące – zawstydzające dłużnika (coraz częściej płacą tak upubliczniani) jak również może znaleźć się ktoś kto zechce kupić dług.

    admin

    3 Lut 21 o 13:19

Skomentuj