Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Kredyty hipoteczne bez umowy o pracę

komentarze 2

Jeszcze do niedawna osoba która nie miała umowy o pracę na czas nieokreślony, praktycznie raczej nie mogła skutecznie ubiegać się o otrzymanie kredytu hipotecznego. Taka była polityka banków jak chodzi o kredyty hipoteczne i nie tylko. Gdyby banki dalej prowadziły taką politykę dyskredytowania klientów mających inne niż umowa o prace formy zarabiania, to sprzedaż kredytów hipotecznych istotnie spadłaby.

Coraz liczniejsza grupa osób pracuje wszak nie na umowę o pracę na czas nieokreślony, ale na umowę – zlecenie, wiele osób zarabia na życie jak freelancer czyli bardziej po naszemu – wolny strzelec. Wiele z tak zarabiających osób to utalentowani fachowcy, specjaliści, którzy wybrali taka formę bo taka im odpowiada albo taka jest popularna specyfika pracy w ich dziedzinie. Wiele z tych osób w ciągu roku zarabia nawet kilkakrotnie więcej niż osoby pracujące na umowę i którym banki bez szemrania przyznają kredyty hipoteczne. Sam mam brata który jest freelancerem i zarabia około 25 tysięcy złotych netto miesięcznie, pracuje tak od wielu lat. Banki musiały więc zmienić swoją politykę tak, aby móc pozytywnie opiniować jako kredytobiorców także i takich klientów. Podobnie jak tak zwanych singli czyli osoby zazwyczaj z wyboru samotne, bez rodziny, które też nierzadko mają dochody wielokrotnie wyższe od etatowców.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

05/10/2014

kategoria: kredyty hipoteczne

Komentarze do 'Kredyty hipoteczne bez umowy o pracę'

Subscribe to comments with RSS

  1. Młodzi ludzie tracą godziny na wybór kredyty hipotecznego, porównując oferty i marząc sobie. A pierwsze, co powinni zrobić, to wziąć pierwszą napotkaną w internecie ofertę kredytu i zgłosić się do banku wnioskując o kredyt. Po to, aby przede wszystkim dowiedzieć się, czy mają zdolność kredytową.
    Niektórzy, to wcale nie muszą sprawdzać empirycznie, czy mają zdolność kredytową na kredyt mieszkaniowy, bo to z góry jasne, że nie mają. Jeżeli ktoś nie ma stałych dochodów (nie na czarno ale udokumentowanych) to nie tylko że kredytu hipotecznego nie otrzyma, ale zapewne i chwilówki bez BIK z parabanków są poza jego możliwościami, bo i tam i na takie mikro pożyczki też trzeba mieć stałe dochody.

    A przedsiębiorca który prowadzi działalność tylko kila miesięcy, też może na razie zapomnieć o kredycie hipotecznym. Prędzej kredyt w banku otrzyma jego pracownik któremu już podpisał umowę na czas nieokreślony, jak on sam czyli pracodawca – nowy przedsiębiorca.

    tadeusz

    29 Paź 14 18:53

  2. Kolega zastanawiał się przy mnie, dlaczego w przypadku kredytów hipotecznych banki też wymagają aby kredytobiorca nie miał zaległości w BIK i żeby miał stałe dochody, a przecież na nieruchomości jest hipoteka banku w przypadku kredytu hipotecznego. Odpowiedź jest prosta. Po pierwsze, hipoteka gwarancji odzyskania kredytu nie daje a egzekucja z nieruchomości może trwać nawet latami zanim nieruchomość znajdzie nabywce na licytacji. Po drugie, pieniądze za które banki udzielają kredytów to pieniądze z lokat i kont bankowych a te klienci chcą mieć jak w umowie a nie kiedy bankowi uda się wyegzekwować przeterminowany kredyt.

    Wojak

    28 Lis 14 06:42

Skomentuj