Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Kupił samochód który jest własnością banku, zbywca to zataił.

skomentuj

W celu zabezpieczenia kredytu bank może np. zawrzeć z kredytobiorcą umowę przewłaszczenia samochodu należącego do kredytobiorcy. Kredytobiorca przenosi wówczas własność pojazdu na bank pod warunkiem zwrotu prawa własności pojazdu w momencie dokonania spłaty kredytu, przy czym pojazd pozostaje w posiadaniu przewłaszczającego. Niejednokrotnie tego rodzaju umowa została zawarta bez dokonania stosownego wpisu w dowodzie rejestracyjnym pojazdu. Znamy i taki przypadek, w którym nieuczciwy kredytobiorca, jak się potem okazało zalegający ze spłatę kredytu, sprzedał taki pojazd który w celu zabezpieczenia kredytu został przewłaszczony na rzecz banku. Zadano nam więc pytanie, czy kupujący który nabył taki pojazd w dobrej wierze ponosi odpowiedzialność względem banku – czy bank może odebrać mu ten samochód?

Wydaje się, że bank nie dopełnił podstawowych formalności w postaci dokonania wzmianki w dowodzie rejestracyjnym o tym, iż samochód (w całości lub w części) jest własnością banku jako zabezpieczenie kredytu. W przedmiotowym wypadku nabywca przewłaszczonego pojazdu może powołać się na art. 169 par. 1 k.c., który stanowi, że „Jeżeli osoba nie uprawniona do rozporządzania rzeczą ruchomą zbywa rzecz i wydaje ją nabywcy, nabywca uzyskuje własność z chwilą objęcia rzeczy w posiadanie, chyba że działa w złej wierze”. Dobra wiara nabywcy stanowi w tym wypadku konieczną przesłankę skutecznego nabycia rzeczy od nieuprawnionego. Ustawodawca określił ją w sposób negatywny, jako stan wykluczający złą wiarę nabywcy. Taki zapis ma istotne znaczenie, ponieważ w związku z takim zapisem dowód złej wiary obciąża w takiej sytuacji bank. Czasem z treści umowy przewłaszczenia wynika, że przewłaszczający zobowiązuje się do przeniesienia na bank własności pojazdu dopiero wówczas gdy będzie miał zaległości w spłacie kredytu. Czyli, kredytobiorca pozostaje właścicielem pojazdu natomiast nie prawa go zbyć w okresie obowiązywania umowy przewłaszczenia. W takim wypadku tak samo jak w powyższym, nabywca pojazdu musiałby wiedzieć o tym zakazie i tylko w takim wypadku bank mógłby skutecznie wystąpić z roszczeniem o uznanie czynności sprzedaży między przewłaszczającym a nabywcą za bezskuteczną jako umowy, której wykonanie czyni całkowicie lub częściowo niemożliwym zadośćuczynienie ich roszczeniu o wydanie przewłaszczonej rzeczy (art. 59 k.c.).

Zarówno w pierwszym jak i w drugim przypadku, jeśli w dowodzie rejestracyjnym nie uczyniono wzmianki o przewłaszczeniu na rzecz banku, wykazanie przez bank iż nabywca działał w złej wierze byłoby raczej bardzo trudne zważywszy to, ze to na banku spoczywałby obowiązek wykazania tej złej wiary. Jednak gdyby bank udowodnił przed sądem złą wiarę nabywcy i gdyby samochód został mu zabrany nabywca będzie mógł dochodzić od zbywcy stosownego odszkodowania z tytułu rękojmi za wady prawne zgodnie z art. 556 par. 2 k.c.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

17/09/2014

kategoria: banki,umowy

Skomentuj