Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

OSTATECZNE WEZWANIE POD RYGOREM PRZYMUSOWEGO OTWARCIA LOKALU; na dzień dobry

komentarzy 14

Sprawdzam nowego (jak dla mnie) komornika w Krakowie – Jarosław Ziętara. Szybka, wręcz natychmiastowa reakcja na wniosek wysłany pocztą poleconą no i to pismo do dłużnika na dzień dobry, jeszcze czegoś takiego nie widziałem (zwłaszcza na dzień dobry):



ostateczne

To mi się podoba. Patrzcie, zwraca się do prezesa, choć dłużnikiem jest (póki co) spółka z o.o. i mógłby do spółki się zwrócić. Takie psychologiczne działanie. I od razu wzywa do stawienia się w Kancelarii; no wiem, że spółka nie przyjdzie tylko prezesa wypada wezwać ale w sumie to widać, że ktoś pomyślał konstruując taki szablon. Wygląda to naprawdę fajnie tym bardziej, że jest to, po raz trzeci zaznaczam, groźba siłowego wejścia na przysłowiowe „dzień dobry” – początek egzekucji.

A takich ostrzeżeń z użyciem art. 300 kk jakie widzimy w dolnej części pisma, też chyba nie widziałem jeszcze.

Zobaczymy, co będzie dalej natomiast pierwsze wrażenie – bardzo dobre.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

27/08/2014

Komentarze do 'OSTATECZNE WEZWANIE POD RYGOREM PRZYMUSOWEGO OTWARCIA LOKALU; na dzień dobry'

Subscribe to comments with RSS

  1. Zwykły straszak co to zadziała na amatorów, co to dopiero wpadli w długi. Zaprawionych w boju weteranów egzekucji komorniczych to to rozśmieszy.
    Zwłaszcza wzmianka o 300KK. Ktoś, kto z komornikiem do czynienia już miał, wie że temu chodzi wyłącznie o pieniądze, a kwestie złożenia doniesienia do prokuratury w oparciu o art. 300KK komornik ma w nosie.
    Kto mu zapłaci za to wszystko i po co ma to robić? Komornik to nie mąż stanu.

    A wierzyciele z kolei lubią podstraszać „trzysetką” ale na tym się kończy. Żaden normalny i przytomny umysłowo wierzyciel nie złoży doniesienia z tego artykułu, no jak dłużnika posadzą albo chociaż dostanie wyrok w zawieszeniu to już z czystej choćby zemsty forsy nie odda.

    Mike

    27 Sie 14 10:09

  2. Jedno w tym piśmie jest niezmienne, dla wszystkich tego typu straszaków – info o kasie w kancelarii i numer konta.

    Czyli zakamuflowana treść tego rodzaju:

    ” Stary, zapłać, masz tu numer konta, a my przestaniemy się wygłupiać i straszyć”.

    Gdybym ja był komornikiem to bym nie pisał numeru konta, tylko pozostał przy wezwaniu (stanowczym) do stawienia się w kancelarii.

    Bardziej daje do myślenia, co ten chuj tym razem wymyślił.

    Mike

    27 Sie 14 10:13

  3. Wiadomo, na niektórych to nie zadziała a na innych zadziała.

    Równie dobrze może ktoś to odebrać tak: „Zapłać dobrowolnie, masz numer konta, to nie zrobimy „wjazdu””.

    admin

    27 Sie 14 12:27

  4. A jak chodzi o przestępstwo z art. 300 kk, to zawiadomienie może złożyć wierzyciel czyli pokrzywdzony (a nie tylko komornik). Można uzyskać to, ze sąd nałoży na skazanego obowiązek naprawienia szkody czyli jak przy oszustwie, a nienaprawienie szkody może skutkować wykonaniem zawieszonej kary.

    Zawiadomienie o oszustwie (wyłudzeniu) bywa efektywne (w tym jako straszak) tak więc i zawiadomienie w sprawie art. 300 kk też może być efektywne.

    admin

    27 Sie 14 12:49

  5. jesli mieszkanie nie jest siedziba spolki, to na miejscu prezesa ja bym cichutko zaczekal, wystawil przynete i przy pierwszej okazji tego komornika konkretnie podregulowal 🙂 zarzuty z kk jak znalazl

    ryszard ochódzki

    27 Sie 14 17:26

  6. To jest siedziba spółki. Normalny komornik, gdy postępowanie toczy się przeciwko spółce, nawet nie straszyłby, że do mieszkania prezesa wtargnie. A jeżeli (co bywa) siedziba spółki jest w mieszkaniu prezesa, to już problem prezesa.

    admin

    27 Sie 14 17:59

  7. wiec wjechac moze. a dlaczego pisze do prezesa ze „toczy sie przeciwko panu postepowanie”?

    ryszard ochódzki

    27 Sie 14 18:31

  8. Mają taki szablon pisma i żaden nie pomyśli w kancelarii komorniczej i żaden nie pomyśli aby to zmienić gdy jest to do spółki adresowane. No, nie można wykluczyć że robią to świadomie chcąc przestraszyć, a jak przyjdzie co do czego to się wybronią tym właśnie, że zapomnieli zmienić w piśmie.

    admin

    27 Sie 14 18:52

  9. „…a jak przyjdzie co do czego to się wybronią tym właśnie, że zapomnieli zmienić w piśmie.”

    To akurat jest mało poważne. Raczej świadomie tego nie robią. Zwykły błąd. W końcu to komornik i się sam pod tym podpisuje. To nie wie co podpisał?

    Po takim tłumaczeniu to tylko roześmiałbym mu się w twarz.

    Michał

    27 Sie 14 20:18

  10. No i tak napisałem; zapomnieli zmienić czyli zwykły błąd, tak może się wytłumaczyć.

    Pisząc tak jednak jak pisze, trochę naraża się na skargę dłużnika a że nic mu za to prezes sądu nie zrobi, to inna rzecz.

    admin

    27 Sie 14 21:20

  11. ale jak dluznik ma w rodzinie prokuratora, to komornik wtedy ma cieplutko…

    ryszard ochódzki

    27 Sie 14 21:39

  12. Komornicy prawdopodobnie też są ustosunkowani. Spróbuj zostać komornikiem bez znajomości. Dogadają się w zamian za ściemnienie wierzycielowi że nic nie da się w sprawie zrobić. 🙂

    A tak całkiem serio (bo powyżej tylko częściowo serio), to nie sądzę, aby prokurator / sąd potraktował inaczej niż faktycznie pomyłkę – niewpisanie w szablonowym piśmie „…Sp. z o.o.” zamiast „Panu/Pani”. Co innego może, gdyby podobna pomyłka przytrafiła się windykatorowi…

    admin

    27 Sie 14 21:53

  13. Pewnie dłużnik znany komornikowi i dlatego tak niby na dzień dobry.

    XXX

    29 Sie 14 17:04

  14. Jak nie zapomnę, to zatelefonuje do komornika w poniedziałek i zapytam się.

    admin

    29 Sie 14 17:05

Skomentuj