Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

„Giełda długów” jako zastrzeżony znak towarowy?

komentarzy 9

Takiego maila otrzymałem:

Szanowni Państwo;

W toku prowadzonego postępowania na rzecz naszego Klienta przed Urzędem Patentowym Rzeczpospolitej Polskiej, dotyczącego próby przejęcia jego prawa do nazwy i znaku towarowego, odkryliśmy, że ten sam podmiot dokonuje również próby zawłaszczenia Państwa znaku towarowego (GIEŁDA DŁUGÓW), co może skutkować daleko idącymi, niekorzystnymi konsekwencjami dla Państwa firmy. W złączeniu pozwalam sobie przesłać pełną informację na ten temat.

Z poważaniem,

………………….

Radca Prawny

I w załączniku:

Informacja o możliwym zagrożeniu dla znaku towarowego

 Szanowni Państwo,

W związku z prowadzonym na rzecz naszego Klienta postępowaniem przed Urzędem Patentowym Rzeczpospolitej Polskiej ustaliliśmy, że podmiot … Sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu usiłuje uzyskać prawa ochronne do znaku towarowego na wiele renomowanych, używanych w obrocie gospodarczym znaków. Po dokonanej analizie ustaliliśmy, że wyżej wskazana spółka złożyła wnioski o rejestrację znaków towarowych powszechnie używanych dla oznaczenia m.in. banków, firm lotniczych, energetycznych, handlowych i produkcyjnych. Lista znaków towarowych, o których rejestrację wystąpiła Spółka, dostępna jest pod adresem internetowym:   http://bazy.uprp.pl/patentwebaccess/databasechoose.aspx?language=polski po zaznaczeniu „znaki towarowe”, naciśnięciu zakładki „wyszukiwanie proste”, a następnie naciśnięciu „nazwa uprawnionego” i wpisanie jako tej nazwy „…” (w cudzysłowie, ale cudzysłów należy wpisać z ręki, nie kopiować z niniejszego pisma).

Wśród znaków towarowych, o których rejestrację wystąpiła wyżej wskazana Spółka, znajduje się również znak używany do oznaczenia Państwa towarów i usług (GIEŁDA DŁUGÓW). W naszej ocenie powyższe działania podejmowane są w złej wierze, w celu uzyskania bądź to korzyści majątkowej, bądź próby bezprawnego zablokowania działalności pod wyżej wskazanymi markami. Uzyskanie znaku towarowego spowoduje nabycie przez wnioskodawcę prawa wyłącznego używania znaku towarowego w sposób zarobkowy lub zawodowy na całym obszarze Rzeczypospolitej Polskiej, a ewentualna procedura unieważnienia znaku towarowego może zająć wiele lat, przez których wyżej wskazany podmiot może podjąć w trybie postępowania zabezpieczającego działania uniemożliwiające korzystanie przez Państwa z własnej z marki.

Wobec powyższego tym większe znaczenie ma podjęcie działań jeszcze przed uzyskaniem przez wyżej wskazany podmiot praw ochronnych do znaku towarowego. Zdecydowaliśmy się zwrócić do Państwa z niniejszą informacją, gdyż w naszej ocenie ewentualne Państwa kroki prawne z jednej strony wzmocnią także naszą sytuację procesową przeciwko wyżej wskazanej spółce, a z drugiej strony być może przyczyni się to zapobieżeniu niezgodnym z prawem działań. Nasza Kancelaria specjalizuje się między innymi w ochronie własności intelektualnej oraz sprawach prawno-patentowych.

W związku z faktem, że postępowanie przeciwko wyżej wskazanej spółce jest już zaawansowane, w razie potrzeby uzyskania dalszych informacji na temat możliwych kroków prawnych lub ewentualnej pomocy prawnej w sformułowaniu jednolitego stanowiska przeciwko podmiotowi bezprawnie usiłującemu uzyskać prawa ochronnego na Państwa znak towarowy, prosimy o kontakt z naszą Kancelarią.

………………….

Radca Prawny

Szczerze powiedziawszy, to mało mnie to obchodzi, bo jak zastrzegą sobie nazwę „Giełda długów”, to ja przemianuję nazwę naszego rejestru dłużników na przykład na „Gówno”. Nie ma bowiem dla mnie prawie żadnego znaczenia, jak nazywać się będzie ta nasza giełda – rejestr dłużników. W tym wypadku bowiem chodzi tylko o to, aby wpisy z dłużnikami i ich długami figurowały jak najwyżej w wynikach wyszukiwarki Google.

Sprawdziłem według wskazówki w piśmie i faktycznie, chcą zastrzec między innymi „Giełda długów” oraz „Giełda wierzytelności”. A gdyby chcieli zastrzec np. „Giełda samochodowa”?

No, ale podsunął mi pan mecenas sposób na zarabianie kasiory wespół z moją kancelarią prawną. Teraz ja „dokonam prób zawłaszczenia znaków towarowych” a moja kancelaria prawna wyłowi to i będą rozsyłać maile takie jak pan mecenas do mojej firmy. I będę miał działkę z wynagrodzenia z tytułu udzielenia „pomocy prawnej w sformułowaniu jednolitego stanowiska przeciwko podmiotowi bezprawnie usiłującemu uzyskać prawa ochronnego na Państwa znak towarowy”.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

04/10/2012

kategoria: biznes

Komentarze do '„Giełda długów” jako zastrzeżony znak towarowy?'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to '„Giełda długów” jako zastrzeżony znak towarowy?'.

  1. Radca prawny coś takiego rozsyła?

    No tak, ale jak jest dyskusja o optymeo.pl, to się sypią głosy, że to *nieetyczne*. Jak widać etyczność jest używana tylko wówczas, jak jest wygodnie.

    Lech | blog o wekslach

    4 Paź 12 08:30

  2. > tylko wówczas, jak jest wygodnie.
    A konkretniej – w celu ud*pienia konkurencji.

    Lech | blog o wekslach

    4 Paź 12 08:31

  3. Moim zdaniem, taki mail – pismo jest naruszeniem dóbr osobistych tej spółki albo też pomówieniem, zniesławieniem. Nie znam się na tych sprawach, ale co – zgłosili wnioski o rejestrację, czyli działają w zgodzie z prawem, prawda? Albo im te znaki zarejestrują albo nie. Sam pan mecenas „straszy” że znaki mogą zostać zarejestrowane, czyli co? Urzędnicy postąpią bezprawnie jeśli zarejestrują te znaki?

    Gdyby to moja firma była na miejscu tej spółki i facet porozsyłałby maile o takiej treści, to od razu pozwałbym go o ochronę dóbr osobistych etc. I myślę, że wygrałbym.

    admin

    4 Paź 12 08:45

  4. Mi to śmierdzi na kilometr. Po pierwsze samo rejestrowanie takiej nazywa jak „giełda długów” wydaje mi się mało prawdopodobne. Przykład z „giełdą samochodową” tutaj pasuje idealnie. Albo np. „aukcje internetowe”. Przecież to nie są żadne znaki towarowe, a nazwy powszechnie znanych miejsc. Może tez zastrzec „samochód osobowy”?

    A po drugie to wydaje mi się, że zarówno firma, która te znaki próbuje zarejestrować jak i radca, który chce z tym walczyć to wg mnie jedna i ta sama zgraja. Taki chytry pomysł na biznes.

    „Szczerze powiedziawszy, to mało mnie to obchodzi, bo jak zastrzegą sobie nazwę „Giełda długów”, to ja przemianuję nazwę naszego rejestru dłużników na przykład na „Gówno”. Nie ma bowiem dla mnie prawie żadnego znaczenia, jak nazywać się będzie ta nasza giełda – rejestr dłużników. W tym wypadku bowiem chodzi tylko o to, aby wpisy z dłużnikami i ich długami figurowały jak najwyżej w wynikach wyszukiwarki Google.”

    Ale masz domenę gieldadlugow.com.pl, którą mogli by od Ciebie przejąć.

    tworzenie stron www

    4 Paź 12 10:17

  5. Myślę, że domeny przejąć nie mogliby. A jeśli nawet, to za jaką cenę? Za darmo? Załóżmy że domenę, do której prowadzi mnóstwo linków naturalnych, utrzymywana latami, rozpoznawalną… (tak raczej nie jest w przypadku naszej domeny giełdy długów, ale załóżmy, że tak jest)

    admin

    4 Paź 12 11:23

  6. No nie tak do końca za darmo. Zakładając, że będzie podstawa do przejęcia, to Ty zapłacisz koszta sprawy.

    Lech | blog o wekslach

    4 Paź 12 12:54

  7. Co do przejęcia domeny, to co najwyżej mogliby nakazać mi zaprzestanie jej używania ale przecież nie przekazanie jej tej spółce. A wówczas po prosty wykonałbym przekierowanie z niej na inną domenę. Przekierowanie 301.

    admin

    5 Paź 12 08:15

  8. > ale przecież nie przekazanie jej tej spółce

    Mogliby (nie twierdzę, że akurat w tym przypadku, ale odebranie komuś domeny w niektórych sytuacjach jest możliwe).

    Lech | blog o wekslach

    5 Paź 12 08:39

  9. Przynajmniej w tym przypadku byłoby to jawne bezpodstawne wzbogacenie się tej spółki.

    admin

    5 Paź 12 09:34

Skomentuj