Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Rygor natychmiastowej wykonalności

komentarzy 10

Taki mail:

Zwracam się do Państwa z zapytaniem w sprawie ściągnięcia długu. Jestem osobą prywatną i w 2007r pożyczyłem również osobie prywatnej z Gdańska tytułem umowy pożyczki 80tyś. Jednak ta osoba do dnia dzisiejszego nie oddała mi pieniędzy. Sprawę skierowałem do sądu na początku 2008r i 29.07.2011r otrzymałem wyrok. Przytoczę najważniejszy zapis wyroku:”1.zasądza na rzecz powoda kwotę 76.900,00pln, z ustawowymi odsetkami od dnia 26.05.2010r do dnia zapłaty oraz kwotę 23.564,20pln 2. wyrokowi w części co do zapłaty przez pozwaną na rzecz powoda kwoty 53.500,00pln nadaje rygor natychmiastowej wykonalności.”

Rygor natychmiastowej wykonalności jest nie do całej kwoty, pozwana miała pełnomocnika z urzędu i na pewno będą składać apelacje. Czy Państwo rownież biorą udział w rozprawach.? Ja jestem już zupełnie wykończony psychicznie i finansowo przez te prawie 5 lat walki. Jaki jest sposób rozliczania się z Państwem, w mojej sytuacji wchodzi w gre tylko możliwość zapłaty prowizji po ściągnięciu długu.

Proszę o informację czy taką sprawą byliby Państwo w stanie się zająć? w jaki sposób możemy się skontaktować abym mógł przekazać więcej szczegółów, i omówić ewentualnie możliwość i warunki współpracy.

No ale tę część z rygorem natychmiastowej wykonalności może Pan już dać komornikowi do egzekucji.  Zanim dojdzie do rozprawy apelacyjnej o ile rzeczywiście, to minie sporo czasu i do tego czasu komornik może już wyegzekwuje dla Pana część należności, bo nieprawomocny wyrok z rygorem natychmiastowej wykonalności podlega już egzekucji. Wtedy weźmiesz Pan sobie prawnika do reprezentacji w procesie.

Nie ma też co „pękać” już teraz, poczekaj Pan, co w tej apelacji napiszą jeśli w ogóle. Myślę że pełnomocnik z urzędu nie będzie ślęczał nad tą sprawą po nocach, jeśli Pan rozumie co mam na myśli. 😉

06/10/2011

Komentarze do 'Rygor natychmiastowej wykonalności'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Rygor natychmiastowej wykonalności'.

  1. W kwestii formalnej – przed komornikiem należy się udać do sądu po klauzulę na część objętą rygorem.

    Lech

    6 Paź 11 08:31

  2. I ja też w kwestii formalnej: dobrze uświadomić wszystkich, który w wyroku I instancji otrzymują rygor natychmiastowej wykonalności i od razu egzekwują należność, że w razie niepowodzenia w dalszych instancjach trzeba będzie najpewniej zwrócić wyegzekwowaną kwotę.

    Kalina

    6 Paź 11 09:26

  3. Z kosztami komornika i odsetkami?

    Lech

    6 Paź 11 09:31

  4. Tak, jest to ryzyko i dlatego wyegzekwowanych w takim stanie prawnym pieniążków lepiej nie rozhulać.

    P.S. @Kalina, niepełny adres bloga masz w podpisie.

    admin

    6 Paź 11 09:44

  5. @Lech: tak, tyle że mają zastosowanie inne podstawy prawne. Mało tego, to dotyczy również wyroków drugiej instancji, które co do zasady są wykonalne – jeżeli przysługuje od nich skarga kasacyjna.

    @Admin: ja bym po prostu w takiej sytuacji nie egzekwowała. Albo przynajmniej poradziła się kogoś, jakie są widoki w drugiej instancji. Adres bloga już poprawiłam.

    Kalina

    7 Paź 11 09:52

  6. Jeżeli nie wyglądałoby na to że wyrok I instancji jest „skandaliczny” i jeżeli nie musiałbym wyegzekwowanych pieniędzy wydać na coś tylko mógł ulokować w banku, to egzekwowałbym. Zanim bowiem sąd II instancji rozpatrzy sprawę w wyniku apelacji i przybije klauzulę, może minąć sporo czasu i dłużnik może już nie być ściągalny. No, można też zabezpieczyć roszczenie na jego mieniu, dochodach i może to jest lepsze rozwiązanie.

    admin

    7 Paź 11 10:10

  7. Odnośnie skargi kasacyjnej: macie Państwo doświadczenie ile czeka się na termin rozprawy? Mój pełnomocnik złożył skargę w lutym 2010 i na razie cisza…

    Rex

    7 Paź 11 11:17

  8. @Rex: w lutym 2010 r., ponad półtora roku temu? Raczej chyba tak długo się nie czeka…

    Kalina

    7 Paź 11 13:21

  9. Tak, ponad półtora roku temu. I ani ja, ani mój pełnomocnik nic od tamtego czasu nie dostaliśmy: ani odrzucenia skargi, ani terminu. Jedna wielka cisza…

    Rex

    7 Paź 11 13:41

  10. @Rex: dziwne. Spróbujcie dowiedzieć się telefonicznie.

    Kalina

    7 Paź 11 15:23

Skomentuj