Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Banki szykują kredyty dla zadłużonych?

komentarzy 10

Takiego maila otrzymała jedna z naszych stron www.

Pracuje w branży finansowej i otwieram sieć placówek bankowych i pośrednictwa finansowego na terenie całego kraju.

Specjalizujemy się tylko w klientach, którzy mają problemy z uzyskaniem finansowania ze względu na swoją sytuację materialną bądź złą historię kredytową. Jest to oferta wielu komercyjnych banków, jednak skonstruowana w sposób niestandardowy.

Szukam osób z doświadczeniem w branży finansowej, którzy chcieliby mieć w swojej ofercie produkty finansowe przygotowane dla osób, którym dotychczas nie mogły pomóc. Z uwagi na fakt, że jest to bardzo niestandardowa oferta bankowa i zależy także od możliwości osób współpracujących jest kilka opcji współpracy. Z mojej strony proponuje niezobowiązujące spotkanie, na którym poznamy się i porozmawiamy.

Będę bardzo wdzięczna za kontakt.

Nie interesuje mnie taka współpraca więc nie będę do kobiety telefonował i zawracał jej głowę, ale ciekawy to zwiastun (albo mrzonka). Banki nie mogą ot tak zebrać się i ustalić że zaczynają udzielać też pożyczek bez BIK jak np. Provident, bo mają nad sobą prawo bankowe i Komisję Nadzoru Finansowego. Ciekawe więc co za rewolucja szykuje się jeśli faktycznie.

Znajomy bankowiec powiedział mi kiedyś, że banki zazdroszczą pozabankowym firmom pożyczkowym zbijania kokosów na zadłużonych osobach poprzez udzielanie pożyczek ze strasznie wysokim oprocentowaniem rzeczywistym. Czy ja wiem, czy jest czego zazdrościć? Chyba nie bardzo, bo wiele z takich pożyczek dla zadłużonych okazuje się być nie do odzyskania. A chyba najbardziej obrywają chwilówki, tak myślę. Dlatego są tak bardzo relatywnie drogie.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

07/05/2011

kategoria: kredyty

Komentarze do 'Banki szykują kredyty dla zadłużonych?'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Banki szykują kredyty dla zadłużonych?'.

  1. Ale pomijasz, na pewno nie celowo, grupę osób, które mają problemy nie za swoją przyczyną i chciałyby wyjść z problemów np. zmieniając zasady kredytowania. Tymczasem istniejące na rynku kredyty na refinansowanie mają procedurą standardową, więc osoby z wpisami do BIK itd. nie mają tam szans. Dlatego też osoby z takimi wpisami, ale z potencjałem na wyjście z problemów nie mogą liczyć na pomoc ze strony banków i potencjał wyjścia z problemów (często przejściowych) zostaje zmarnowany, a sytuacja pogarsza się w tempie błyskawicznym – vide odsetki karne/oprocentowanie przeterminowane + opłaty windykacyjne/egzekucyjne i wreszcie komornicze…

    Rex

    7 maja 11 11:25

  2. Nie kwestionuję tego że niektórzy (zapewne większość) ma problemy ze spłatą długów, nazwijmy nie celowe i nie piszę że nie należy im się szansa. Uważam też że np. zasady przyznawania kredytów konsolidacyjnych (czyli z założenia oddłużeniowych) są zbyt restrykcyjne jak chodzi o BIK.

    admin

    7 maja 11 11:40

  3. Przy okazji też mam taką ciekawą sprawę: osoba X jest winna osobie Y 150 kpln. Osoba Y posiada kredyt w wysokości 133 kpln, który został jej przez bank wypowiedziany, bo osoba X nie oddała na czas pieniędzy osobie Y.

    Z punktu widzenia osoby Y ma w miarę zbilansowane wierzytelności z należnościami – dopóki bank nie zacznie do owych 133 kpln doliczać wszelkich opłat i odsetek karnych/przeterminowanych. Wtedy zadłużenie rosnąć będzie baaardzo szybko.

    No i teraz dwie kwestie:
    1. Osoba Y pożyczyła pieniądze osobie X z kredytu obrotowego + własne, na określony czas i informując, że są to pieniądze praktycznie w 100% z kredytu obrotowego i termin oddania pożyczki jest krytycznie ważny.
    Czy po wypowiedzeniu kredytu i zaczęciu naliczania dodatkowych opłat i odsetek, osoba Y może w jakiś sposób żądać pokrycia wszystkich tych opłat przez osobę X, która nie dotrzymała terminu zwrotu pieniędzy?

    2. Skoro osoba Y ma wierzytelność i zobowiązania mniej więcej równe wartością, to czy może w jakikolwiek sposób rozliczyć się z bankiem cedując (?) swoją wierzytelność tak, aby pokryła zobowiązanie?

    W jaki sposób należałoby taką sprawę załatwić?

    Spotkałem się z takim problemem i zainteresował mnie bardzo. Co o tym myślicie?

    Rex

    7 maja 11 11:37

  4. 1. Może ktoś z Mecenasów przeczyta to i się wypowie. Czyli, jak mniemam, taki proces o odszkodowanie, hmmm… Moim zdaniem (nie znam się) ciężka sprawa do wygrania.

    2. Nie sądzę, aby bank zadowolił się cesją i odpuścił kredytobiorcy, jeśli to masz na myśli. Co najwyżej zajmie wierzytelność (komornik w postępowaniu egzekucyjnym) ale i tak kredytobiorca będzie egzekwowany przez komornika.

    admin

    7 maja 11 11:49

  5. 1. Nawet nie o odszkodowanie, bo to byłaby pewnie kolejna rzecz. Po prostu o koszty, które powstaną po wypowiedzeniu kredytu, wypowiedzianego kredytobiorcy z powodu niespłacenie pożyczki przez pożyczkobiorcę kredytobiorcy.

    2. A ciekawe, bo ja jeszcze nie słyszałem o tym, żeby komornik pytał się o wierzytelności, które ma dłużnik… No, ale pewnie w jakimś trybie komornik może wystąpić z pytaniem do dłużnika o jego wierzytelności. Chyba, że dłużnik powinien je wyspecyfikować już na etapie opowiadania komornikowi o swoich składnikach majątkowych, niepodanie których przecież jest niezgodne z prawem – jak to już było na tym blogu opisane…

    Rex

    7 maja 11 19:54

  6. Osoba Y w przedstawionej przez Ciebie sytuacji może sama podsunąć komornikowi tę wierzytelność która ma u X, aby komornik ją zajął. Problem w tym że komornik nie będzie mógł egzekwować jej od X.

    admin

    7 maja 11 21:30

  7. Ale będzie mógł chyba ukarać X za niewpłacenie mu owej wierzytelności?

    Lech

    9 maja 11 16:02

  8. Nie wiem, ale wydaje mi się że komornik nie będzie mógł ukarać X za niepłacenie wierzytelności. Co bowiem w sytuacji gdy X odpisze komornikowi że jest ta wierzytelność sporna? Komornik nie będzie o tym decydować tylko oczywiście sąd.

    admin

    9 maja 11 16:05

  9. Witam, prowadze male biuro kredytowe bylabym zainteresowana wspolpraca w obrebie klienta trudnego tj. komornik, itp. prosze o kontakt e-mailowy.

    Marlena

    11 maja 11 13:10

  10. Witam, ja tylko windykację „robię” zawodowo, nie chce dywersyfikować działalności. Kredyty to tylko w formie reklam – wypełniaczy bloga.

    admin

    11 maja 11 14:34

Skomentuj