Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Komornik zawsze dzwoni dwa razy

komentarze 4

Tak naprawdę to chodzi mi o pytanie – „czy komornik zawsze przychodzi do domu?” – bo takie padło w wyszukiwarce internetowej, ale nie mogłem się powstrzymać od tej tytułowej „parafrazy” tytułu filmu „Listonosz zawsze dzwoni dwa razy”.

Do rzeczy. Większość komorników, przynajmniej tych z którymi współpracuję lub współpracowałem, woli dopiero w ostateczności wybrać się do mieszkania dłużnika, tj. gdy nie przyniesie efektu zajęcie wynagrodzenia za pracę, zajęcie konta bankowego, nadpłaty w Urzędzie Skarbowym z tytułu podatku, nawet zajęcia nieruchomości wolą wcześniej dokonać. A ci komornicy którzy wolą zacząć od wizyty u dłużnika (uważam że to zdecydowana mniejszość komorników) często wybierają się doń nie tyle z nadzieją na to że coś wartościowego zajmą w jego mieszkaniu, co żeby przepytać dłużnika tudzież wywrzeć na nim wrażenie (nastraszyć go) i skłonić do dobrowolnego regulowania długu. Przykładowo, znam komornika który podobno powiedział dłużnikowi (i wiem to od tego dłużnika) że jak nie spłaci pożyczki to może trafić do więzienia. Dłużnik przestraszył się nie na żarty i spłacał.

Z egzekucją z ruchomości czyli sprzętów w mieszkaniu dłużnika jest zazwyczaj ten problem, że „nie przedstawiają one wartości handlowej a tylko użytkową”. To lubiane przez komorników sformułowanie które w piśmie do wierzyciela usprawiedliwić ma niewszczynanie egzekucji z ruchomości. Swoją drogą to często prawda, zresztą nieraz komornicy wyznaczają licytacje takich używanych ruchomości ale zwykle nie ma na nie chętnych. Dlatego zazwyczaj wizyta komornika u dłużnika to przysłowiowe strachy na Lachy. Zazwyczaj, co nie znaczy, że zawsze.

Komornicy nieraz piszą do wierzyciela (w postanowieniu o umorzeniu egzekucji) np. „pomimo kilkukrotnych wizyt, dłużnika ani nikogo z domowników nie zastano”. Wiem że wielu wierzycieli zadowala się takim wytłumaczeniem i przyjmuje do wiadomości, że egzekucja jest bezskuteczna. Aliści ja często w takich wypadkach wnioskuję o wyważenie drzwi i wejście z Policją i pilnuję aby do tego doszło. Nie jest to jednak tania zachcianka wierzyciela bo trza wybulić o ile pamiętam ok. 700 zł. zaliczki. Podejrzewam że mało który wierzyciel ma taki kaprys.

Aha, a skąd ten tytuł? A, bo po dwóch bezskutecznych próbach wizyty komornika w mieszkaniu dłużnika staram się już wnioskować o wejście siłowe.

26/04/2011

Komentarze do 'Komornik zawsze dzwoni dwa razy'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Komornik zawsze dzwoni dwa razy'.

  1. Co Ci da wejście siłowe. Stracisz pieniądze. Jeżeli nie ma z czego to i tak nie zapłaci.

    Tomasz

    20 Paź 15 00:12

  2. Tam było chyba tak, że dłużnik w branży IT za granicą pracował i istniało niemałe prawdopodobieństwo, że ma wartościowe przedmioty w mieszkaniu. Nie pamiętam, jak to się skończyło.

    admin

    20 Paź 15 08:55

  3. Komornik też ani się przyjechać do domu dłużnika bo nie wie co tam zastanie. Mnie też straszył że przyjedzie i wejdzie siłą. Jak mu odpisałem że posiadam kilka sztuk ostrej broni i zastrzele każdego kto będzie próbował siłą się wedrzeć do mojego domu to po dwóch tygodniach przysłał pismo o umorzeniu egzekucji.

    Albert

    15 Sty 17 16:21

  4. No to miałeś szczęście, że nie zgłosił Twojej groźby do prokuratury bo bez wątpienia bezprawna była.

    admin

    15 Sty 17 19:40

Skomentuj