Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Oszustwo, zawiasy i obowiązek naprawienia szkody

skomentuj

Napisał do nas oszukany (nie przez nas):

Mam taką sprawę a mianowicie w roku 2009 zaliczkowałem kwotę 8100zł za zakup mieszkania w Kielcach podpisałem stosowaną umowę ze sprzedającym jednak osoba sprzedająca nie wywiązała się z umowy powiadomiłem policje policja potwierdziła moje zeznania, w wyniku tego sprzedawca otrzymał wyrok pozbawienia wolności w zawieszeniu i nakaz zwrotu 8100zł obecnie już minął termin zwrotu nie otrzymałem żadnych pieniędzy ani informacji od sprzedawcy czy państwo zajmiecie się ta sprawa i ile będzie to kosztować ponadto złożyłem wniosek do sadu cywilnego o zwrot kary umownej za niedotrzymanie umowy jednak stałem wtedy byłem bez pracy i nie stać mnie było za opłacenie sprawy w sądzie. mam nadzieje iż zrozumiale przedstawiłem istotę sprawy

Wydaje mi się że sądy z urzędu trzymają „rękę na pulsie” i jak skazany oszust nie naprawił w takiej sytuacji szkody to ewentualnie podejmują decyzję o wykonaniu zawieszonej kary pozbawienia wolności, jeżeli oszust nie zwrócił pieniędzy pokrzywdzonemu. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie ku temu, aby pokrzywdzony sam poinformował o tym sąd.

Aha, nie zawsze z tego co wiem, sądy nakazują naprawienie szkody. Trzeba sprawdzić, czy nałożyli w wyroku taki obowiązek na skazanego. Jeżeli tak, to bywa to skuteczny straszak przymuszający oszusta do zapłaty. Nie zwróci kasy, to może iść siedzieć.

23/02/2011

kategoria: wyłudzenie

Skomentuj