Bezpłatna pomoc prawna

pomagamy od 2010 roku

Umorzenie egzekucji z powodu śmierci dłużnika

Umorzenie postępowania egzekucyjnego z powodu śmierci dłużnika to jedno z tych utrapień które wielu wierzycielom przysparzają kosztów z tym związanych a komornikom bezpodstawnych zysków z tym związanych. Inne tego typu utrapienie to umorzenie egzekucji na wniosek wierzyciela. Jednak to omawiane niniejszym jest o wiele bardziej niesprawiedliwe. O co chodzi? Ano o to, że umorzenie egzekucji wskutek śmierci dłużnika zostało podciągnięte pod umorzenie egzekucji z powodu bezczynności wierzyciela, kiedy to wierzyciel obciążany jest przez komornika opłatą w wysokości 5% pozostającego do wyegzekwowania roszczenia, przy czym kwota ta nie może być niższa jak 200 złotych. Uwaga: dotyczy to także sytuacji, w której następuje śmierć dłużnika solidarnego, wobec pozostałych dłużników solidarnych w sprawie wciąż prowadzone jest postępowanie egzekucyjne. Najczęściej tego roszczenia i tak nie udałoby się komornikowi wyegzekwować nawet gdyby dłużnik żył…

Ktoś zapyta, jak to można przypisywać wierzycielowi bezczynność skoro dłużnik nie żyje (brak zdolności sądowej)? Ano, prawnie – można. Chodzi o to, że po zgonie dłużnika komornik postępowanie egzekucyjne zawiesza i czeka 6 miesięcy aż wierzyciel przeprowadzi postępowanie spadkowe aby następnie zawnioskować do komornika o podjęcie egzekucji ale już przeciwko spadkobiercom dłużnika. Jeżeli zatem wierzyciel nie chce ponieść na rzecz komornika owych 5% pozostającego do egzekucji roszczenia, to musi zainicjować postępowanie spadkowe ale za które musi zapłacić.

Prawo rozróżnia również sytuacje, gdy egzekucja dotyczy zobowiązań ściśle związanych z osobą dłużnika lub majątkowych. Jeśli obowiązek wygasł ze śmiercią dłużnika (np. świadczenia osobiste), egzekucję umarza się od razu, bez względu na istnienie spadkobierców. W takim przypadku były wierzyciel oczywiście nie jest obciążany opłatą przez komornika.

Zaktualizowano 27 września 2025 r.

19 listopada, 2020