Termin do wniesienia powództwa przeciwegzekucyjnego
Można wyróżnić dwa rodzaje powództwa przeciwegzekucyjnego.
Termin wniesienia powództwa przeciwegzekucyjnego uregulowany w art. 840 Kodeksu postępowania cywilnego (kpc) – o pozbawienie tytułu wykonawczego klauzuli wykonalności (na przykład, ktoś skierował do egzekucji komorniczej przeciwko Tobie wyrok, który ty spłaciłeś tuż po uprawomocnieniu się) nie jest precyzyjnie określony w dniach, miesiącach czy latach – powództwo przeciwegzekucyjne można wnieść, dopóki trwa egzekucja, czyli do czasu jej prawomocnego zakończenia lub całkowitego wyegzekwowania świadczenia. Po umorzeniu postępowania egzekucyjnego lub po wyegzekwowaniu całości roszczenia, powództwo staje się bezprzedmiotowe. Gdy więc dług zostanie po raz drugi wyegzekwowany zanim wniesiesz to powództwo, to wówczas możesz wytoczyć powództwo o naprawienie szkody. Tylko że wtedy może się okazać, ze egzekucja przeciwko takiemu nieuczciwemu wierzycielowi będzie bezskuteczna, więc lepiej wnieść powództwo przeciwegzekucyjne czym prędzej. Problem w tym, możesz nie zdążyć, jeśli komornik zacznie od skutecznego zajęcia Twojego konta bankowego. Nawet jeśli to zauważysz zanim komornik przekaże pieniądze wierzycielowi, to nie sądzę abyś dał radę uprosić komornika by się powstrzymał. Tylko sąd może na wniosek powoda w powództwie przeciwegzekucyjnym zarządzić zawieszenie egzekucji.
Drugi rodzaj powództwa przeciwegzekucyjnego, to powództwo przeciwegzekucyjne o zwolnienie z egzekucji (powództwo ekscydencyjne z art. 841 § 1 kpc). Jest to środek ochrony osoby trzeciej, której prawa zostały naruszone przez skierowanie egzekucji do rzeczy, której nie jest dłużnikiem – np. własności osoby trzeciej, a nie dłużnika. Celem jest zwolnienie konkretnego przedmiotu spod egzekucji, a nie podważenie tytułu wykonawczego – powództwo nie dotyczy zasadności egzekucji prowadzonej wobec dłużnika, lecz wskazuje, że zajęty przedmiot nie powinien podlegać tej egzekucji, gdyż np. nie stanowi własności dłużnika. I tak też na przykład, jeśli komornik zajął samochód znajdujący się we władaniu dłużnika ale będący w leasingu, to firma leasingowa ma miesiąc na skuteczne wniesienie powództwa przeciwegzekucyjnego. Powództwo wytacza się przeciwko wierzycielowi egzekwującemu (czasem także dłużnikowi, gdy zaprzecza prawu osoby trzeciej). W pozwie należy wykazać swoje prawo do zajętego przedmiotu i wskazać, w jaki sposób zajęcie przez komornika narusza to prawo. Sąd bada zasadność żądania i – po uznaniu powództwa – wydaje orzeczenie zakazujące prowadzenia egzekucji z danego przedmiotu oraz uchylające skutki jego zajęcia. Termin do wniesienia powództwa przeciwegzekucyjnego o zwolnienie z egzekucji wynosi jeden miesiąc od dnia, w którym osoba trzecia dowiedziała się o naruszeniu jej prawa w wyniku egzekucji. Nie jest to termin liczony od daty zajęcia, lecz od faktycznego powzięcia wiadomości o naruszeniu prawa – decydujące znaczenie ma zatem chwila, w której osoba trzecia dowiedziała się o zajęciu przez komornika przedmiotu, będącego jej własnością. Jest to termin prekluzyjny, prawa materialnego – po jego upływie powództwo podlega oddaleniu, a nie odrzuceniu przez sąd. Termin nie podlega przywróceniu, nawet w wyjątkowych sytuacjach. Ciężar udowodnienia zachowania terminu spoczywa na powodzie (osobie trzeciej).
A jeżeli bank skierował do komornika do egzekucji BTE który jest przedawniony i komornik rozpoczął egzekucję?
A
8 sie 16 o 09:24
Według mnie nie ma tu terminu zawitego jak chodzi o powództwo przeciwegzekucyjne z wnioskiem o pozbawienie wykonalności BTE.
admin
8 sie 16 o 11:19
Komornik prowadzi na rzecz byłego wierzyciela egzekucję która jest całkowicie bezpodstawna, bo dług został mu spłacony przeze mnie zaraz po wydaniu wyroku. Chcę złożyć w sądzie pozew o pozbawienie wykonalności wyroku, już wiem, że to prosty pozew i w paru zdaniach wystarczy napisać. Mam natomiast pytanie, ile sąd ma czasu na rozpatrzenie takiego pozwu? Komornik już raz ściągnął z wypłaty mojej prawie tysiąc złotych a ja dowiedziałem się o tym dopiero przedwczoraj wróciwszy z wakacji. Pieniądze z tego na pewno już przesłał temu oszustowi bo jak wyczytałem na komornik cztery dni na to.
I jeszcze jedno pytanie, żeli można: czy komornik odpowiada solidarnie ze Skarbem Państwa i z tym wierzycielem oczywiście za bezprawne przekazanie pieniędzy temu byłemu wierzycielowi
eee
15 sie 18 o 19:22
Powództwo przeciwegzekucyjne sąd powinien rozpoznać bez zbędnej zwłoki ale nie ma w tym wypadku określonego terminu na rozpatrzenie. Może Pan jednak a raczej powinien Pan w takiej sytuacji żądać też w pozwie zabezpieczenia powództwa poprzez nakazanie przez sąd komornikowi aby ten zawiesił postępowanie egzekucyjne do czasu wydania przez sąd wyroku. A zgodnie z art. 737 Kodeksu postępowania cywilnego wniosek o udzielenie zabezpieczenia podlega rozpoznaniu bezzwłocznie, nie później jednak niż w terminie tygodnia od dnia jego wpływu do sądu.
Odpowiadając na drugie pytanie, to należy stwierdzić, że komornik ani Skarb Państwa nie ponoszą odpowiedzialności za to, że były wierzyciel bezprawnie złożył wniosek egzekucyjny i komornik zdążył już dla niego ściągnąć jakąś kwotę od Pana. Skąd komornik miał wiedzieć, że jest to bezpodstawna egzekucja, bo Pan już zapłacił należność objętą wyrokiem? Otrzymał wniosek o wszczęcie egzekucji wraz z wyrokiem, obejrzał wyrok i uznał że jest prawdziwy i wszczął egzekucję zgodnie z wnioskiem wierzyciela.
admin
15 sie 18 o 19:22
Ja nie mogę się doczekać na rozpatrzenie mojego pozwu przeciwegzekucyjnego jestem osobą trzecią której własność zajął komornik, już odbyła się pierwsza licytacja!
hipo
13 lip 21 o 12:59
Już druga licytacja się obyła, też nikt nie przyszedł a powództwo dalej nierozpatrzone… Śmiech.
hipo
2 sie 21 o 12:18
To jeszcze tydzień zaczekaj czy wierzyciel nie zechce przejąć na własność i jeżeli nie to egzekucja zostanie z tej ruchomości umorzona i wtedy wyślij do sądu cofnięcie powództwa.
admin
2 sie 21 o 15:27
Na przykładzie sprawy użytkownika o nicku hipo widać jak “przyspieszyły”: sprawy w sądach po reformie dokonanej przez PiS.
Anonim
8 sie 21 o 09:20
Przed reformą dokonaną przez PiS nie było lepiej, zapewniam, mam porównanie. Uważam, że było jeszcze wolniej.
Marcin
15 sie 21 o 06:04
Obywatel ma 30 dni na wniesienie powództwa a sądu żaden termin nie obowiązuje. Instrukcyjne terminy (o ile są) są fikcją nie obarczoną konsekwencjami za niedotrzymanie.
zimak
27 wrz 21 o 07:50
Niedawno ktoś napisał w komentarzu, że już druga licytacja się odbył (bezskuteczna) i minął termin na przejęcie ruchomości przez wierzyciela i egzekucja została umorzona a sąd dotąd nie rozpatrzył powództwa o zwolnienie z egzekucji, powództwa wniesionego w zawitym terminie, tuż po dokonaniu komorniczego zajęcia.
admin
27 wrz 21 o 07:59