Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Czy sprzedaż długu jest legalna?

3 komentarze

Pytanie: Pożyczkobiorca (znajomy z poprzedniego miejsca pracy) grozi, że sprzeda ten mój dług. Czy sprzedaż długu jest legalna? Można sprzedać czyjś dług komukolwiek bez zgody dłużnika, na przykład bandziorom?

Odpowiedź: Tak, sprzedaż długu czyli cesja wierzytelności jest legalna i można sprzedać dług bez zgody dłużnika, chyba że w umowie zastrzeżono, że bez zgody nie można: https://pamietnikwindykatora.pl/cesja-wierzytelnosci-bez-zgody-dluznika/. Wierzyciel może sprzedać dług komukolwiek zainteresowanemu, nawet znanym wszem i wobec bandytom – recydywistom. Zresztą zawsze może powiedzieć, że on nie wiedział, że to bandyci bezprawnie ścigający zakupione wierzytelności ale wcale nie musi się tłumaczyć.

Nawiasem mówiąc, to wątpię w to, aby ktoś zechciał kupić dług z tytułu prywatnej pożyczki udzielonej prywatnej osobie, chyba że właśnie bandyci. 😉 Wypłacalność, stan majątkowy osoby prywatnej nieprowadzącej działalności gospodarczej to wielka niewiadoma i może się okazać, że egzekucja komornicza będzie bezskuteczna.

Bezpłatne porady: poczta@pamietnikwindykatora.pl

11 grudnia, 2020

kategoria windykacja

tag

Komentarze do 'Czy sprzedaż długu jest legalna?'

Subscribe to comments with RSS

  1. Nie udało mi się spłacić pożyczki od znajomego a komornik nie odzyskał jej ode mnie gdyż aktualnie nie pracuję a majątku nie posiadam. Zdenerwowany pożyczkodawca powiedział mi niedawno że umieści ten dług z moimi danymi na internetowej giełdzie długów. I że może kupią go jacyś “łysi” ale jego to nie interesuje. Kilka dni temu przesłał mi link do wpisu o mnie jako dłużniku w internecie z ofertą sprzedaży długu. Czy miał prawo wystawić mój dług – osoby prywatnej na sprzedaż w taki sposób? I czy może ten dług kupić każdy?

    Anonim

    3 Lut 21 o 20:32

  2. Ma do tego pełne prawo tym bardziej w przypadku bezskutecznego postępowania egzekucyjnego. I istotnie, dług ma prawo sprzedać każdemu kto zechce kupić.

    admin

    3 Lut 21 o 20:46

  3. Nielegalna a raczej karalne będzie, jeżeli sprzedać komuś dług który nie istnieje albo który został już przez dłużnika spłacony. Mamy wówczas oszustwo jak się patrzy. Nie będzie to jednak karalne, gdy spotka się dwóch takich, co to obaj myślą, że niepodpisana faktura (i żadnego innego dokumentu) wystarczy, bo „faktur nie trzeba podpisywać”. I jeden taki mądry sprzeda drugiemu podobnie mądremu niezasądzoną wierzytelność albo raczej „wierzytelność”, która jest „udokumentowana” niepodpisaną fakturą. Nabywca zostanie wyśmiany przez dłużnika, sędzia w sądzie też się będzie śmiał a protokolantka ze śmiechu spadnie z krzesła. I powództwo zostanie oddalone, po wniesieniu przez dłużnika sprzeciwu. Czy jednak zbywca długu popełnił oszustwo? Nie, bo on myślał, że dług istnieje i jest wystarczająco udokumentowany, bo przecież „faktur nie trzeba podpisywać”. I niczego nie zataił przed nabywcą, a ten, jak to się mówi – „widziały gały co brały”.

    Maca

    12 Mar 21 o 16:40

Skomentuj