Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Czy firma windykacyjna może rozłożyć dług na raty?

2 komentarze

Tak, firmy windykacyjne często są skłonne rozłożyć spłatę długu na raty na co mogą sobie pozwolić mając umowę z wierzycielem zawartą na długi czas. Często też kategorycznie odmawiają dłużnikowi rozłożenia spłaty na raty ale w licznych takich przypadkach windykacja i tak sprowadza się do długotrwałego upominania, nękania dłużnika bez wnoszenia pozwu o zapłatę i dłużnik spłaca dług w ratach. Temat ten poruszyłem otrzymawszy pytanie od czytelniczki, poniżej to pytanie i odpowiedź ode mnie. Mamy tam jak widać i straszenie (bezprawne) więzieniem, częste u windykatorów.

Pytanie: Piszę do Państwa ponieważ znalazłam się w bardzo ciężkiej sytuacji i nie spłacałam kredytu wiem ze powinnam skontaktować się z bankiem ale nie zrobiłam tego mój dług przejęła firma windykacyjna która nie chce iść na ugodę dodatkowo pracownicy są bardzo nieprzyjemni i cały czas straszą sądem każą spłacić albo całość albo do sadu nie chcą polubownie załatwić sprawy, kwota to 17146 zł i nie jestem w stanie jednorazowo spłacić tego natomiast chce spłacić to w systemie ratalnym czy jest jakiś sposób żeby firma poszła na ugodę czy mogę iść do więzienia za ten dług bo powiedziano mi w tej firmie że będzie wyrok sądowy i będę karana.

Odpowiedź: Może Pani zacząć spłacać raty niezależnie od stanowiska firmy windykacyjnej i wówczas zmniejszy Pani ewentualne ryzyko przedstawienia pani zarzutów karnych (o ile w ogóle taka ewentualność wchodzi w grę w Pani sprawie) a swoja drogą może firma windykacyjna w takiej sytuacji może nie złoży pozwu o zapłatę do sądu. Należy zaznaczyć, że aby skazać kogoś za wyłudzenie, to trzeba mu udowodnić, że wziął kredyt z zamiarem niespłacenia a przy tym zataił jakieś istotne (jak chodzi o jego wypłacalność) informacje przed kredytodawcą lub złożył nieprawdziwe oświadczenia, najczęściej co do dochodów. Za samo to tylko, że ktoś nie spłaca kredytu, nie ponosi się konsekwencji karnych.

Oczywiście wierzyciel może uzyskać tytuł wykonawczy w sądzie po to, aby komornik prowadził egzekucję, ale jest to sprawa cywilna a nie karna. Jeżeli pracownik firmy windykacyjnej straszy Panią więzieniem, to może to Pani nagrać i zgłosić na Policję gdyż takie bezpodstawne grożenie jest przestępstwem. Co innego zapowiedzieć dłużnikowi zamiar powiadomienia organów ścigania a co innego straszyć dłużnika, że w takim postępowaniu na pewno zostanie skazany: https://pamietnikwindykatora.pl/windykator-straszy-policja-prokuratura-sadem/.

Bezpłatne porady: poczta@pamietnikwindykatora.pl

3 lutego, 2021

kategoria Bez kategorii

Komentarze do 'Czy firma windykacyjna może rozłożyć dług na raty?'

Subscribe to comments with RSS

  1. Zaciągnęłam kredyt na 10 tysięcy złotych, spłacałam go regularnie, ale w pewnym momencie pogorszyła się sytuacja materialna i zaczęłam płacić pomniejszone raty z czym moje zadłużenie względem banku rosło. Wystosowałam wiele pism do banku z prośba o zmniejszenie rat niestety zawsze z odmową. W końcu zajęła się sprawą firma KRUK (wierzycielem jest bank). Po rozmowach z Krukiem dogadałam się na ratę 150zł realną przy mojej obecnej sytuacji, rata jest wpłacana do 15 każdego miesiąca. Kruk wykazywał wielkie niezadowolenie i co dwa dni dzwonił czy się coś zmieniło w mojej sytuacji materialnej. Ostatnio zadzwonili, że wszystkie raty wpływają bez zarzutu, ale informują że bank się nie zgadza na takie spłaty itd i za miesiąc idzie sprawa na drogę sądową, ale teraz kolejną ratę mam wpłacić. Jak zadzwoniłam do banku z pytaniem czy wpłaty są na czas i czy rzeczywiście wszystko wkracza na drogę sądową, pani powiedziała, że nie udzieli mi żadnej informacji, bo tą sprawą zajmuje się Kruk. Zastanawiam się co mogę jeszcze zrobić. Nie chciałabym aby sprawa trafiła do komornika, ale większych rat nie mogę na razie płacić.

    Maryśka

    4 Lut 21 o 07:11

  2. Skoro spłaca Pani zadłużenie w tempie na jakie Panią stać, to w tym zakresie oczywiście nic Pani nie zmieni. Firmy windykacyjne stosują różne metody nacisku, sztuczki, czasem też zapowiedzi których nie realizują, byle tylko wymusić na dłużniku jak najszybszą spłatę kredytu. Być może nie jest prawdą to że bank “nie zgadza się” i że sprawa trafi za miesiąc do sądu, może windykatorzy liczą na to , że wobec takiej zapowiedzi jeszcze wykrzesze Pani szybsze spłaty. Co najwyżej może Pani pisemnie skalkulować firmie windykacyjnej swoje możliwości w zakresie spłaty (dochody, wydatki niezbędne do egzystencji i jaka kwota pieniędzy po ich pokryciu pozostaje Pani). Może Pani do tego zaznaczyć (jeśli to prawda) że nie posiada Pani majątku przedstawiającego wartość handlową a tylko używane przedmioty które ciężko byłoby zlicytować komornikowi a z racji tego że komornik od każdej wyegzekwowanej kwoty pobiera dla siebie opłatę stosunkową, egzekucja kredytu może trwać dłużej niż Pani dobrowolne wpłaty.

    Sprawa przed sądem też może potrwać (zwłaszcza jeżeli nakaz zapłaty wydany zostanie w postępowaniu upominawczym) jeżeli od nakazu zapłaty wniesie Pani środek odwoławczy. Może Pani wówczas zaproponować wierzycielowi ugodę.

    admin

    4 Lut 21 o 07:30

Skomentuj