Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Kredyt konsolidacyjny – co powinieneś wiedzieć

komentarze 2

Chcesz skonsolidować kredyty które masz, bo raty są dla Ciebie za dużym obciążeniem finansowym w budżecie twym. Dobrze, póki nie trafiłeś do BIK jako niesolidny kredytobiorca, możesz je skonsolidować, biorąc w banku kolejny kredyt na ten właśnie cel czyli kredyt konsolidacyjny (najkorzystniejsze oferty są tutaj). Musisz mieć nieruchomość, która stanie się zabezpieczeniem tego kredytu i jak zawsze gdy chcesz otrzymać jakikolwiek kredyt w banku, musisz dalej mieć dochody.

Jeżeli naprawdę brakuje Ci pieniędzy aby związać koniec z końcem do pierwszego z powodu tych rat kredytów, to kredyt konsolidacyjny jest w istocie zasadnym i nawet koniecznym rozwiązaniem. Jeżeli jednak chcesz podjąć te decyzję raczej dla komfortu a nie z konieczności, bo po prostu lubisz czasem zaszaleć i mieć na to gotówkę, to dwa razy zastanów się. Nie jest bowiem prawdą, że kredyt konsolidacyjny jest tańszy od tych kredytów które konsolidujesz.

Taka dezinformacja krąży w internecie, uzasadniana tym że ten niższy koszt to z powodu mocnego zabezpieczenia – hipotecznego. Takie stwierdzenie jest prawdą w przypadku kredytu hipotecznego albo w przypadku pożyczki hipotecznej ale przecież nie w przypadku kredytu konsolidacyjnego. Bank który oferuje kredyt konsolidacyjny musi przecież zarobić na takim kredycie a nie stracić, oferując go z niższym RRSO niż kredyty które mają zostać skonsolidowane. Konsolidacja polega bowiem na tym, że bank spłaca te kredytu za kredytobiorcę a kredytobiorca ma do spłaty zamiast nich nowy kredyt – konsolidacyjny. Niższe raty, to dłuższy okres spłaty a więc i wyższe odsetki narosną, to przecież logiczne.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 3 Ocena średnia: 4.3]

Komentarze do 'Kredyt konsolidacyjny – co powinieneś wiedzieć'

Subscribe to comments with RSS

  1. Chcę napisać do banku wniosek o zmniejszenie rat kredytu. Jeszcze nie spóźniam się ze spłatą ale już bokami robię a będzie jeszcze gorzej i z mojej rozpiski wydatków wynika, że już nie podołam spłacać dalszych rat w dotychczasowej wysokości. Jakie argumenty mogą trafić do bankowców? prosiłabym o propozycje.

    matas

  2. We wniosku do banku o zmniejszenie rat kredytu winny znaleźć się konkrety a nie tylko prośby o litość i ogólniki, że kredytobiorca ma ciężką sytuację (bo hulał zanadto). Moim zdaniem, należy przede wszystkim przekonać bank, że wypowiedzenie kredytobiorcy umowy kredytu i skierowanie sprawy do egzekucji przez komornika, jest dla banku nieopłacalne, ponieważ nie otrzyma wówczas zapłaty szybciej niż w przypadku dobrowolnej spłaty przez kredytobiorcę. Taki argument może być skuteczny wtedy, gdy kredytobiorca otrzymuje wynagrodzenie ustawowo minimalne które jest w całości wolne od zajęcia komorniczego, albo niewiele wyższe od minimalnego albo właśnie, gdy w międzyczasie doszły inne zobowiązania finansowe. A także wówczas gdy kredytobiorca nie posiada wartościowych, nowych ruchomości, lecz starsze, używane, przedstawiające wartość użytkowa a nie handlową. Co do natomiast ewentualnej nieruchomości posiadanej przez kredytobiorcę, to egzekucja w tym przypadku trwa nieraz latami, zanim uda się ją zbyć na licytacji. No chyba, że bank ją przejmie po bezskutecznej licytacji.

    admin

Skomentuj