Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Pokrzywdzony według art. 49 KPK. Zakład ubezpieczeń – tak, „podludzie” – nie

komentarzy 6

Pytanie: Chodzi o status pokrzywdzonego. Załączam dokumenty opisujące sprawę. Policja nie chce przyznać mi statusu pokrzywdzonego – choć firma z Belgii (płatnik) nie miała żadnego kontaktu z oszustami, którym zapłaciła za dostawę towaru, który nie nastąpił. Uprzejmie proszę o poradę – jak odwołać się, aby uzyskać status pokrzywdzonego.

Pytający załączył dwa pisma. Pierwsze to jego wniosek o przyznanie mu statusu pokrzywdzonego:

Niniejszym wnoszę o przyznanie mi statusu pokrzywdzonego w sprawie złożonego przez mnie zawiadomienia o przestępstwie oszustwa popełnionego przez przedstawiciela firmy S. Barbara S., w kwocie 9.700,00 Euro, przy sprzedaży 2 ton masła firmie L. – ponieważ jestem osobą, której dobro prawne zostało bezpośrednio naruszone lub zagrożone przez rzeczone wyżej przestępstwo.

UZASADNIENIE
Według art. 49. § 1. k.p.k. pokrzywdzonym jest osoba fizyczna lub prawna, której dobro prawne zostało bezpośrednio naruszone lub zagrożone przez przestępstwo. W niniejszym przypadku przestępstwa oszustwa popełnionego przez osobę podającą się za Barbarę S., z którą przeprowadzałem osobiście transakcję zakupu przez firmę belgijską oferowanego przez nią masła, moje dobro prawne zostało bezpośrednio naruszone i zagrożone jednocześnie.

Ponieważ w przedmiotowej transakcji zakupu masła przez firmę belgijską od Barbary S. byłem jedynym pośrednikiem między kontrahentami i jako jedyny miałem kontakt (mailowy) z osobą podającą się za Barbarę S. (S.) (firma belgijska nie miała żadnego kontaktu z Barbarą S.) – na mnie spada cała odpowiedzialność za jej niepowodzenie i zdefraudowanie przez Barbarę S. pieniędzy kupującego. Moim błędem było niedostateczne sprawdzenie wiarygodności Barbary S. jako sprzedającego, dlatego na mnie spada cała odpowiedzialność prawna i materialna zwrotu kupującemu kwoty, którą za moim poleceniem przelał na konto Barbary S., a która nie została mu zwrócona, mimo że zapłacony towar nie został mu dostarczony. Moja odpowiedzialność prawna i materialna wobec firmy belgijskiej jest bezsprzeczna z powodu nienależytego wykonania przez mnie usługi pośrednictwa na rzecz belgijskiego zleceniodawcy. W związku z tą moją odpowiedzialnością rozpocząłem już spłacanie kupującemu przedmiotowej kwoty 9.700,00 Euro – co jest moją wielką majątkową szkodą i pociągnie za sobą w przyszłości wielkie szkody majątkowe z powodu utraconych korzyści, co opiszę jeszcze szerzej poniżej.

Moja aktualna sytuacja finansowa jest tragiczna, albowiem zalegam z płatnościami na wiele tysięcy złotych, w tym i przede wszystkim ze spłatą rat kredytów i pożyczek bankowych, co spowodowało negatywną historię w BIK, a ta uniemożliwiła mi zaciągnięcie kredytów bankowych na konieczną spłatę firmy belgijskiej. Zmuszony więc byłem i jeszcze będę zaciągać bardzo drogie, lichwiarskie kredyty pozabankowe, gdzie kwota do spłaty przewyższa prawie o 100% kwotę otrzymaną do dyspozycji. Z powodu więc przestępstwa oszustwa Barbary S. moje dobro prawne zostało bezpośrednio i rażąco naruszone, albowiem poniosłem już i poniosę jeszcze w przyszłości bardzo znaczne szkody majątkowe, które grożą mi całkowitą ruiną, a w konsekwencji eksmisją i bezdomnością.

W zawiązku z koniecznością zaciągnięcia pozabankowej pożyczki na spłatę firmy belgijskiej – a więc i spłaty tej pożyczki, co jest bardzo dużym obciążeniem moich finansów, powstaje spirala bardzo dotkliwych i bezpośrednich szkód majątkowych w moim przypadku, albowiem pieniądze, które muszę i będą musiał przeznaczyć na spłatę zaciągniętych bardzo drogich kredytów, aby spłacić firmę belgijskiej, nie będę mógł przeznaczyć na inwestowanie w moją firmę i jej funkcjonowanie, a tym samym stracę możliwości zarobkowania i będę musiał rezygnować z różnych intratnych propozycji biznesowych wymagających inwestycji finansowych. Już obecnie nie mam pieniędzy na bieżące finansowanie działalności mojej firmy, jak np. opłaty faktur telefonicznych skutkiem czego operator telefoniczny zablokował mi rozmowy wychodzące z powodu nieopłacenia faktury, dalej braku pieniędzy na tak prozaiczne sprawy jak naprawa komputera niezbędnego do pracy, czy opłacenie konicznej wizyty u dentysty, albowiem sporą kwotę zwróciłem już firmie belgijskiej. Ta sytuacja powoduje także, że mam coraz większe opóźnienia w spłatach zaciągniętych kiedyś i obecnie kredytów, a to powoduje narastanie odsetek karnych za opóźnienia. I w ten sposób zamyka się błędne koło.

Jestem także pokrzywdzonym bezpośrednio przez oszustwo Barbary S. pod względem mego dobra niemajątkowego, osobistego – na zdrowiu fizycznym i psychicznym. Stwierdzenie, że doszło do zdefraudowania całej przelanej kwoty przez Barbarę Sitek z mojej niezamierzonej wprawdzie winy – wywołało u mnie rozstrój nerwowy, albowiem zdałem sobie sprawę z daleko idących konsekwencji tego faktu, który może doprowadzić mnie do bankructwa, niewypłacalności, a w skutek tego straty mieszkania i bezdomności.

Niemajątkową, bezpośrednią moją szkodą jest także całkowite zrujnowanie mojej bardzo dobrej reputacji w oczach mego belgijskiego partnera z powodu oszustwa Barbary S., którego całkowicie zawiodłem polecając mu transakcję z oszustką, której wiarygodności dostatecznie nie sprawdziłem. Tę moją bardzo dobrą reputację wypracowałem sobie przez lata, skutkiem czego korzystałem z pełnego zaufania mego belgijskiego partnera, który jako firma konsultingowa dostarczał mi zlecenia na kontrakty różnych firm belgijskich. To źródło kontraktów zostało całkowicie zrujnowane – a więc poniosę w konsekwencji dotkliwe i ogromne szkody także majątkowe w postaci utraconych w przyszłości korzyści.

Sporządzenie koniecznego zawiadomienia o przedmiotowym przestępstwie Barbary S., zawiadomienie policji w Opolu i Prokuratury Krajowej, dziesiątki wniosków o pożyczki bankowe – wyrwały mnie na miesiąc z życia zawodowego i prywatnego – skutkiem czego całkowicie zaniedbałem przygotowanie 2 bardzo ważnych spraw sądowych ze szkodą dla ich wyniku i wiele pilnych spraw biznesowych – co jest jeszcze jedną bardzo wymierną szkodą, którą poniosłem z powodu przestępstwa Barbary S.

Nie sposób przedstawić tu wszystkich szkód, które już poniosłem i które jeszcze poniosę, albowiem trudno jest je już teraz przewidzieć, nie ulega jednak najmniejszej wątpliwości, że moje dobro prawne zostało bezpośrednio naruszone i zagrożone przez przestępstwo Barbary S., będące przedmiotem mego zawiadomienia o przestępstwie.

W związku z wyżej przedstawionym stanem rzeczy – niniejszy wniosek o przyznanie mi statusu pokrzywdzonego jest w pełni uzasadniony.

Drugie pismo jest od prokuratorskiego asesora, w odpowiedzi na powyższy wniosek:

W odpowiedzi na Pańskie pismo zawierające wniosek o przyznanie Panu statusu pokrzywdzonego w niniejszym postępowaniu informuję, że zgodnie z art. 49. § 1. k.p.k. pokrzywdzonym jest osoba fizyczna lub prawna, której dobro prawne zostało bezpośrednio naruszone lub zagrożone przez przestępstwo. Jak wynika z akt sprawy podmiotem bezpośrednio pokrzywdzonym w niniejszej sprawie jest podmiot belgijski L. która dokonała płatności na rzecz Barbary S.

W związku z powyższym nie jest Pan stroną niniejszego postępowania.

Moja odpowiedź – porada: Niestety, ma według mnie rację ten asesor prokuratury odmawiający Panu przyznania statusu pokrzywdzonego. Jak Pan wie, zgodnie z art. 49 § 1 Kodeksu postępowania karnego pokrzywdzonym jest osoba fizyczna lub prawna, której dobro prawne zostało bezpośrednio naruszone lub zagrożone przez przestępstwo. Przyznam, że zacząłem się zastanawiać nad tym, jak rozumieć to „bezpośrednio” i na początku byłem skłonny przychylić się do zasadności Pańskiego wniosku o przyznanie statusu pokrzywdzonego gdyż utrzymywałem i dalej utrzymuję że Pański tok rozumowania jest logiczny.

Niestety, we wspomnianym art. 49 KPK znajduje się też § 3 zgodnie z którym za pokrzywdzonego uważa się zakład ubezpieczeń w zakresie, w jakim pokrył szkodę wyrządzoną pokrzywdzonemu przez przestępstwo lub jest zobowiązany do jej pokrycia.

Z powyższego art. 49 § 3 KPK wynika, że jest to jedyny wyjątek w którym podmiot którego przestępstwo nie dotknęło bezpośrednio, jest pokrzywdzonym. Sytuacja w której Pan zgodnie z umową z pokrzywdzonym zobowiązany jest do naprawienia mu szkody wyrządzonej przestępstwem, jest praktycznie identyczną z sytuacją w której zakład ubezpieczeń zobowiązany jest do naprawienia pokrzywdzonemu szkody wyrządzonej przestępstwem. Jednak jak widać, prawo polskie w takiej sytuacji przyznaje status pokrzywdzonego tylko wtedy gdy „pośrednio” pokrzywdzonym jest zakład ubezpieczeń.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 4 Ocena średnia: 4.3]

03/04/2018

kategoria wyłudzenie

Komentarze do 'Pokrzywdzony według art. 49 KPK. Zakład ubezpieczeń – tak, „podludzie” – nie'

Subscribe to comments with RSS

  1. Trzeba było nie napisać w umowie że pośrednik odpowiada za skutki działań oszusta.

    ulman

    4 Kwi 18 13:52

  2. przy takiej transakcji z nowym dostawcą ustanawia się bankową akredytywę która wyklucza takie oszustwo

    serio

    6 Kwi 18 14:34

  3. Tak samo jest z cesją długu podszytego wyłudzeniem? nabywca nie jest pokrzywdzonym?

    prokurwator

    7 Kwi 18 18:59

  4. Ano okazuje się że nabywca takiego długu nie jest pokrzywdzonym w rozumieniu art. 49 KPK. Niedługo dokonam osobnego wpisu na ten temat.

    admin

    7 Kwi 18 21:22

  5. Podczłowiekiem czuję się się ja i moi znajomi też przedsiębiorcy w kontaktach z organami ścigania, zgłaszając przestępstwa. czy oni nie rozumieją tego, że to my płacimy na ich pensje i szybkie emerytury?

    biszop

    25 Kwi 18 19:28

  6. Nie rozumieją. Mają chorą manię wyższości żałosną w konfrontacji z tym kim są i co robią / nie robią i jak się nie narażają. A niektórzy z nich nawet się w takie niuanse nie zagłębiają tylko prosto: ja mam władzę, środki przymusu i poparcie prokuratur i sądów więc jesteście dla nas nikim.

    admin

    25 Kwi 18 21:18

Skomentuj