Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Chwilówki – windykacja terenowa

komentarze 2

Wiele firm pożyczkowych bądź firm windykacyjnych straszy dłużników wizytami windykatorów terenowych. Dopuszczają się często przy tym straszenia, sugerowania jakoby tacy windykatorzy terenowi mogli coś „zrobić” dłużnikowi jak i „zabrać” coś z mieszkania – przeprowadzić egzekucję niczym komornik. Jednym słowem – nękają. Oczywiście windykatorzy nie mają prawa nic złego zrobić i zabrać cokolwiek dłużnikowi. Mimo wszystko, nawet u osób które są tego świadome, może pojawić się poczucie niepewności i zagrożenia, bo przecież to, że windykatorom nie wolno tego i owego jeszcze nie wyklucza tego, że mimo wszystko posuną się do bezprawnych działań. Wtedy oczywiści zgłaszamy to na policję.

Nasuwa się jednak pytanie, czy w sprawach niespłaconych chwilówek czyli raczej mikro pożyczek, naprawdę pojawiają się u dłużników windykatorzy terenowi – „bezpośredni”? Śmiem powątpiewać w to, no przynajmniej jak chodzi o długi wynoszące kilkaset złotych lub niewiele więcej. Windykacja bezpośrednia po prostu nie opłaca się wtedy. No, jeszcze gdyby wiadomo było że windykator jedzie „na pewniaka” do dłużnika czyli że go zastanie i zwindykuje skutecznie, no to może koszty podróży nie zeżrą prowizji windykacyjnej. Jednak przecież windykacje bezpośrednie, nawet gdy dojdzie do kontaktu z dłużnikiem też są często bezskuteczne. Firmy windykacyjne działające na zlecenie znanych firm pożyczkowych raczej nie „przeginają” w środkach a skuteczność windykacji bezpośredniej jest dodatnio skorelowana z „przeginaniem”.

No dobrze, piszcie u kogo był windykator terenowy, z której firmy windykacyjnej i w sprawie której chwilówki i w jakiej kwocie był to dług. I jak to wyglądało.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 2 Ocena średnia: 5]

25/05/2016

kategoria: windykacja

Komentarze do 'Chwilówki – windykacja terenowa'

Subscribe to comments with RSS

  1. w niektórych chwilówkach rzeczywiście jeżdżą, nalepiają naklejki na drzwi 😀

    w kwestii tych nie jeżdżących poczytaj o VEX takiego kolesia Markusa Marcinkiewicza (we Wrocławiu czy Legnicy mogą odwiedzić bo to na miejscu)

    ryszard ochódzki

    31 maja 16 04:46

  2. No właśnie, jak zdarzy się, że windykator mieszka niedaleko dłużnika albo firma windykacyjna blisko siedzibę ma, to mogą podjechać (podejść piechotą).

    admin

    31 maja 16 06:44

Skomentuj