Windykator

bezpłatne porady – windykacja i egzekucja

Kaczmarski Inkasso straszy i nie chce rat

19 komentarzy

Pytanie: Pół roku temu zaciągnęłam pożyczkę w Vivus z terminem spłaty za 4 miesiące. W tej chwili jest już ok 60 dni po terminie. Moja sprawę przejęła firma Kaczmarski inkasso. Dzwonią ciągle. Żądają natychmiastowej spłaty zadłużenia. Nie chcą słyszeć o jakichś mniejszych ratach. Mój dług wynosi 6 tyś zł w ciągu 4 dni mam spłacić połowę a w następnym tyg pozostałe część. Jak z nimi rozmawiać aby rozłożyć dług na mniejsze raty. Jak reagować na maile i smsy z groźbą wizyty terenowej? Nie mam takich środków aby wpłacić to właściwie na już. Czy mogą dzwonić do rodziny lub sąsiadów czy znajomych? Proszę o pomoc.

Odpowiedź: Pomimo braku zgody na spłatę w ratach, proszę spłacać w ratach na które Panią stać i poinformować ich że jeśli im to nie odpowiada, to niech wystąpią z powództwem o zapłatę i przestaną Panią nękać, bo to nic im nie da. Zgodnie z art. 450 Kc (Kodeksu cywilnego) wierzyciel nie może odmówić przyjęcia świadczenia częściowego, chociażby całą wierzytelność była już wymagalna. Nie oznacza to co prawda, że nie może np. wystąpić z powództwem o zapłatę reszty, bo może ale nie może odmówić przyjęcia spłaty choćby najmniejszej części roszczenia.

Przeczytaj też: Kaczmarski Inkasso – opinie

Co do straszenia windykacją bezpośrednią, to po pierwsze, o ile wiem, to Kaczmarski Inkasso nie ma bezpośrednich windykatorów a tylko liczy na przestraszenie dłużnika. W związku z tym, po drugie – może im Pani zapowiedzieć, że takie straszenie windykacją terenową wzbudza u Pani obawę o zdrowie i życie oraz mienie i jeżeli nie zaprzestaną, to powiadomi Pani policję o popełnieniu przez Kaczmarski Inkasso przestępstwa z art. 191 kk § 2 (kodeksu karnego) który stanowi, że kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Może też Pani im zapowiedzieć, że dalsze nękanie Pani poskutkuje zgłoszeniem przez Panią popełnienia przez nich przestępstwa z art. 190a § 1 KK (Kodeksu karnego) który to przepis stanowi, że kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Nie mają prawa dzwonić do znajomych, sąsiadów, rodziny.

Bezpłatne porady: poczta@pamietnikwindykatora.pl

Przeczytaj też: Idiotyczne przypisywanie nieistniejącego długu przez Kaczmarski Inkasso?

14 października, 2021

kategoria windykacja

Komentarze do 'Kaczmarski Inkasso straszy i nie chce rat'

Subscribe to comments with RSS

  1. Jeszcze co do tego stalkingu, to jeżeli nękany targnie się przez to na swoje życie, to stalkerowi grodzi do 10 lat więzienia.

    Patryk

    14 Paź 21 o 20:34

  2. Ale przeciwko komu wnieść zawiadomienie o straszeniu, przeciwko firmie windykacyjnej czy przeciwko pracownikom którzy straszą?

    sierotka Marysia

    14 Paź 21 o 20:46

  3. Przeciwko pracownikom którzy grożą, firmy nie da się skazać na więzienie 🙂

    admin

    14 Paź 21 o 21:02

  4. Pracownicy mogą sie wybronić twierdząc, że to przełożony kazal im straszyć dłużnika. Znam taki przypadek.

    Edyta

    15 Paź 21 o 09:50

  5. To że przełożony kazał nie zwalnia ich od odpowiedzialności karnej za popełniony czyn (gróźb bezprawnych w tym wypadku).

    admin

    15 Paź 21 o 10:57

  6. ale jest coś takiego, że odpowiedzialność ponosi firma a nie pracownik.

    Edyta

    15 Paź 21 o 15:18

  7. Jest tak tylko na gruncie prawa cywilnego – jeżeli pracownik wyrządzi szkodę, to powództwo o odszkodowanie kieruje się przeciwko firmie.

    admin

    15 Paź 21 o 18:20

  8. I co w takim wypadku pracownik nie odpowiada wcale za szkodę?

    Edyta

    15 Paź 21 o 18:47

  9. Odpowiada to znaczy pracodawcy przysługuje od niego roszczenie regresowe.

    admin

    15 Paź 21 o 19:00

  10. W mojej sprawie firma windykacyjna informuje z premedytacją o moim zadłużeniu sąsiadów to znaczy akurat nie mieszkańców ale inne firmy które też mają siedzibę w tym pawilonie, czy to jest dopuszczalne?

    Jeronimo

    16 Paź 21 o 12:27

  11. I tak i nie, zależy z której strony na to patrzymy i od treści informacji. Jeżeli informowanie o zadłużeniu jest ogłoszeniem, ofertą sprzedaży wierzytelności, to tak, jest to dopuszczalne. Jeżeli jednak zawiera treści ocenne, jak np. “nieuczciwy”. albo co gorsza “oszust”, to jest niedopuszczalne. Jednak od strony adresata takiej czy innej oferty, jeżeli nie wyraził on zgody na jej otrzymanie, to jest to spam.

    admin

    16 Paź 21 o 15:29

  12. Dzień dobry
    Kilka lat temu prowadziłam działaności gospodarcza. W ing otworzyłam konto do działaności gospodarczej. W tym koncie nabyłam 2 produkty bankowe. Kartę kredytowa na 25 tys zł oraz debet na koncie wysokości 3 tys zł.
    Z jednego i drugiego korzystałam sporadycznie. Miałam taki rok, ze musiałam wykorzystać cześć tych środków. W taki o to sposób wykorzystałam znaczą cześć karty kredytowej. Przez rok nie miałam problemów ze spłacaniem do póki mój kontrahent znow nie złapał zadyszki.
    Bank nie skontaktował się ze mną co do zadłużenia. Informowałam bank ze mam problemy i trochę potrwa to zanim space.
    Nie udało mi się dogadać a sprawa w bardzo szybkim tempie została oddana do Kaczmarski Incasso.
    Debet i karta kredytowa. Łączna kwota Ok 25 tys zł.
    Debet już spłaciłam , otrzymałam nawet z banku PIT dot odsetek czy czegoś tam …
    Jednak kartę spłacam i zostało mi Ok 10 mc x 690 zł plus jakieś 5 tys odsetek co jak twiedzi Kaczmarski jak spłacę kapitał to odsetki mi darują.
    Czytam tak wpisy na internecie o tym, ze oni nie mogą ze mnie ściągać tego długu itp. Pytsnie nasuwa się takie mogą ? Czy nie mogą? Mam płacić ? Czy nie ?
    Straszyli mnie na początku wpisaniem do KRD i innych instytucji.
    Co nam zrobić. Jak to się ma do zaciągniecie w przyszłości kredytu hipotecznego ?
    Pozdrawiam

    Monika

    22 Lis 21 o 08:47

  13. Dzień dobry, jeżeli mają pełnomocnictwo od banku (zlecenie windykacji) albo jeżeli dług kupili, to mogą prowadzić windykację. Nasuwa się jednak pytanie, czy dług nie jest już przedawniony, proszę doprecyzowanie, kiedy dług powstał oraz kiedy była dokonana ostatnia częściowa spłata (spłata przerywa bieg przedawnienia).
    Pozdrawiam,

    admin

    22 Lis 21 o 09:06

  14. Dziękuje za szybka odp. Nie miało miejsce przedawnienie. Od chwili powstania długi do chwili przejęcia przez Incasso minęło Ok 2-3 mc a spłatacanie długu w ratach nastąpiło zaraz po. Nie mam jednak wiedzy czy posiadają pełnomocnictwo ING lub czy wykupili mój dlug.
    Bank twiedzi, ze teraz Kaczmarski zajmuje się tym zobowiązaniem i z nimi mam wszystko ustalać.
    Ustalili mi wysokie raty, które ledwo spłacam. Nie interesuje ich to, nie chcą ich zmniejszyć. Jak przestanie płacić groza sprawa w sądzie i komornikiem.
    Niestety

    Monika

    22 Lis 21 o 09:12

  15. Skoro bank twierdzi, że zlecił, to pewnie zlecił ale jeżeli nie otrzymała Pani żadnej wiarygodnej informacji w tej sprawie, to sugeruję dalej spłacać bankowi.

    Proszę spłacać tyle, na ile Panią stać. Firmy windykacyjne generalnie nie są szybkie w kierowaniu pozwów o zapłatę ponieważ wiedzą, że sprawa w sądzie może długo trwać, to po pierwsze. Po drugie nie wiedzę, czy dłużnik ma jakiś jawny majątek z którego komornik będzie mógł prowadzić skuteczną egzekucję. Jeżeli jeszcze raz ponaglą Panią, to może im Pani odpowiedzieć, że spłaca Pani tyle ile Pani może a jak chcą, to niech kierują pozew do sądu i więcej niech do pani w tej sprawie nie wydzwaniają.

    Do KRD mogą Panią wpisać natomiast od razu po spłacie muszą Panią wypisać. Zapewne też figuruje Pani w BIK z informacją, że dług jest po terminie spłaty i ten fakt, owszem, może zaszkodzić w zaciągnięciu kredytu, bank ma obowiązek przechowywać w BIK informacje jeszcze przez 5 lat po spłacie przeterminowanego zadłużenia.

    admin

    22 Lis 21 o 09:23

  16. Panie Robercie o dziwno nie figuruje z tytułu tego długu w Big-u. Czy jest to możliwe?
    Mam stały wgląd w BIG bo jestem świadomym konsumentem i raz mi się mogą powinęła a kosztuje mnie to bardzo dużo.
    Zwłaszcza, że sama wychowuje 2 dzieci…
    Już bliżej jak dalej z tą zaległością ale kwota raty 690 zł to dla mnie wyzwanie.
    Pozdrawiam

    Monika

    22 Lis 21 o 09:39

  17. BIG czy BIK? BIG (Biuro Informacji Gospodarczej) to m.in. właśnie KRD natomiast BIK to Biuro Informacji Kredytowej. Jeżeli Pani nie figuruje w BIK to tylko się cieszyć, widać bank zapomniał Panią wpisać.

    admin

    22 Lis 21 o 09:58

  18. Jeżeli bank dług sprzedał to i z BIK musiał dłużnika wykreślić.

    Polo

    19 Gru 21 o 13:04

  19. Informacja o tym, że wystąpiła zaległość w spłacie chyba pozostaje w BIL pomimo sprzedania długu podmiotowi niebędącemu bankiem.

    admin

    19 Gru 21 o 14:37

Skomentuj