Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Kaczmarski Inkasso straszy i nie chce rat

11 komentarzy

Pytanie: Pół roku temu zaciągnęłam pożyczkę w Vivus z terminem spłaty za 4 miesiące. W tej chwili jest już ok 60 dni po terminie. Moja sprawę przejęła firma Kaczmarski inkasso. Dzwonią ciągle. Żądają natychmiastowej spłaty zadłużenia. Nie chcą słyszeć o jakichś mniejszych ratach. Mój dług wynosi 6 tyś zł w ciągu 4 dni mam spłacić połowę a w następnym tyg pozostałe część. Jak z nimi rozmawiać aby rozłożyć dług na mniejsze raty. Jak reagować na maile i smsy z groźbą wizyty terenowej? Nie mam takich środków aby wpłacić to właściwie na już. Czy mogą dzwonić do rodziny lub sąsiadów czy znajomych? Proszę o pomoc.

Odpowiedź: Pomimo braku zgody na spłatę w ratach, proszę spłacać w ratach na które Panią stać i poinformować ich że jeśli im to nie odpowiada, to niech wystąpią z powództwem o zapłatę i przestaną Panią nękać, bo to nic im nie da. Zgodnie z art. 450 Kc (Kodeksu cywilnego) wierzyciel nie może odmówić przyjęcia świadczenia częściowego, chociażby całą wierzytelność była już wymagalna. Nie oznacza to co prawda, że nie może np. wystąpić z powództwem o zapłatę reszty, bo może ale nie może odmówić przyjęcia spłaty choćby najmniejszej części roszczenia.

Co do straszenia windykacją bezpośrednią, to po pierwsze, o ile wiem, to Kaczmarski Inkasso nie ma bezpośrednich windykatorów a tylko liczy na przestraszenie dłużnika. W związku z tym, po drugie – może im Pani zapowiedzieć, że takie straszenie windykacją terenową wzbudza u Pani obawę o zdrowie i życie oraz mienie i jeżeli nie zaprzestaną, to powiadomi Pani policję o popełnieniu przez Kaczmarski Inkasso przestępstwa z art. 191 kk § 2 (kodeksu karnego) który stanowi, że kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Może też Pani im zapowiedzieć, że dalsze nękanie Pani poskutkuje zgłoszeniem przez Panią popełnienia przez nich przestępstwa z art. 190a § 1 KK (Kodeksu karnego) który to przepis stanowi, że kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Nie mają prawa dzwonić do znajomych, sąsiadów, rodziny.

Bezpłatne porady: poczta@pamietnikwindykatora.pl

14 października, 2021

kategoria windykacja

Komentarze do 'Kaczmarski Inkasso straszy i nie chce rat'

Subscribe to comments with RSS

  1. Jeszcze co do tego stalkingu, to jeżeli nękany targnie się przez to na swoje życie, to stalkerowi grodzi do 10 lat więzienia.

    Patryk

    14 Paź 21 o 20:34

  2. Ale przeciwko komu wnieść zawiadomienie o straszeniu, przeciwko firmie windykacyjnej czy przeciwko pracownikom którzy straszą?

    sierotka Marysia

    14 Paź 21 o 20:46

  3. Przeciwko pracownikom którzy grożą, firmy nie da się skazać na więzienie 🙂

    admin

    14 Paź 21 o 21:02

  4. Pracownicy mogą sie wybronić twierdząc, że to przełożony kazal im straszyć dłużnika. Znam taki przypadek.

    Edyta

    15 Paź 21 o 09:50

  5. To że przełożony kazał nie zwalnia ich od odpowiedzialności karnej za popełniony czyn (gróźb bezprawnych w tym wypadku).

    admin

    15 Paź 21 o 10:57

  6. ale jest coś takiego, że odpowiedzialność ponosi firma a nie pracownik.

    Edyta

    15 Paź 21 o 15:18

  7. Jest tak tylko na gruncie prawa cywilnego – jeżeli pracownik wyrządzi szkodę, to powództwo o odszkodowanie kieruje się przeciwko firmie.

    admin

    15 Paź 21 o 18:20

  8. I co w takim wypadku pracownik nie odpowiada wcale za szkodę?

    Edyta

    15 Paź 21 o 18:47

  9. Odpowiada to znaczy pracodawcy przysługuje od niego roszczenie regresowe.

    admin

    15 Paź 21 o 19:00

  10. W mojej sprawie firma windykacyjna informuje z premedytacją o moim zadłużeniu sąsiadów to znaczy akurat nie mieszkańców ale inne firmy które też mają siedzibę w tym pawilonie, czy to jest dopuszczalne?

    Jeronimo

    16 Paź 21 o 12:27

  11. I tak i nie, zależy z której strony na to patrzymy i od treści informacji. Jeżeli informowanie o zadłużeniu jest ogłoszeniem, ofertą sprzedaży wierzytelności, to tak, jest to dopuszczalne. Jeżeli jednak zawiera treści ocenne, jak np. “nieuczciwy”. albo co gorsza “oszust”, to jest niedopuszczalne. Jednak od strony adresata takiej czy innej oferty, jeżeli nie wyraził on zgody na jej otrzymanie, to jest to spam.

    admin

    16 Paź 21 o 15:29

Skomentuj