Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

„Czyste” ku…wa niebo nad Sosnowcem (i nad wszystkimi polskimi miastami?)

komentarze 2

„Czyste niebo nad Sosnowcem…” – taki napis przyuważyłem dziś na hybrydowym autobusie, gdy z psem z parku wracałem samochodem. Zaraz wrócę do tego parku w tym wpisie niniejszym…

Siedzę sobie oto przy komputerze w domu i oto zaczyna rozlegać się ryk. Myślę sobie, że drzewo jakiś sąsiad ścina i że piła musi mieć straszną moc. Aliści ryk płynnie przybiera na sile, staje się nieznośny, muszę okna pozamykać, bo nie da się pracować. No i widzę, a jakże – facet z dmuchawą do liści, oczywiście spalinową. Zdmuchuje ku…wa te liście na ten wąski pas pomiędzy krawężnikiem i płotem. I nikt dalej nic z tymi liśćmi nie robi co gdy tak pozostanie, to wiatr przywróci stan poprzedni… A może ktoś jednak przyjdzie je zbierać z tego pasa ale ku…wa przecież to chore, bo aż prosi się wziąć miotłę i szufle od samego początku! A może chodzi o respektowanie „godności” pracownika; miotła uwłacza godności a dmuchawa nie…

Wróćmy do parku… Do parku Żeromskiego w Sosnowcu. Napiszę Wam, jak tam sprzątanie koszy na śmieci wygląda, wielokrotnie to widziałem, jest to zatem standard tam. Facet – byk około 190 cm wzrostu. To chyba jakiś były sportowiec II czy tam III ligi w piłce nożnej albo siatkówce itp. Gdy dawno temu do baru piwnego chodziłem, to go widywałem. Nie mam nic do niego, co i jak każą, to tak robi w tej pracy.

Jednak znowu do tych z Ratusza mam. Mini traktorek… Taki bardzo mini. Gdy ten ww. byk siedzi za sterem to wygląda jakby jechał samochodzikiem dziecinnym na pedały. Czym zasilany jest ten traktorek z przyczepką? Tak, zgadza się, smrodzi spalinami. Porusza się z prędkością ok. 2 km/h; idąc średnim tempem, przegonisz go. I tak zapie…dala od kosza do kosza… Co jest w koszach na śmieci w parkach? Czy może zużyte silniki elektryczne, fragmenty karoserii samochodowych albo może potłuczone płyty chodnikowe? No oczywiście, że nie… Są w koszach plastikowe butelki, puszki po piwie, butelki szklane po piwie, wódce. Papierków po cukierkach i lodach też jest w nich sporo. Aż ku…wa prosi się obskoczyć te kosze (to bardzo mały park) pieszo z kubłem (ewentualnie na kółkach) w ciągu 20-30 minut. Tu też o „godność” ludzką idzie?

Czy Was popier…oliło w tym Urzędzie Miasta?

25/09/2015

kategoria: państwo

Komentarze do '„Czyste” ku…wa niebo nad Sosnowcem (i nad wszystkimi polskimi miastami?)'

Subscribe to comments with RSS

  1. Czasami Twoje tematy mają się nijak do problematyki bloga.

    Tomasz

    25 Wrz 15 19:03

  2. Ta problematyka po prostu została poszerzona. Tytuł bloga widoczny w wyszukiwarce to „Blog społeczny…”

    admin

    25 Wrz 15 19:21

Skomentuj