Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Windykacja miękka

komentarze 4

Pytanie: Chciałbym zlecić windykację bo kontrahent już trzy miesiące opóźnia się z zapłatą a ja muszę spłacać kredyt firmowy i desperacko i szybko potrzebuję zapłaty. Jednak z drugiej strony nie chciałbym od razu stracić tego klienta. Czy jest możliwe żeby windykatorzy tak zadziałali oczywiście skutecznie aby w przyszłości dalej brał ode mnie towar?

Odpowiedź: To zależy od postawy dłużnika (a propos, może rejestr dłużników, na krótko?). Przynajmniej niektóre firmy windykacyjne stopniują środki nacisku nigdy nie używając najmocniejszych argumentów na samym początku (chyba że np. przejmują do windykacji sprawę przeciwko skazanemu oszustowi albo po bezskutecznej egzekucji komorniczej). Jednak gdy delikatniejsze środki nie dają rezultatu wówczas sięga się po bardziej skuteczne; pamiętajmy że celem jest odzyskanie pieniędzy. Z drugiej strony, jeżeli dłużnik będzie dalej ignorował Pana (i windykatorów na początku) nie wykazując żadnej woli współpracy przekładającej się na spłacanie długu, to należy zadać sobie pytanie czy warto troszczyć się o relacje z takim klientem kiedy to przecież on sam niejako zmusza do zmiany sposobu traktowania go.

17/12/2014

kategoria: windykacja

Komentarze do 'Windykacja miękka'

Subscribe to comments with RSS

  1. z twardą windykacją trzeba uważać…

    Anonim

    17 Gru 14 12:56

  2. Kiedyś była taka reklama: „W KRUK też ludzie pracują i życie znają. Rozłożyli mi zadłużenie na raty … oczywiście raty dogodne do spłaty”
    I to jest chyba jedyny sensowny pomysł, żeby odzyskać kasę, a swoją ugodową postawą nie stracić też klienta na przyszłość.

    ciekawski

    17 Gru 14 13:05

  3. Wielu windykatorów doskonale wie o tym, że jak chce się odzyskać pieniądze, to w wielu przypadkach jak najdalej od sądu i komornika. Dłużnik tego boi się i windykatorzy ten strach wykorzystują. A gdyby doszło do egzekucji, to byłaby bezskuteczna…

    admin

    17 Gru 14 13:08

  4. tylko,ze roznych akcji bez wyroku nie przeprowadzisz.

    Misiek

    18 Gru 14 00:10

Skomentuj