Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Patrzcie, jak w art. 191 KK lobby prawnicze zadbało o swe partykularne interesy

komentarzy 5

Jeżeli popełnisz przestępstwo określone w art. 191 § 1, to grozi Ci kara pozbawienia wolności do lat 3. Ww. przepis brzmi bowiem:

Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Czyli np. grozisz komuś, że go zabijesz, jeśli nie przepisze na Ciebie swego mieszkania – zmuszasz do określonego działania. Albo grozisz komuś, że go zabijesz jak doniesie na Ciebie na policję a więc grozisz aby spowodować zaniechanie. A co do znoszenia, to nic mi do głowy nie przychodzi (musiałbym się wina napić, żeby umysł pobudzić, a nie mogę, bo zaraz jadę pobiegać).

Jednakże jest jeszcze § 2 ww. art. 191 który brzmi:

Jeżeli sprawca działa w sposób określony w § 1 w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Czyli za wymuszenie zwrotu wierzytelności grozi kara o dwa lata wyższa mimo tego, że każdy ma prawo odzyskać swe pieniądze i mimo tego, że Twoja wierzytelność np. z tytułu pożyczki jest bezsporna, udokumentowana umową pisemną i nierzadko jeszcze wekslem na dodatek. Taka podwyższona granica maksymalnego pozbawienia wolności ani chybi została ustalona po to, abyś jeszcze bardziej bał się postraszyć dłużnika albo wpier..olić mu, żeby oddał Ci pieniądze, gdyż radca prawny, adwokat, komornik (a czasem i sędzia ;-)) chce zarobić, często Twoim kosztem którego nie odzyskasz. Mimo tego, że groźba albo wpier…ol to może być jedyny sposób na ich odzyskanie gdyż dłużnik (możliwe, że bezczelny oszust śmiejący Ci się w twarz) oficjalnie może majątku nie mieć (ukrywać majątek) i egzekucja komornica będzie bezskuteczna (większość egzekucji komorniczych jest bezskutecznych). Nie ważne, masz złożyć pozew a najlepiej dać zarobić prawnikowi aby pozew złożył a następnie komornikowi – wpłacić zaliczkę aby ten spróbował dług odzyskać i zarobić. Czekać w nerwach miesiącami albo i latami od momentu wniesienia pozwu aż do wydania prawomocnego orzeczenia sądowego, zwłaszcza jeśli dłużnik będzie odwoływał się chcąc przeciągnąć w czasie temat.

12/08/2014

kategoria: prawnicy

Komentarze do 'Patrzcie, jak w art. 191 KK lobby prawnicze zadbało o swe partykularne interesy'

Subscribe to comments with RSS

  1. Bardziej doszukiwałbym się powszechności i społecznej obawy przed takim przestępstwem – „windykator z bejzbolem” to dość popularny motyw w umysłach (nie wiem jak w realiach) lat ’90, kiedy powstawał kodeks karny.

    No i nie rozumiem zarzutu że „trzeba złożyć pozew”. O to właśnie chodzi, aby pozew składać, a nie straszyć.

    Lech

    12 Sie 14 09:32

  2. Powszechność nie powinna mieć tu nic do rzeczy. Kara ma odstraszać potencjalnego przestępcę. Nie widzę powodu dla którego bicie kogoś w celu uzyskania zapłaty powinno być surowiej karane niż np. w celu zniechęcenia konkurenta.

    Można ewentualnie rozważać czy wierzyciel nie jest aby bardziej zdeterminowany, PRZYWIEDZIONY DO ROZPACZY z powodu braku zapłaty niż w innych sytuacjach które obejmuje art. 191 par. 1 jak np. zniechęcenie konkurenta w biznesie. I że dlatego surowsza kara musi być aby odstraszyć SŁUSZNIE przywiedzionego do wściekłości wierzyciela. To jednak już indywidualna kwestia i tylko można sobie gdybać. A jak już zasygnalizowałem, nie mamy prawa żądać od konkurenta aby nie stawał do przetargu, aby obok nie stawiał konkurencyjnego lokalu gastronomicznego albo żeby nie zabiegał o względy tej samej dziewczyny. Od dłużnika natomiast mamy prawo żądać zapłaty.

    admin

    12 Sie 14 11:31

  3. Co do „zarzutu” mego że „trzeba złożyć pozew” to ja nie pochwalam odzyskiwania długów groźbą i przemocą lecz tylko wskazałem na to, jak jest – egzekucje komornicze sa najczęściej bezskuteczne a najskuteczniejsze są zapewne: groźba i przemoc. Karane, OK ale bez przesady, nie bardziej niż za występki z par. 1 art. 191 kk

    admin

    12 Sie 14 11:50

  4. Pamiętam jeszcze czasy lat 90-tych. Wtedy to był u nas Dziki Zachód, a skuteczność odzyskiwania należności była bardzo wysoka. Było-minęło, ale pokutujące do dziś wyobrażenie windykatora z kijem basebolowym, band ruskich do wynajęcia nie wzięło się z amerykańskich filmów.

    Tomo

    13 Sie 14 18:36

  5. Adwokat jeden twierdzi podobnie, tzn. że obecnie już nie ma tylu tego typu przestępstw. Trochę mnie to dziwi, bo dłużnicy są i dzisiaj. A może po prostu są skuteczniej zastraszani i nie powiadamiają organów ścigania…

    admin

    13 Sie 14 19:19

Skomentuj