Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

A jeden policjant kiedyś do mnie: „Przecież to nie Pan jest pokrzywdzony”…

komentarzy 15

Złożyłem pisemne zawiadomienie przeciwko ewidentnemu oszustowi, przeciwko któremu prowadziłem windykację na podstawie umowy cesji powierniczej. Zostałem (jak zawsze w takich przypadkach) wezwany do stawienia się na policji celem przesłuchania mnie. A policjant do mnie, „Chce Pan zarobić sobie prowizję wykorzystując do tego policję, tak?!” Wiecie, takim grożącym tonem… A ja do niego: „Tak.” A on do mnie: „No przecież to nie Pan jest pokrzywdzonym. Co Pan myśli, że my nie mamy co robić?”. A ja do niego: „Przestępstwo oszustwa jest ścigane z urzędu i nie tylko na wniosek pokrzywdzonego. Mając wiedzę o zaistnieniu oszustwa, mam wręcz moralny obowiązek powiadomić o tym. 😉 A jeżeli adwokat w imieniu klienta swego wnosi zawiadomienie o oszustwie, to też go pan tak strofuje? Nie sądzę. A przecież adwokat też nie jest pokrzywdzony, tylko jego klient”.

I zamknął się glina.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

25/06/2014

kategoria: policja

Komentarze do 'A jeden policjant kiedyś do mnie: „Przecież to nie Pan jest pokrzywdzony”…'

Subscribe to comments with RSS

  1. Rację prawił, nie Ty jesteś pokrzywdzony. A co do moralnego obowiązku, to przede wszystkim sam pokrzywdzony musi czuć się pokrzywdzony, skoro nie składa zawiadomienia, to pewnie się tak nie czuje. Równie dobrze mógłbyś donosić, że sąsiad zakuwa żonę w kajdanki w czasie seksu (czyli pozbawia jej wolności). A może ona tak lubi?:)

    Lech

    25 Cze 14 10:15

  2. Ależ ja wiem, że to nie ja jestem pokrzywdzony gdy cesja jest powiernicza. Zawiadomienie jednak złożyłem uzgodniwszy to z klientem, wytłumaczywszy mu, co ewentualnie możemy przez to zyskać. Adwokaci ani chybi nie inaczej postępują.

    Od jakiegoś czasu jednak tylko pisze klientom zawiadomienia a oni się podpisują i wysyłają.

    admin

    25 Cze 14 10:23

  3. Niemniej jednak marudzenie policjanta rozumiem – co z tego, że Ty się do nich zgłosiłeś, skoro i tak będzie sens nadania biegu sprawie jak przesłucha się pierwotnego wierzyciela. To już od razu lepiej robić tak, że zawiadomienie on sam składa.

    Lech

    25 Cze 14 10:24

  4. Gdy zawiadomienie wnosi klient, to też bywam przesłuchiwany. Niechże sobie traktują takie zawiadomienia jak te które pełnomocnicy – adwokaci wnoszą w imieniu swych klientów. Z tym, że ja często ujawniam w trakcie windykacji dodatkowe fakty, okoliczności (i też dlatego mnie przesłuchują gdy klient pisze moimi słowami, że windykator ujawnił to a to) i sorry, ale obiektywnie nie należy mnie za to karcić, wręcz przeciwnie.

    admin

    25 Cze 14 10:34

  5. Blokujecie nas takimi pierdołami przez co brakuje nam czasu na poważniejsze sprawy, na ściganie przestępców zagrażających Waszemu zdrowiu i życiu.

    glina

    25 Cze 14 10:45

  6. To doprowadźcie do znowelizowania kodeksu karnego jak chodzi o oszustwo, żeby nie było ścigane… 🙂 A swoją drogą, to często nie zdajecie sobie sprawy z tego, że to Wy sami blokujecie się. Ot poniżej przypadek z Rybnika na przykład.

    Pewna pani naciągała od kilku lat na pożyczki osoby prywatne. Nie mając na siebie żadnego majątku, mając postępowania komornicze. I co robiła policja / prokuratura? Ano za każdym razem umarzała postępowanie a było zawiadomień w sumie może z 10 albo więcej. Wiem, bo dotarłem do pokrzywdzonych. Za każdym razem: przesłuchanie pokrzywdzonego, dłużniczki (która zeznaje że nie miała zamiaru oszukać i tego się trzymacie ;-)), papierkowa robota, przesyłanie do prokuratora, ten pisze umorzenie, wysyła pokrzywdzonemu…

    I dopiero za powiedzmy 11 razem, kiedy policjanci i prokuratorzy „mieli już jej dosyć”, to przedstawili zarzut i wyszedł akt oskarżenia. I „pożyczanie” pieniędzy się skończyło.

    Nie lepiej (jak chodzi o gospodarkę czasem) było od razu ją załatwić? Krótki akt oskarżenia, szybkie skazanie i koniec problemów.

    admin

    25 Cze 14 11:10

  7. Oszustwami zajmuje się wydział przestępstw gospodarczych a niezapłata pożyczki prywatnej nie jest przestępstwem gospodarczym. Proste i logiczne.

    Malwina

    25 Cze 14 11:20

  8. @Malwina:

    Proste i logiczne

    Chyba tylko, za przeproszeniem, dla urzędasa, który próbuje upchać realne sytuacje w sztuczne, urzędnicze podziały. Bo jeśli oszustwami zajmuje się wydział przestępstw gospodarczych, a wydział ten nie zajmuje się pożyczkami prywatnymi, to jest to raczej dowód tego, że ktoś dał ciała organizując pracę takiego wydziału (bo w sumie nazwa mogła by od biedy pozostać).

    Lech

    25 Cze 14 11:22

  9. @Lechu, urzekło Cię jej imię, że taki delikatny jesteś? To się tak robi:

    @Balbina, przecie napisałem, że w końcu się zajęli tymi jej wyłudzeniami pożyczek prywatnych, nie żaden PG. Proste i logiczne.

    Możliwe, jak być może Lech sugeruje między wierszami, że Cię tak spławili w Twojej sprawie na policji, że niby tylko gospodarcze oszustwa są ścigane. Ty to łyknęłaś, a oni potem śmiali się z Ciebie przez 10 minut. Dodatkowo, być może, komentowali Twój wygląd (nie wiem jaki), być może niewybredne komentarze artykułowali.

    Kończę korek JEANJEAN i zaraz sprawdzimy MISIONES D RENGO.

    admin

    25 Cze 14 11:34

  10. P.S. Konkludując, „niezapłaty” między prywatnymi osobami też mogą być ścigane karnie.

    admin

    25 Cze 14 11:38

  11. MISIONES D RENGO szczep Malbec rulez… Kupione w w M1 w Czeladzi wracając z lotniska w Pyrzowicach.

    admin

    25 Cze 14 12:01

  12. @glina, sami się blokujecie bzdurnymi procedurami.Np wypełnianiem druków statystycznych stp i nadmiernym formalizmem w przyjmowaniu zawiadomienia o p-stwie. Po co np wypełniać „protokół zawiadomienia o przestępstwie” skoro policja już o zdarzeniu wie np z pisma pokrzywdzonego do prokuratury ? A spotykałem się już z takimi przypadkami. Pokrzywdzonego przesłuchać na świadka o ile jego zeznania coś wnoszą do procesu wykrywczego i cześć pieśni. Te tony papieru jakie są produkowane taśmowo w wydziałach czy sekcjach dochodzeniowo-śledczych, skoro już tak się uparł ustawodawca że muszą one zaistnieć, powinni sporządzać pracownicy na cywilnych etatach pod nadzorem policyjnego naczelnika wydziału i jego zastępcy. Koszt mniejszy bo „cywilowi” można mniej zapłacić, a efekt dokładnie taki sam. Natomiast policjanci powinni się zająć stricte policyjną robotą. Czyli ustaleniówką, słuchaniem świadków, pracą operacyjną itp.
    Połowa policyjnych etatów to w sumie sama logistyka i papierologia którą mogliby wykonywać pracownicy na cywilnych etatach. Wtedy etatowi policjanci mieliby czas także na te „pierdoły”, jak Ty je nazywasz. Tyle że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Bo policja ma nas chronić przed wszystkimi przestępstwami, także i tymi drobnymi, których jest najwięcej. I które tak naprawdę są największą zmorą przeciętnego obywatela. Na to idą m.in. nasze podatki i czas najwyższy aby policjanci trochę bardziej szanowali swojego faktycznego pracodawcę.

    Szalony Kefir

    26 Cze 14 14:06

  13. Kiedyś (jeszcze nie zajmowałem się windykacją) zatelefonowałem na policję chcąc, jako poszkodowany we własnej osobie, zgłosić kradzież, powiedzmy że drobną. Policjant w rozmowie ze mną skupił się szczególnie na pouczeniu – ostrzeżeniu mnie, że wnoszenie fałszywych zawiadomień jest karalne. Nie miał żadnych podstaw aby tak gorliwie uprzedzić mnie o tym, nawet nie opisałem sprawy. Ewidentnie chciał zniechęcić (przestraszyć) mnie, żebym roboty im nie przysporzył.

    admin

    26 Cze 14 14:31

  14. A ja z kolei znam pewną panią prokurator (mam nadzieję że już poszła na emeryturę), która tak pouczała policjantów z pionu operacyjno-dochodzeniowego w sprawie przyjmowania zawiadomień o przestępstwie:
    1. Najpierw zniechęcić obywatela do składania zawiadomienia.
    2. Jak się jednak uprze, przyjąć a następnie odmówić wszczęcia.
    3. Jak się nie da odmówić wszczęcia postępowania (przestępstwo jest ewidentne), to umorzyć z NN
    4. Dopiero jak się nie da umorzyć z NN (np sprawca jest znany już w momencie składania zawiadomienia)to prowadzić postępowanie i przekazać je do prokuratury celem objęcia aktem oskarżenia.

    Szalony Kefir

    26 Cze 14 16:12

  15. I tylko pracy biednej naszej policji Pan przysporzył. O jakiej moralności my mówimy 😉

    Mecenas

    29 Cze 14 21:46

Skomentuj