Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Zażądaj od kontrahenta oświadczenia o braku wymagalnych zobowiązań

komentarzy 10

Oszustwo czyli wyłudzenie penalizuje art 286 § 1 Kodeksu Karnego. Brzmi ten artykuł tak:

Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Taka sytuacja. Ty życzysz sobie od niego oświadczenia o braku posiadania przezeń wymagalnych zobowiązań (niezapłaconych faktur, niezwróconych kredytów firmowych itd.) i on Ci takie oświadczenie wystawia. Następnie nie płaci Ci np. faktury. Uzyskujesz wyrok, sprawą zajmuje się komornik który stwierdza, że nie ma z czego ściągnąć należności i przy okazji informuje Cię o tym, ileż to spraw egzekucyjnych ma Twój dłużnik. Ty tylko pytasz go pisemnie (masz do tego prawo), kiedy pierwsze długi trafiły do egzekucji i jeżeli okazuje się, że powstały wcześniej niż Twoja wierzytelność, to z tym jego oświadczeniem kłamliwym masz znaczne szanse na to, aby organy ścigania dobrały się do niego – nie umorzyły sprawy z Twego zawiadomienia przeciwko niemu.

Doprowadził Cię do niekorzystnego rozporządzenia Twym mieniem? Ano doprowadził. Wprowadził Cie w błąd? Ano wprowadził. Jakbyś o tym wiedział, że ma już wymagalne zobowiązania, to byś mu nie udzielił kredytu kupieckiego. To samo dotyczy też na przykład prywatnych pożyczkobiorców.

Jest li taki prokurator który w takiej sytuacji ośmieli się umorzyć dochodzenie?

05/01/2014

Komentarze do 'Zażądaj od kontrahenta oświadczenia o braku wymagalnych zobowiązań'

Subscribe to comments with RSS

  1. Jam jest, Zbyszko z Bogdańca, mąż Jurandowej córki.

    Zbyszko z Bogdańca

    5 Sty 14 15:43

  2. To rzuć rękawicę, tchórzu.

    Brat Rotgier

    admin

    5 Sty 14 16:02

  3. To nie powinno robić różnicy i wątpię czy robi, oświadczenie czy brak oświadczenia. Nie powinien nowego zobowiązania zaciągać w takiej sytuacji, bo na pewno wiedział że nie ureguluje.

    kolo

    7 Sty 14 06:37

  4. Myślę że jednak będzie robić różnicę posiadanie oświadczenia w sytuacji o której mowa we wpisie. Skoro żądam takiego oświadczenia to znaczy, że nie udzielę mu kredytu kupieckiego (pożyczki) jeśli nie oświadczy, że nie ma wymagalnych zobowiązań.

    Albowiem mimo wykazania tych wcześniejszych długów, prokuratory bywa, że umarzają dochodzenie twierdząc, że nie jest to niezbity dowód na to, że dłużnik zaciągnął nowe zobowiązanie wiedząc, że nie zapłaci.

    admin

    7 Sty 14 09:24

  5. Bywa, że mimo wskazania wcześniejszych długów trudno doprowadzić do wyroku skazującego, ponieważ trudno oskarżonemu udowodnić, że działał z góry powziętym zamiarem wprowadzenia wierzyciela w błąd i doprowadzenia go do niekorzystnego rozporządzenia mieniem.

    Rada jest bardzo dobra, ale obawiam się że nie wiele osób z niej skorzysta bojąc się że kontrahent się obrazi. Później będą narzekać i szukać pomocy u prawników.

    Trzeba się uczyć od banków. Bank nie pożyczy pieniędzy jeżeli wnioskujący o kredyt nie przedstawi żądanych dokumentów.

    Tomasz

    7 Sty 14 17:22

  6. Tak, trzeba uczyć się od banków. Gdyby żądanie takich oświadczeń stało się (niemal) standardem, to mało kto obrażałby się.

    admin

    7 Sty 14 20:38

  7. Ty weż już nie pij tego wińska, a zajmij się blogiem. Tematyka porównywalna z jakością wina jakie pijasz Wać Pan! Szabla i walcz. Podaje tematykę:
    1. Prywatny dostarczyciel poczty – skutki braku awiza
    2. Odbiór poczty w kiosku a dane osobowe
    3.
    4.

    Pako

    8 Sty 14 13:52

  8. Na razie nie interesują mnie te tematy, coś tam piąte przez dziesiąte słyszałem. Praktyka ujawni czy jest o czym pisać. Jak na razie od listonosza Poczty Polskiej usłyszałem, że ten InPost (to oni wygrali przetarg?) podobno jest zaskoczony wygraną przetargu a w dokumentach przetargowych napisał, że ma infrastrukturę której w rzeczywistości nie ma. Listonosz powiedział, że podobno tak dla jaj se wystartowali w przetargu, nie wierząc w wygraną… Jak napisałem, to info od listonosza, więc powiedzmy że niepewne. Jeżeli jednak tak jest faktycznie, to pewnie dalej Poczta Polska będzie przesyłki z sądu nosić a InPost (?) karę jakąś oberwie może, nie wiem.

    admin

    8 Sty 14 14:48

  9. adminie, nie kompromituj się.

    Przetarg wygrała PGP, która na potrzeby realizacji doręczeń będzie korzystała z infrastruktury RUCH-u i InPostu. A Pako podrzucił dobre tematy, bo ochrona danych osobowych w kiosku ruchu nie będzie istniała.
    Jestem ciekaw jak będzie wyglądało przechowywanie listów w takim kiosku.
    Wątpię, by doręczyciele inPostu znali wagę prawidłowego doręczenia pism z Sądu.

    Przekonają się za miesiąc, może dwa, gdy Sądy będą masowo reklamowały zwrotne potwierdzenia odbioru.

    prawnik

    13 Sty 14 07:33

  10. Ja nie poruszyłem tego tematu, mogę jedynie przekazać listonoszowi żeby się nie kompromitował. napisałem, co usłyszałem a temat mnie jak na razie w ogóle NIE INTERESUJE.

    admin

    13 Sty 14 09:40

Skomentuj