Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Zabiłem dłużnika wezwaniem do zapłaty…

komentarzy 30

Patrzcie, jakie wezwanie otrzymałem dzisiaj z Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu:

zgon

Niewtajemniczonym wyjaśniam, że art. 155 Kodeksu karnego o którym mowa w powyższym piśmie, to przestępstwo polegające na nieumyślnym spowodowaniu śmierci; można za to trafić do więzienia nawet na pięć lat. W ogóle nie skojarzyłem na początku, o którego dłużnika może chodzić, bo jak widać tylko pierwsza litera nazwiska jego jest podana w piśmie. Olśnienia doznałem dość szybko, może po jednej minucie ale od razu tez maksymalnie wku…wiłem się na (nieznaną mi) rodzinę nieodżałowanego Henryka M. gdyż to zapewne oni złożyli zawiadomienie, nikt inny. Nie wiem też, czy denat dostał zawału czy może zakończył życie samobójstwem. Hm, gdyby było to samobójstwo to moim zdaniem art. 155 kk nie bardzo pasowałby. Prawdopodobnie dłużnik po prostu tak oburzył się o to, że sąsiad zgodnie z prawem żąda od niego zwrotu pieniędzy, że odwalił kitę.

Tak, oto bowiem około miesiąc temu podpisałem umowę przelewu powierniczego wierzytelności w celu windykacji od denata kwoty 23.283,10 zł. na rzecz człowieka który podżyrował denatowi kredyt i kredyt ten musiał za (wówczas oczywiście jeszcze żywego) denata spłacić a konkretnie – komornik ściągnął tę kwotę od niego. No i tylko zdążyłem wysłać prawnicze (bez żadnych akcentów groźby) przedsądowe wezwanie do zapłaty wraz z zapowiedzią umieszczenia go jako dłużnika na internetowej giełdzie wierzytelności. I wkrótce dzwoni do mnie klient i mówi że dłużnik zmarł. I ja dzisiaj otrzymałem wezwanie w charakterze świadka (póki co… :-)).

To nie sosnowieckie organy ścigania prowadzą tę sprawę, tylko mają mnie przesłuchać w drodze pomocy prawnej, tak na marginesie. Jednak w głowie nie mieści mi się to, jak można wszczynać śledztwo w sprawie o nieumyślne spowodowanie śmierci, bo denat otrzymał przedsądowe wezwanie do zapłaty! Moim skromnym zdaniem, jeżeli rodzina nieodżałowanego dłużnika – tatusia, męża i może dziadziusia poleciała z tym na policję / do prokuratury, to z marszu powinna być odmowa wszczęcia postępowania, bez przesłuchiwania mnie. No, chyba że rodzinka zeznała, jakoby odwiedzili denata windykatorzy i straszyli go, co jest nieprawdą. Jeżeli dowiem się, że tak zeznali, to płazem tego im nie puszczę.

A tak w ogóle, to owe 23.283,10 zł. to podobno nie jedyny dług denata wobec żyrantów. Nie dziwota zatem, że rodzinie odpier….ala i chcą „pomścić” jego śmierć, bo pewnie kasę z kredytów im przekazywał.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

10/07/2013

kategoria: zastraszanie

Komentarze do 'Zabiłem dłużnika wezwaniem do zapłaty…'

Subscribe to comments with RSS

  1. Ciekawa sprawa. Napisz jak się rozwinie.

    Lech | blog o wekslach

    10 Lip 13 21:14

  2. Ciekawa sprawa.

    To wygląda nawet grubiej, ponieważ sprawa jak piszesz jest zagrożona wyrokiem do lat 5 to jest to śledztwo wszczęte przez prokuratora a nie przez policję. To prokurator kazał ciebie przesłuchać.

    Art 155 jest takim dziwnym artykułem, śmierć człowieka jest w nim niezamierzonym skutkiem zachowania sprawcy, polegającym na niezachowaniu przeciętnego obowiązku ostrożności w sytuacji , gdy na podstawie normalnej zdolności przewidywania i ogólnego obowiązku dbałości o życie ludzkie lub przewidywania skutków własnego zachowania może wymagać od człowieka, aby nie dopuścił do następstwa skutku.

    Jak wysłałeś tylko nakaz, to wszystko jest ok, a jak zrobiłeś coś więcej to jest to dobry paragraf po śmierci dłużnika na uprzykrzenie ci życia. Mają dobrego doradcę, aby nim nie był rodzinny prokurator.

    no name

    11 Lip 13 12:38

  3. Tylko przedsądowe wezwanie do zapłaty a w nim też zapowiedź umieszczenia na giełdzie wierzytelności w internecie – nie jest to zabronione. Jak się zdenerwuję, to ich oskarżę o to, że złożyli zawiadomienie o przestępstwie wiedząc, że przestępstwa nie popełniono – art. 238 kk. A i prokuratorem się zajmę zgodnie z prawem, jak będzie trzeba.

    admin

    11 Lip 13 12:52

  4. Niepotrzebnie o tym napisałeś. Teraz jeszcze znajdą paragraf na znieważenie nieboszczyka. Nie należy pisać o zmarłym że „odwalił kitę”.

    Jan Chodzik

    11 Lip 13 15:19

  5. Piszę anonimowo, więc nie mają podstaw do tego.

    admin

    11 Lip 13 15:39

  6. Anonimowo? Nie sądzę.

    Lech | blog o wekslach

    11 Lip 13 15:41

  7. Po pierwsze, nie znieważam tego dłużnika – denata. Sformułowanie „odwalić kitę” to bodaj kolokwializm ale absolutnie nie jest to określenie ocenne w stosunku do tej osoby. Tak uważam.

    Zawarłem we wpisie pewne spekulacje, jak tam mogło być tzn. że wyłudzanie i darowywanie „rodzince”. Jeżeli wpis przeczyta jego rodzina to z pewnością będą wiedzieć o kogo chodzi ale jeśli ktoś inny, to nie, może co najwyżej gdybać. Nie piszę, z której miejscowości, nie piszę, kto jest wierzycielem, ujawniłem imię i pierwszą literę nazwiska.

    admin

    11 Lip 13 15:51

  8. P.S. Czuje się szykanowany przez tych, co sprawę założyli i nie mam zamiaru przesadnie ważyć słów.

    admin

    11 Lip 13 16:00

  9. Ze sposobu w jakim piszesz jak i doboru słów wynika jednoznacznie, iż nie masz szacunku dla ludzi a w szczególności dla Dłużników z których żyjesz.

    Pako

    12 Lip 13 17:03

  10. Nie, po prostu irytuje mnie to, że w takiej sprawie jestem wzywany na policję i podejrzewam „układ”. Ten zmarły ni ziębi mnie ni grzeje (prędzej ziębi :-)). Zakładam w tym wpisie dość prawdopodobne motywy dłużnika i jego rodziny. Zakładam, że wyłudzał pieniądze a wówczas słowa moje są na miejscu. A jeśli było inaczej, jeśli nie miał zamiaru nie oddawać, to świeć Panie nad duszą jego i miej w opiece jego rodzinę jeśli fałszywie mnie nie oskarżają (przy pomocy koneksji w organach ścigania).

    admin

    12 Lip 13 19:00

  11. P.S. Życzę źle ludziom którzy oszukują i później chwalą się tym przed żoną lub kochanką które ich za to jeszcze bardziej kochają i ich oczy pasą się wyłudzonym dostatkiem. Życzę źle ludziom, którzy co prawda nie oszukują, ale są zawistni, którzy gdyby mogli, to zabiliby (nawet znajomego) za to, że mu się powiodło.

    Nie jestem i ja wolny od zawiści, ale jeśli ktoś nic mi złego nie zrobił i wiem że nie jest taki jak wyżej, to jest mi tylko przykro że on jest bogatszy niż ja, że ma sukcesy większe niż ja.

    Osoby podłe, które bezpodstawnie życzą najgorzej innym, które w „bezinteresownej” podłości szkodzą, zabiłbym, gdyby nic mi za to nie groziło. W tym ojców i matki „przykładnych rodzin”. Tyle. Albo nie, nie zabiłbym. Życzę im tylko żeby ich szlag trafił.

    Owszem, ludzie to w większości GÓWNO, moim zdaniem.

    admin

    12 Lip 13 19:09

  12. P.S. II Jest jeszcze rywalizacja, wiem i tego nie krytykuję. Problem jednak w tym, że większość ludzi (którzy do czegoś doszli – to wśród nich jest najwięcej GÓWNA) fauluje w ramach tej rywalizacji i co gorsza także wówczas, gdy faul im nic nie da, bo znajomy z którym w skrycie rywalizują, do którego przyrównują się, działa w zupełnie innej branży.

    admin

    12 Lip 13 19:19

  13. Za tym, że jednak mogę mylić się co do tego człowieka, może przemawia to, że zmarł (na zawal albo popełniwszy samobójstwo). Oszust raczej nie przejąłby się tym, że wszczynana jest przeciwko niemu windykacja, choć nie wiadomo, bo może myślał że żyrant jest takim frajerem iż da sobie spokój i nie będzie szukał firmy windykacyjnej. Może niebawem dowiem się czegoś więcej.

    admin

    12 Lip 13 19:32

  14. Tak, ku…wa, jak ktoś kilkanaście lat pracuje w windykacji, to intuicję ma dobrą. Tylko tyle dodam. 😉

    admin

    12 Lip 13 22:29

  15. Dla mnie jest paranoją że ktos w ogóle reaguje na jakiekolwiek wezwania windykatorów. Pisma od windykatorów sie wyrzuca do śmieci bo i tak nic nie mogą zrobić.

    A za taki ton wypowiedzi w tym artykule to bym ci co najwyżej po mordzie mógł dać i ty byś kitę odwalił amatorze.

    Ludzie pamiętajcie tylko kompletny idota płaci cos windykatorowi, na szczęscie mało jest takich głupich ludzi, aż żałuje że zadnych długów nie mam chętnie bym zobaczył jak ze mnie należnosci sciągasz ?:)

    Andrew

    16 Lip 13 17:24

  16. Możesz podac więcej danych rodziny Henryka M chętnie pomoge im zamknąc twoją nie skuteczną firemkę?

    TomaszW

    16 Lip 13 17:29

  17. Nie, nie mogę, byłoby to niezgodne z przepisami. Natomiast jest prawdopodobne, że zamknąć mogą kogoś z nich za fałszywe zeznania i oskarżenia.

    admin

    16 Lip 13 17:33

  18. Andrew, przedsądowe wezwanie do zapłaty od windykatora umocowanego w sprawie ma taką sama moc jak od wierzyciela lub od prawnika. Brak reakcji to np. pozew w sądzie. Nie wprowadzaj ludzi w błąd.

    admin

    16 Lip 13 17:38

  19. Andrew i TomaszW mają komputer na spółę albo to ta sama osoba. Taki sam IP. A może to rodzinka tego zmarłego dłużnika…

    admin

    16 Lip 13 17:42

  20. Pozew w sądzie i komornik, ty sam jako windykator to se możesz pisemka powysyłać z których nic nie wynika. Do sądu taka osoba sama se może złożyc pozew i nie potrzebuje do tego windykatora i płacić dodatkowe koszta.

    Andrew

    16 Lip 13 17:44

  21. Tak ten sam komputer mój brat sie jeszcze właczył bo sie obużył na ten artykuł i chętnie by ci w mordę dał ja zreszta też, może kiedys będzie okazja bo Sosnowiec to mój drugi dom 🙂

    andrew

    16 Lip 13 17:48

  22. I żeby nie było nie chodzi o pismo bo winny śmierci tego gościa nie jestes ale o twój pogardliwy ton wypowiedzi,a o zmarłych sie źle nie mówi.

    andrew

    16 Lip 13 17:50

  23. Ja płacę koszty procesowe za klientów. Ja pisałem na tym blogu nieraz że wcale nie uważam iż w każdym przypadku zlecenie windykacji windykatorowi jest lepsze niż samodzielnie (poprzez radce lub adwokata) wniesienie pozwu. Windykatorzy stosują dodatkowe metody których nie stosuje komornik, np. umiejętnie upubliczniają dług i czasem jest to jedyna skuteczna metoda – gdy dłużnik oficjalnie nie ma nic na siebie. Wspomagają też informacyjnie egzekucję komorniczą. jak ktoś lata pracuje w windykacji i to jest jego zawód to normalne, że może być skuteczniejszy od osoby która robi to po raz pierwszy w życiu. Komornika też mamy sprawdzonego, lepszego w działaniach od wielu innych – to też ważne.

    „zmarłych się źle nie mówi.” – o Hitlerze i Stalinie też? Albo o oszustach którzy odwalili kitę z nadmiaru wrażeń dłużniczych? Bez pierdół.

    „chętnie by ci w mordę dał ja zreszta też, może kiedys będzie okazja bo Sosnowiec to mój drugi dom :)”

    Zachowuj się bo wylecisz stąd zaraz na zbity ryj.

    admin

    16 Lip 13 18:03

  24. Może i był oszustem i co z tego ja neguje twój ton wypowiedzi i takim samym odpowiadam w czym problem panie Grabowski, naśladuje pana ? i jakie ty masz magiczne sposoby kórych komornik nie ma weź mnie nie rozśmieszaj , ty nawet nie możesz przyjśc do dłużnika i zapukać mu do drzwi bo cie Policja moze w kajdankach za nachodzenie wywieść. Wspomaganie działan komornika? a co sam se komornik nie poradzi?
    Upublicznianie danych dłużnika na stronach jak leci tęż nie jest legalne założe się więc nie wprowadzaj ludzi w błąd.

    Windykator nie może i nie ma żadnych skutecznych narzędzi na ściągnięcie należności od dłużników i to niech pan nie wprowadza ludzi w błąd.

    andrew

    16 Lip 13 18:15

  25. Problem jest w tym, że ja snuję spekulacje i moje teksty nie są bezprawne, co najwyżej niesmaczne. A Ty przesadzasz pisząc o biciu w mordę.

    Nie będę ci tu wykładu robił o roli windykatorów, poczytaj sobie tego bloga, to się dowiesz czegoś. A do dłużnika ma prawo zapukać windykator tak jak każdy.

    admin

    16 Lip 13 18:28

  26. P.S. nie musisz mi pisać per „pan”, ja pisze per „ty” bo taki tu styl.

    admin

    16 Lip 13 18:28

  27. Może z biciem w morde się troche zagalopowałem, emocji się nie zatrzyma ale całą resztę podtrzymuje i po niekórych sformułowaniach trudno tak nie pomyśleć.W ten spoóśb nie wypromujesz bloga,lepsze by były dowody na skuteczność twoich działań.
    Możesz zapukać do dzwi tylko jako prywatna osoba nie jako windykator.
    Faktem jest że dużo nie moe powiedzieć bo sam nigdy nawet złotówki długu nigdzie nie miałem ale miewam znajomych którzy dostają pisma od windykatorów i jeszcze nigdy nie spotkałem sie aby ktoś z nich sciągnął należności.

    Jedynym twoim plusem jest to że nie usuwasz negatywnych komentarzy, za to należy się malutki szacuneczek bo 99% osób by je usunęła .

    andrew

    16 Lip 13 18:37

  28. Promocja bloga to nie dowody skuteczności windykacji. Pisze tu o ciekawostkach, miedzy innymi. Taką jest na przykład wzywanie mnie na policję w tej sprawie. I powiem tak: jest dość prawdopodobne, że tam zmyślili jakoby ktoś od nas był u niego a to nieprawda. I mogą mieć problemy jak wykażemy, że nikt u niego nie był, że kłamią. Jest to do wykazania – jest alibi dla każdego z nas i to nie takie, że „pił wtedy piwo Z kolegą” ale naprawdę niepodważalne.

    Windykator to pełnomocnik wierzyciela i może zapukać do dłużnika; ma powód, nie przychodzi żebrać, tylko upomnieć się o należność, to jest dozwolone. przychodzi negocjować spłatę.. Dłużnik może go nie wpuścić i tyle.

    admin

    16 Lip 13 18:47

  29. Jest szansa poznania jak ostatecznie potoczyła się twoja sprawa „zabójstwa” dłużnika?

    Zdzis Marchewka

    10 Kwi 14 23:07

  30. Byłem na przesłuchaniu, zeznałem, że nikt od nas nie był u niego. Minęło 9 miesięcy i cisza, więc zapewne sprawa została umorzona.

    admin

    11 Kwi 14 06:47

Skomentuj