Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Zlicytowanie mieszkania z lokatorem

skomentuj

Taki mail:

Reprezentuję wspólnotę mieszkaniową, w skład której wchodzi blok 18-to rodzinny z przyległą działką. Jeden właściciel mieszkania przestał opłacać należne czynsze z tytułu funduszu eksploatacyjnego i remontowego. Wspólnota wystąpiła do sądu z pozwem przeciwko temu dłużnikowi o uregulowanie zadłużenia wraz z odsetkami. W czerwcu 2012 r. uzyskaliśmy wyrok uwzględniający. Posiadamy wyrok z klauzulą wykonalności na kwotę ok. 4700 PLN plus odsetki od kolejnych należności licząc od 2007 r. Kwota zaległości 4700 PLN jest to zadłużenie na koniec 2011 r. bez odsetek. W roku 2012 zadłużenie to rosło (dłużnik dalej nie płaci) i obecnie wraz z odsetkami wynosi ponad 8000 PLN. Wyrok sądowy przedstawiliśmy komornikowi sądowemu w naszej miejscowości, jednak ten dał do zrozumienia, że nie mamy wielkich szans na odzyskanie długu, gdyż osoba ta ma zaległości alimentacyjne w kwocie ok. 35000 PLN, mieszkanie dłużnika trudno będzie sprzedać gdyż nie ma dla niego lokalu zastępczego. Innych możliwości ściągnięcia długu niż licytacja mieszkania trudno szukać. Mieszkanie to obecnemu właścicielowi wykupiła rodzina (po preferencyjnej cenie). Dochodów z tytułu zatrudnienia dłużnik najprawdopodobniej nie posiada. Dostaje jakieś zasiłki, gdzieś na krótko znajdzie pracę i wszystko topi w alkoholu. Dodam, że mieszkanie dłużnika powinno znaleźć nabywcę za kwotę min. 80 000 PLN – mieszkanie w tym bloku o tej samej powierzchni lecz bardziej zadbane zostało sprzedane w ub. roku za 120 000 PLN. Wspólnota nasza jest usytuowana w miejscowości położonej ok. 40 km od Włocławka.

Sam nieraz pisałem dawniej na tym blogu, że zamieszkałego lokalu „pewnie nikt nie kupi, bo ciężko się pozbyć z mieszkania lokatora”. Otóż doszedłem z czasem do wniosku, że to jest mit, stereotyp a prawda może być zgoła inna. Pisze „może być” albowiem będzie pod warunkami dwoma. Po pierwsze, trzeba rozgłosić licytację we własnym zakresie i znajdą się tacy, których lokator nie przestraszy (prędzej odwrotnie ;-)). Poza tym jeszcze w 2010 roku Trybunał Konstytucyjny potwierdził prawo właścicieli lokali (także tych którzy nabyli je w drodze licytacji) do odszkodowania od gminy za brak lokalu socjalnego dla niechcianego lokatora mieszkania.

Nic to jednak nie da że rozgłosimy licytację , jeżeli nie zostanie spełniony drugi warunek a mianowicie rzetelna wycena wartości nieruchomości przez biegłego sądowego a nie zawyżenie przez niego wartości nieruchomości czyniące ją nieatrakcyjną nawet na drugiej licytacji. A z tym już bywa bardzo różnie, przykład dający do myślenia mamy tutaj Prawie 100% różnica w dwóch wycenach nieruchomości dokonanych przez tego samego rzeczoznawcę – biegłego

.

05/07/2013

Skomentuj