Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Zwrot pożyczki – równowartość akcji. Czy to nie lichwa?

skomentuj

I takie zapytanie:

Poniżej zamieszczam opis sprawy z zapytaniem, czy i na jakich warunkach podjęlibyście się Państwo pomocy w odzyskaniu naszej wierzytelności – pożyczki.

W czerwcu 2009 roku pożyczyliśmy ludziom, których uważaliśmy za przyjaciół pieniądze. Ponieważ nasze oszczędności mamy zainwestowane na giełdzie a w czerwcu 2009 roku ceny akcji były bardzo niskie, nie wchodziło w grę sprzedanie akcji ze stratą, uzgodniliśmy, że przedmiotem pożyczki będzie równowartość 2000 akcji Banku PKO BP (podówczas ok. 52.000 PLN). Zwrot długu miał nastąpić do końca sierpnia 2009 roku. W umowie, którą podpisali obydwoje dłużnicy (małżeństwo) zawarliśmy zapis, że zwrócą nam oni kwotę równą cenie 2000 akcji Banku PKO BP w dniu zapłaty, powiększoną o ewentualne dywidendy (o ile będą one w międzyczasie wypłacane). Obydwoje dłużnicy, podpisując umowę zdawali sobie sprawę z ryzyka, jaki niesie możliwość szybkiego wzrostu cen akcji na giełdzie. My sami wielokrotnie powtarzaliśmy, że nawet w ciągu 3 miesięcy, na które zawarta była umowa, cena akcji może wzrosnąć o kilkadziesiąt procent.

Do dnia dzisiejszego dłużnicy dokonali 3 spłat na ogólna kwotę 35.000 PLN ale ze względu na wzrost cen akcji dotychczasowa spłata pokryła jedynie równowartość 741 akcji oraz nabytych w międzyczasie dywidend i praw poboru. W chwili obecnej dłużnicy są nam winni równowartość 1259 akcji Banku PKO BP, co według obecnego kursu jest równe ok. 60.000 PLN. Oczywiście dysponujemy bardzo szczegółowymi wyliczeniami oraz mailowym potwierdzeniem przez dłużników aktualnej wysokości długu z dnia 18 listopada 2010 r. Od tamtej pory dłużnicy unikają kontaktu z nami.

Dysponujemy danymi osobowymi dłużników, informacją o ich firmie (prowadzą działalność gospodarczą na terenie Krakowa) oraz majątku (mieszkanie, udział w domu).

Ze względu na fakt, że mieszkamy w Lublinie, nie mamy możliwości osobistego kontaktu z dłużnikami, którzy, jak przypuszczamy, będą nas nadal unikać. Dlatego też chcielibyśmy zwrócić się do Waszej Firmy o pomoc w odzyskaniu naszych pieniędzy.

Prosimy o wstępną ocenę szans i kosztów wyegzekwowania naszych pieniędzy.

Czyli tak – dłużnicy pożyczyli 52.000 zł. w czerwcu 2009 r. a oddać trzeba (część oddali) 95.000 zł. Jakby to były typowe odsetki to lichwa jak się patrzy. A czy fakt że umówili się na zwrot równowartości akcji coś zmienia, tego przyznam się – nie wiem. Wie ktoś?

27/04/2011

kategoria: odsetki

Skomentuj