Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Agenci nie płacą

komentarze 3

W skrzynce rankiem zastałem:

Mam pytanie, czy podjęlibyście się odzyskania długu w wys.23 tys od byłego lokatora mojego mieszkania, który przez ostatnie 6 m-cy nie płacił za wynajem , a ponad to nie regulował opłat za media po okresach rozliczeniowych do czego był zobowiązany zgodnie z umową. Jest on agentem biura nieruchomości w … i przez cały czas obiecuje że jak tylko coś sprzeda to natychmiast zapłaci. Są to obietnice bez pokrycia . Mieszkam 300km od … więc jest to głównie kontakt telefoniczny i  pisemny (wezwania do zapłaty). On po prostu oszukuje. Mieszkał z rodziną przez 3lata i wyprowadzi ł się 5-m-cy temu. To tak pokrótce. Mam pytanie jakiej wysokości byłaby prowizja i na jaki okres zawieracie umowę? Czekam na pilną odpowiedź.

No to przynajmniej chyba nie będzie oszukiwał swoich klientów. Specyfika tej branży jest taka, że jeśli już to agenci nieruchomości muszą zgłaszać do windykacji prowizje należne od pośrednictwa w kupnie/sprzedaży od klientów. Na miejscu agentów byłbym szczególnie ostrożny w sytuacjach kiedy prowizja ma przysługiwać od sprzedającego nieruchomość. Mogą to być ludzie którzy już mają długi i pozbywają się jawnego majątku aby uniknąć egzekucji komorniczej. Może być więc problemem skuteczna windykacja od takiego klienta.

11/03/2011

kategoria: dłużnicy

Komentarze do 'Agenci nie płacą'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Agenci nie płacą'.

  1. Temat jest bardzo szeroki. Pośrednicy podlegaja m.in. pod ustawe o praniu brudnych pieniedzy ;- )
    Jesli klient podażowy sprzedaje nieruchomość z pomocą pośrednika, a pośrednik sie nie dowie jakie podażowiec ma długi, to potem pośrednik może mieć spore problemy… Zwłaszcza z tymi z którymi miał umowę pośrednictwa (podażowy, popytowy). Popytowiec może go pociągnąć do odpowiedzialności cywilnej i zawodowej jeśli utraci nieruchomość wskutek np. skargi pauliańskiej.
    Temat jest o tyle skomplikowany, że pośrdenik nie musi sprawdzać sprzedawcy nieruchomości, ale samą nieruchomość. I tu może być problem. De facto, pożądnie wykonana robota powinna polegać m.in. na przenikliwym sprawdzeniu sprzedawcy jak i kupującego nieruchomość. Tak, to podchodzi pod absurd… Ale niestety, trzeba dbać o swoją d… Pośrednik zamienia się nieraz w detektywa ;- )

    gtz

    11 Mar 11 14:26

  2. Problem w tym że zwykły obywatel (a pośrednik też takim jest w tym kontekście) nie ma prawa uzyskać żadnych istotnych informacji o kliencie – osobie prywatnej co do jego wiarygodności finansowej. No, chyba że go poprosi i ten sam mu przekaże o sobie.

    admin

    11 Mar 11 14:54

  3. teoretycznie masz rację. Jak ktoś jest na tyle sprytny, to może się postarać i sprawdzić go bez jego wiedzy. Oczywiście kosztuje to czas, pieniądze i nerwy ;- ) + spryt.

    gtz

    11 Mar 11 19:15

Skomentuj