Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Nie spłacaj kredytu gdy nic Ci nie grozi

3 komentarze

Tytuł jest nieco prowokacyjny i na wstępie wyjaśniam, że długi generalnie należy spłacać. W jakich sytuacjach odradzam spłacanie kredytów i w ogóle długów? Ano wówczas, gdy dłużnikowi ledwo wystarcza na życie a za niespłacanie nic mu nie grozi jak w sytuacji opisanej poniżej.

Pytanie: Zwracam się z prośbą o poradę rok temu wzięłam telefon na umowę dla córki niby wplacala regularnie faktury dziś otrzymałam telefon od firmy Kaczmarski inkaso że mam do zapłaty 2600 zł umowa jest na mnie jak się okazało córka zaprzestała placic ja utrzymuje się tylko z zasiłku nad chorym dzieckiem mąż że względu na niepełnosprawne dziecko odszedł nie utrzymuje kontaktu ze względu na chorobę dziecka mam zaciągnięte inne kredyty które zaciągnelam na leczenie dziecka między innymi splacam w firmie inkaso Kaczmarski żadne faktury za zapłatę nie przychodziły na mój adres po spłacie rat pozostaje mi 500 zł na życie proszę o poradę co ja mogę zrobić w tej sytuacji.

Odpowiedź: Proszę spłacać tyle ile Pani może, warto jednak sprawdzić w telefonii, czy dług nie jest zawyżony przez firmę windykacyjną. Jeżeli skierują sprawę do sądu i otrzyma Pani nakaz zapłaty, to będzie można przeciągnąć sprawę z rok odwołując się, proszę wtedy o kontakt to coś napiszemy. Firmie windykacyjnej powiedzieć proszę, jaka jest sytuacja czyli to co mnie Pani napisała.

Wie Pan bo właśnie ja się kłocilam bo miałam wzięty kredyt na 5300zl zapłaciłam 25 rat a oni mówią że mam 6300zl do zapłaty pytałam dlaczego to mówią żebym wyjaśniła z bankiem a bank każe mi wyjaśniać z nimi raty mi ustalili po 250 zł na dwóch pożyczkach czy ja mogę napewno płacić tyle ile mogę czy muszę to 250zl w sumie 500.To jest dla mnie bardzo dużo bardzo Panu serdecznie dziękuję że Pan odpisał bo już załamana jestem.

W zasadzie to nie można ufać nikomu więc najlepiej byłoby, gdyby sama Pani policzyła. Nie wiem, czy w przypadku niższych wpłat skierują sprawę do sądu. Sugeruję, aby Pani przesłała im wyliczenie Pani dochodów i wydatków aby wiedzieli, że więcej pani nie jest w stanie płacić. Sugeruję też napisać im, że jeśli w końcu skierują sprawę do egzekucji komorniczej, to jeszcze mniej będą otrzymywać, bo komornik będzie pobierał opłatę stosunkową 10% od każdej wyegzekwowanej kwoty a żadnych ruchomości o wartości handlowej które mógłby zlicytować, nie posiada Pani. Zresztą, skoro Pani nie pracuje i jest tylko zasiłek na dziecko, to taki zasiłek nie podlega egzekucji, więc komornik nic nie wyegzekwuje. Ma Pani własne mieszkanie, cokolwiek wartościowego? Jeżeli nie to nie ma się co bać komornika i ja na Pani miejscu w ogóle nie spłacałbym długów.

Nie mam własnego mieszkania i wartościowych rzeczy.

To proszę nie płacić długów. Odpowiedzialność karna też Pani nie grozi jeżeli zaciągając kredyt w banku czy podpisując umowę z telefonią komórkową nie wprowadziła ich Pani w błąd przedkładając podrobione zaświadczenie o dochodach bądź inny podrobiony dokument i niczego nie zataiła. Sprawdzili Pani zdolność kredytową i byli świadomi Pani sytuacji finansowej podpisując z Panią umowy.

Bezpłatne porady: poczta@pamietnikwindykatora.pl

17 lipca, 2020

kategoria windykacja

tag

Komentarze do 'Nie spłacaj kredytu gdy nic Ci nie grozi'

Subscribe to comments with RSS

  1. Wpadłam w spiralę kredytową, mam problem ze spłatą kredytów, niektóre banki grożą mi już wypowiedzeniem umowy, mam zadłużenie na ok. 80 tyś, prowadzę własną działalność jest to kiosk z prasą, art. szkolnymi, środkami czystości itp. Od ponad roku przynosi mi on niskie dochody ok. 1900zł miesięcznie, w zusie też mam zadłużenie, ostatnio straciłam ciągłość w płaceniu faktur, aby dalej to prowadzić potrzeba mi zainwestować jakieś 10 tyś. Mąż ma stałą prace na czas nieokreślony, na rękę dostaje ok.2300zł. Mamy dwoje dzieci, wynajmujemy mieszkanie. Czy istnieje jakaś szansa na to aby dostać pożyczkę dzięki której spłaciłabym chociaż część kredytów bo mam za wysokie raty do dochodów, mam kredyty na krótki czas a jedyny ratunek to zmniejszenie tych rat, pomogłaby nam większa pożyczka na dłuższy okres czasu np. 10 lat.

    Renata

    30 Sty 21 o 19:13

  2. W Pani sytuacji zapewne będzie kłopot z uzyskaniem kolejnej pożyczki z banku. Jeżeli nie posiada Pani nieruchomości to i kredytu konsolidacyjnego zapewne nie otrzyma Pani. Jeżeli chodzi o pożyczki pozabankowe czyli z tzw. parabanków (pozabankowe firmy udzielające pożyczek) to zasady przyznawania pożyczki są tu zwykle mniej obostrzone niż w przypadku pożyczek bankowych. Są to jednak drogie pożyczki a często warunkiem jest aby pożyczkobiorca ustanowił jakieś rzeczowe zabezpieczenie pożyczki, np. zastaw, choć nie zawsze. Ewentualnie pożyczkę może wziąć Pani mąż (w banku lub pozabankową) lub być pożyczkobiorcą solidarnym razem z Panią czyli chodzi o wspólny kredyt. Proponujemy też Pani zarejestrować się na jakimś portalu na którym udzielane są pożyczki pomiędzy osobami prywatnymi, prosimy sprawdzić w internecie w wyszukiwarce pod hasłem np. „pożyczki społecznościowe”. Z tego co nam wiadomo, stosunkowo łatwo tam o pożyczki przez internet nawet osobom które nie mają wystarczającej zdolności kredytowej w ocenie banków.

    admin

    30 Sty 21 o 19:41

  3. Otóż to, jeżeli zaświadczenie o zarobkach było prawdziwe, to sprawa karna nie zagraża, to znaczy jeżeli bank złoży zawiadomienie, to kredytobiorca zostanie wezwany na policję i przesłuchany ale sprawa zostanie umorzona.

    Zafi

    20 Lip 21 o 07:43

Skomentuj