Windykator

bezpłatne porady – windykacja i egzekucja

Nie spłacaj kredytu gdy nic Ci nie grozi

5 komentarzy

Tytuł jest nieco prowokacyjny i na wstępie wyjaśniam, że długi generalnie należy spłacać. W jakich sytuacjach odradzam spłacanie kredytów i w ogóle długów? Ano wówczas, gdy dłużnikowi ledwo wystarcza na życie a za niespłacanie nic mu nie grozi jak w sytuacji opisanej poniżej.

Pytanie: Zwracam się z prośbą o poradę rok temu wzięłam telefon na umowę dla córki niby wplacala regularnie faktury dziś otrzymałam telefon od firmy Kaczmarski inkaso że mam do zapłaty 2600 zł umowa jest na mnie jak się okazało córka zaprzestała placic ja utrzymuje się tylko z zasiłku nad chorym dzieckiem mąż że względu na niepełnosprawne dziecko odszedł nie utrzymuje kontaktu ze względu na chorobę dziecka mam zaciągnięte inne kredyty które zaciągnelam na leczenie dziecka między innymi splacam w firmie inkaso Kaczmarski żadne faktury za zapłatę nie przychodziły na mój adres po spłacie rat pozostaje mi 500 zł na życie proszę o poradę co ja mogę zrobić w tej sytuacji.

Przeczytaj też: Kaczmarski Inkasso straszy i nie chce rat

Odpowiedź: Proszę spłacać tyle ile Pani może, warto jednak sprawdzić w telefonii, czy dług nie jest zawyżony przez firmę windykacyjną. Jeżeli skierują sprawę do sądu i otrzyma Pani nakaz zapłaty, to będzie można przeciągnąć sprawę z rok odwołując się, proszę wtedy o kontakt to coś napiszemy. Firmie windykacyjnej powiedzieć proszę, jaka jest sytuacja czyli to co mnie Pani napisała.

Wie Pan bo właśnie ja się kłocilam bo miałam wzięty kredyt na 5300zl zapłaciłam 25 rat a oni mówią że mam 6300zl do zapłaty pytałam dlaczego to mówią żebym wyjaśniła z bankiem a bank każe mi wyjaśniać z nimi raty mi ustalili po 250 zł na dwóch pożyczkach czy ja mogę napewno płacić tyle ile mogę czy muszę to 250zl w sumie 500.To jest dla mnie bardzo dużo bardzo Panu serdecznie dziękuję że Pan odpisał bo już załamana jestem.

Przeczytaj też: Utrata pracy a wyłudzenie kredytu

W zasadzie to nie można ufać nikomu więc najlepiej byłoby, gdyby sama Pani policzyła. Nie wiem, czy w przypadku niższych wpłat skierują sprawę do sądu. Sugeruję, aby Pani przesłała im wyliczenie Pani dochodów i wydatków aby wiedzieli, że więcej Pani nie jest w stanie płacić. Sugeruję też napisać im, że jeśli w końcu skierują sprawę do egzekucji komorniczej, to jeszcze mniej będą otrzymywać, bo komornik będzie pobierał opłatę stosunkową 10% od każdej wyegzekwowanej kwoty a żadnych ruchomości o wartości handlowej które mógłby zlicytować, nie posiada Pani. Zresztą, skoro Pani nie pracuje i jest tylko zasiłek na dziecko, to taki zasiłek nie podlega egzekucji, więc komornik nic nie wyegzekwuje. Ma Pani własne mieszkanie, cokolwiek wartościowego? Jeżeli nie to nie ma się co bać komornika i ja na Pani miejscu w ogóle nie spłacałbym długów.

Przeczytaj też: Po jakim czasie komornik umarza bezskuteczną egzekucję?

Nie mam własnego mieszkania i wartościowych rzeczy.

To proszę nie płacić długów. Odpowiedzialność karna też Pani nie grozi jeżeli zaciągając kredyt w banku czy podpisując umowę z telefonią komórkową nie wprowadziła ich Pani w błąd przedkładając podrobione zaświadczenie o dochodach bądź inny podrobiony dokument i niczego nie zataiła. Sprawdzili Pani zdolność kredytową i byli świadomi Pani sytuacji finansowej podpisując z Panią umowy.

Przeczytaj też: Wyłudzenia kredytów i pożyczek

Bezpłatne porady: poczta@pamietnikwindykatora.pl

17 lipca, 2020

kategoria windykacja

tag

Komentarze do 'Nie spłacaj kredytu gdy nic Ci nie grozi'

Subscribe to comments with RSS

  1. Wpadłam w spiralę kredytową, mam problem ze spłatą kredytów, niektóre banki grożą mi już wypowiedzeniem umowy, mam zadłużenie na ok. 80 tyś, prowadzę własną działalność jest to kiosk z prasą, art. szkolnymi, środkami czystości itp. Od ponad roku przynosi mi on niskie dochody ok. 1900zł miesięcznie, w zusie też mam zadłużenie, ostatnio straciłam ciągłość w płaceniu faktur, aby dalej to prowadzić potrzeba mi zainwestować jakieś 10 tyś. Mąż ma stałą prace na czas nieokreślony, na rękę dostaje ok.2300zł. Mamy dwoje dzieci, wynajmujemy mieszkanie. Czy istnieje jakaś szansa na to aby dostać pożyczkę dzięki której spłaciłabym chociaż część kredytów bo mam za wysokie raty do dochodów, mam kredyty na krótki czas a jedyny ratunek to zmniejszenie tych rat, pomogłaby nam większa pożyczka na dłuższy okres czasu np. 10 lat.

    Renata

    30 Sty 21 o 19:13

  2. W Pani sytuacji zapewne będzie kłopot z uzyskaniem kolejnej pożyczki z banku. Jeżeli nie posiada Pani nieruchomości to i kredytu konsolidacyjnego zapewne nie otrzyma Pani. Jeżeli chodzi o pożyczki pozabankowe czyli z tzw. parabanków (pozabankowe firmy udzielające pożyczek) to zasady przyznawania pożyczki są tu zwykle mniej obostrzone niż w przypadku pożyczek bankowych. Są to jednak drogie pożyczki a często warunkiem jest aby pożyczkobiorca ustanowił jakieś rzeczowe zabezpieczenie pożyczki, np. zastaw, choć nie zawsze. Ewentualnie pożyczkę może wziąć Pani mąż (w banku lub pozabankową) lub być pożyczkobiorcą solidarnym razem z Panią czyli chodzi o wspólny kredyt. Proponujemy też Pani zarejestrować się na jakimś portalu na którym udzielane są pożyczki pomiędzy osobami prywatnymi, prosimy sprawdzić w internecie w wyszukiwarce pod hasłem np. „pożyczki społecznościowe”. Z tego co nam wiadomo, stosunkowo łatwo tam o pożyczki przez internet nawet osobom które nie mają wystarczającej zdolności kredytowej w ocenie banków.

    admin

    30 Sty 21 o 19:41

  3. Otóż to, jeżeli zaświadczenie o zarobkach było prawdziwe, to sprawa karna nie zagraża, to znaczy jeżeli bank złoży zawiadomienie, to kredytobiorca zostanie wezwany na policję i przesłuchany ale sprawa zostanie umorzona.

    Zafi

    20 Lip 21 o 07:43

  4. Piszę do Państwa w sprawie siostry, która jest zadłużona dramatycznie, a która sama w obecnej sytuacji nie jest wstanie szukać dla siebie jakiejkolwiek pomocy, bo tak zabrnęła w kredyty, że sama całkowicie pogubiła się w swojej sytuacji i teraz czeka chyba tylko na kolejnych komorników, których zapewne będzie miała, bo długów swoich spłacać nie jest w stanie. Rodzina niestety dowiedziała się zbyt późno o tym co ona robiła i w jakiej jest sytuacji, gdybyśmy tylko domyślali się czegoś, dawno powstrzymalibyśmy ją przed kolejnymi kredytami, które po prostu zaciągała na spłaty poprzednich kredytów. Obecnie jej zadłużenie to około 120000 zł. może więcej, nie wiem bo niespłacane są raty. Ma około 10 wierzycieli, są to banki, ale chyba nie tylko. W swojej naiwności, chcąc ukryć swoje działania przed rodziną wysłała 6000 zł do oszusta bo ten obiecał jej kredyt 120 tys. Niestety pieniądze przepadły, a kredytu nie otrzymała. Obecnie ma na pensji w pracy już od miesiąca komornika, inni wierzyciele na razie przysyłają tylko pisma. Kiedy dowiedzieliśmy się o tej sytuacji, a muszę nadmienić, że w domu mamy poważnie chorych ludzi, mama i druga siostra są sparaliżowane, to był dla nas szok psychiczny z którego nie możemy się udźwignąć. Siostra dłużnik nie ma gdzie mieszkać, więc obecnie przebywa na naszej działce w osobnym budynku, ma dzieci, co prawda synowie są dorośli ale jeszcze ma córkę na utrzymaniu. Sytuacja ta cały czas nas dotyka i nie pozwala normalnie żyć. Ona pracuje, ma stałe dochody w wysokości 4000 zł, własności nie posiada, poza niewielką działką rolną, ale synowi niedawno przepisała dużą działkę 1,50 ha z możliwością zabudowy, syn natychmiast wystawił działkę na sprzedaż, żeby spłacać wierzycieli matki, ale działka się nie sprzedaje, nie ma chętnych choć cena jest nie wygórowana. Co robić w tej sytuacji, czy można cokolwiek zrobić? Rodzina nie jest w stanie finansowo dźwignąć jakiegokolwiek jej kredytu, bo sami jesteśmy w trudnej sytuacji. Tylko jeden kredyt konsolidacyjny, być może by ją uratował, nikt jej nie chciał i nie chce udzielić niestety takiego kredytu. Nadmienię jeszcze, że przepisała działkę na syna dlatego, że od niej nikt nie chciał kupić, wieści o jej długach szybko się rozeszły po okolicy.

    Maja

    17 Gru 21 o 05:11

  5. Istotnie, bankowy kredyt konsolidacyjny pod hipotekę mógłby unormować sytuację. Jeżeli komornicy zajmą pensję Pani siostry, to kwotę 2800 zł będą musieli siostrze pozostawić tyle bowiem wynosi płaca minimalna zwolniona z egzekucji. Jeżeli nikt nie chce kupić działek, to mogą zostać sprzedane na licytacjach komorniczych. Jest to zapewne gorsze rozwiązanie dla siostry niż sprzedaż bezpośrednio przez nią lub jej syna, ale w zaistniałej sytuacji byłoby to jakieś rozwiązanie. Jeżeli trzeba by zlicytować obie działki aby zaspokoić wszystkich wierzycieli, to syn powinien z powrotem przepisać działkę na Pani siostrę aby była jej jako dłużnika własnością i aby można ją było zlicytować. Gdyby tak miało się stać, to w interesie Pani siostry byłoby aby działki zostały sprzedane już na pierwszej licytacji gdyż w przeciwnym wypadku a więc na drugiej licytacji – cena wywoławcza jest niższa w porównaniu do ceny wywoławczej na pierwszej licytacji. Jednak mimo tego może nie udać się jej zlicytować. Może należałoby we własnym zakresie poinformować potencjalnych zainteresowanych o licytacji. Nadmieniam przy okazji, że jeśli przepisanie działki na syna tak uszczupliło majątek siostry że nie wystarczy na zaspokojenie wierzycieli, to nie powinna przepisywać działki na niego, gdyż jest to przestępstwo. Wiem, napisała Pani w jakim celu przepisała działkę, ale nie wiadomo czy organy ścigania i sąd uwzględniłyby takie wytłumaczenie.

    admin

    17 Gru 21 o 08:15

Skomentuj