Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

…prowadzić skuteczną i szybką windykację? No nie wiem…

1 komentarz

Otrzymałem w nocy o 3.47, pewnie wierzyciel jest już kłębkiem nerwów i nie może spać po nocach:

Witam serdecznie, w poszukiwaniu informacji i pomocy trafiłem na Państwa stronę internetową.

Posiadam sądowy nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym wydanym dnia 17 stycznia 2011 r. Nakaz dotyczy pozwanego przeze mnie małżeństwa (osoby prywatne)

Dłużnicy (para małżeńska) nie odebrała nakazu – do sądu wróciły dwa awiza. Sąd aktualnie podejmuje decyzje o uprawomocnieniu nakazu. (w poniedziałek będę dzwonił do sądu w tej sprawie)

Do chwili nakazu sprawę prowadziłem z jednym z biur radców prawnych ale po uzyskaniu nakazu, chcę osobiście złożyć wniosek do komornika a jeśli to okaże się nieefektywne to wydaje mi się zasadnym podjęcie współpracy z dobrą i zaangażowaną firma windykacyjna która będzie dobrym i silnym wsparciem dla komornika w poszukiwaniu ukrytego majątku.

Kwota którą próbuje odzyskać to 82 tyś wraz z odsetkami od dnia 1 września i z kwotą 4642 PLN zwrotu kosztów. Chodzi o pożyczkę tzw. chwilówkę – prowadziłem we Wrocławiu biuro pożyczkowe.

Dłużnik w międzyczasie pozbył się nieruchomości o wartości ok. 500 000 tyś PLN, o której wiedziałem, ze jest w posiadaniu. Nie jestem w stanie stwierdzić co zrobił z uzyskanym przychodem.

Obecnie dłużnik przeprowadził się z Wrocławia do Leszna skąd prowadzi sklep internetowy pod działalnością zarejestrowaną dalej we Wrocławiu.

Posiadam podstawowe informację o dłużnikach Pesele, NIP, Regony, rachunek bankowy, zdjęcie auta którym się porusza, nazwy firm, (obie osoby w małżeństwie posiadają zarejestrowane działalności). Numery KW lokali gdzie są zameldowani – mienie komunalne lub spółdzielcze bez wyodrębnionych KW dla poszczególnych lokali.

Sklep internetowy prowadzony przez dłużników działa i ma ciągłe codzienne obroty. Ponadto dłużnicy/dłużnik prowadzi sprzedaż przez serwis Allegro –  gdzie również można zaobserwować codzienne transakcje.

Z początkiem tygodnia chcę jeszcze samodzielnie zgłosić wniosek do komornika o zajęcie rachunku itd., prawdopodobnie da to rezultat jak w wielu tego typu sprawach i wtedy myślę już o przekazaniu sprawy firmie windykacyjnej.

Stąd pytanie czy z tych lakonicznych informacji jesteście Państwo w stanie zaproponować pomoc? Jakie to byłyby koszty i na jakich zasadach? Czy jesteście Państwo zainteresowani praca na obszarze Wielkopolska, Dolny śląsk i czy w obszarach tak odległych od siedziby firmy jesteście Państwo w stanie prowadzić skuteczną i szybką windykację? Będę wdzięczny za odpowiedź

A w zeszłym roku windykowałem właściciela sklepu internetowego. Sklep wypozycjonowany, obroty ani chybi były. Zarejestrowałem się w sklepie jako klient zamówiłem coś i poznałem nr konta firmowego (i wycofałem się) i szybko wniosek do komornika o zajęcie konta. No i oczywiście zajął (komornicy bardzo lubią podsyłanie im  konta dłużnika)  i … nic. Prawdopodobnie jak to często bywa w takich wypadkach, dłużnik otrzymał odpis zajęcia konta wcześniej niż bank. O cyrkach związanych z zajęciem mojego własnego konta pisałem już: Dedykacja dla komorników. Jak otrzymał odpis zajęcia konta to zapewne wybrał z niego pieniądze i zaraz poleciał założyć konto w innym banku. Po jakimś czasie wskazałem komornikowi to nowe konto i znowu nic, założył trzecie. Mógłbym złożyć zawiadomienie do prokuratury z art. 300 Kodeksu karnego ale nie chciało mi się, bo byłbym wzywany na osobiste złożenie zeznań w komisariacie i straciłbym ze dwie godziny czasu a ja cenię swój czas, już wolę poblogować. W końcu komornik odzyskał pieniądze o ile pamiętam to przez zajęcie wierzytelności w Urzędzie Skarbowym z tytułu nadpłaty podatku.

A co do tej zbytej nieruchomości to zapewne można pokusić się o skargę pauliańską tylko weź Pan pod uwagę że ten który kupił tą nieruchomość zapewne będzie twierdził że kupił ją w dobrej wierze  a nie po to aby pomóc dłużnikowi uniknąć egzekucji bo o jego długach nie wiedział i nie miał możliwości się dowiedzieć, co jest bardzo prawdopodobne, że tak właśnie było. I nici ze skargi pauliańskiej. W przeciwnym wypadku ludzie baliby się cokolwiek kupować od innych.

Reasumując, przygotuj się Pan na długie „jazdy”…

12/02/2011

kategoria: komornik

1 komentarz do '…prowadzić skuteczną i szybką windykację? No nie wiem…'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to '…prowadzić skuteczną i szybką windykację? No nie wiem…'.

  1. Obejrzyj sobie film `Dług` i pojedź do niego pogadać 😉

    Marian

    12 Lut 11 09:20

Skomentuj