Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Jak spieprzyć pozew w sprawie gospodarczej

1 komentarz

Uwaga, poniższy wpis jest z 2010 roku i informacje w nim zawarte nie są już w pełni aktualne. Zachęcam do zapoznania się przynajmniej z tym nowszym wpisem: Pozwany zarzuca, że wniosek dowodowy jest spóźniony Mimo wszystko jednak przynajmniej nie zaszkodzi przestrzegać tego, o czym poniżej.

W postępowaniach o zapłatę przed sądem gospodarczym obowiązuje prekluzja. Już w pozwie powinieneś przedstawić wszystkie dowody jakimi dysponujesz w sprawie gdyż jeśli dłużnik na przykład wniesie sprzeciw od nakazu zapłaty to może być za późno na ich przedstawienie i sąd może oddalić wnioski dowodowe. Tak samo, jeżeli przed wniesieniem pozwu pozwany kwestionuje Ci coś, zarzuca, to najlepiej odpowiedzieć mu a w pozwie obowiązkowo wskazać dowody odpierające jego zarzuty. Pamiętaj o tym, bo w przeciwnym wypadku możesz przegrać bezsporną sprawę!

Przykład. Dysponujesz niepodpisaną przez dłużnika fakturą ale też dokumentem wz na którym pokwitował otrzymanie towaru z Twojej firmy. Wzywasz dłużnika do zapłaty a on Ci odpisuje że nie ma żadnego długu bo faktury Ci nie podpisał, nie brał od Ciebie żadnego towaru. Nawet mu nie odpisujesz tylko składasz pozew ale załączasz tylko tą niepodpisaną fakturę bo wiesz ze to wystarczy do tego aby sąd wydał nakaz zapłaty. Myślisz sobie, że jak pozwany wniesie sprzeciw to Ty go załatwisz dołączając tą wz-ke o której on chyba zapomniał że ją podpisał Ci.  No i no wnosi sprzeciw w którym przedstawia odpis pisma które wysłał do Ciebie kwestionując istnienie długu, a Ty zadowolony w odpowiedzi na sprzeciw załączasz dokument wz. A dłużnik wnosi o nieuwzględnienie tego dowodu jako zgłoszonego zbyt późno. I sąd się przychyla do jego wniosku a Ty PRZEGRAŁEŚ SPRAWĘ.

13/11/2010

1 komentarz do 'Jak spieprzyć pozew w sprawie gospodarczej'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Jak spieprzyć pozew w sprawie gospodarczej'.

  1. Rozumiem, jeśli ktoś nie dołączy (nie stworzy) dowodu na zarzut, którego się nie spodziewał, ale zapomnieć o WZ i iść do sądu z czystą fakturą? Toż to amatorszczyzna…

    kolega po fachu

    6 Sty 11 15:01

Skomentuj