Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Prezes – słup w zadłużonej spółce a odpowiedzialność poprzedniego zarządu

2 komentarze

Pytanie: Spółka z o.o. dokonała w mojej firmie zakupu na ponad 60 tys. zł. Mój błąd, że nie sprawdziłem jej jak należy, bo chociaż w żadnym rejestrze długów nie figurowała, to wystarczyło poszukać wpisów w internecie, o tym sposobie dowiedziałem się z Pana bloga, niestety za późno. Spółka nie zapłaciła, wystąpiłem do sądu po nakaz zapłaty, następnie do komornika i klapa, egzekucja zupełnie bezskuteczna. Wiadomo mi o możliwości pozwania prezesa w takiej sytuacji ale jak można się domyślić, już jest inny prezes i jest to typowy słup, zadłużony osobiście. Poprzedni prezes ma się świetnie, otworzył firmę na siebie, bez ogródek.

Odpowiedź: A dlaczego Pan uważa, że poprzedni prezes za którego czasu spółka zaciągnęła dług, uwolnił się od odpowiedzialności poprzez wstawienie słupa? Nie uwolnił się; zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 25 lutego 2010 r., Sygn. akt V CSK 248/09, w razie bezskuteczności egzekucji zobowiązania spółki odpowiedzialność na zasadach przewidzianych w art. 299 KSH ponoszą osoby będące członkami zarządu lub likwidatorami spółki w czasie istnienia tego zobowiązania. Nie zaszkodzi na wszelki wypadek pozwać też słupa, ale solidarnie – z owym poprzednim prezesem któremu świetnie się powodzi. Z dawnych doświadczeń wiem, że w takich przypadkach egzekucje przeciwko poprzednim prezesom często były skuteczne. Może podobnie jak Pan, nie wiedzieli, że można ich dopaść na drodze cywilnej.

Bezpłatne porady: poczta@pamietnikwindykatora.pl

4 sierpnia, 2020

kategoria windykacja

Komentarze do 'Prezes – słup w zadłużonej spółce a odpowiedzialność poprzedniego zarządu'

Subscribe to comments with RSS

  1. Jakiś czas temu kupiłem mieszkanie od spółki z o.o. zarządzanej przez dwie osoby. Gdy wszystkie mieszkania w bloku zostały sprzedane, spółka zmieniła nazwę, adres na wirtualne biuro, a prezesa na Chińczyka, typowego słupa. W międzyczasie blok zaczął się nieco sypać więc chcieliśmy dochodzić remontu na zasadzie rękojmi, ale z ww. powodów nie mamy się jak do kogo zgłosić (poczta z potw. odbioru nie jest odbierana). Czy istnieje sposób, by ścigać poprzednich właścicieli, którzy mają się dobrze, założyli nową spółkę, dalej budują, a nowa firma od poprzedniej różni się w nazwie jedną literką i śmieją się w twarz (spotkany raz na ulicy jeden z członków zarządu powiedział, że nie pamięta, komu sprzedał spółkę)?

    Kris

    25 Sty 21 o 17:50

  2. Jeżeli ta spółka z Chińczykiem ma ten sam nr KRS to jest to ta sama spółka i można od niej domagać się zapłaty choć jak Pan domyśla się, komornik nic od niej nie ściągnie. Tamci poprzedni członkowie zarządu nie będą odpowiadać za ten dług z tytułu rękojmi chyba że zostanie wykazane iż te wady były celowym działaniem – oszustwem i wówczas w postępowaniu karnym można żądać naprawienia szkody przez prezesów “sprzed Chinczyka”. Tak ja to widzę.

    admin

    25 Sty 21 o 18:05

Skomentuj