Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Samodzielna windykacja długu

4 komentarze

Pytanie: Chciałbym opisać moją sytuacje i prosić o pomoc w zakończeniu mojego problemu.
Pożyczyłem „koleżance” 10000 złotych w 2013 roku. Spisaliśmy umowę pożyczki (w załączniku).
Do dzisiaj nie odzyskałem pieniędzy. Cierpliwość mi się kończy i mam serdecznie dosyć jej wymówek mailowych i telefonicznych że nie ma, że to, że tamto. Nadmienić chciałem ze „koleżanka” wyszła za mąż, zmieniła nazwisko i numer dowodu osobistego, mieszka pod innym adresem niż jest podany w umowie. W umowie pożyczki jest wpisany paragraf o wysokich odsetkach ale i tak nie odstraszyło „koleżanki” od zwrotu należnej sumy. Prosiłbym o poradę jakie kroki mam poczynić żeby odzyskać pieniądze? Nadmienię że nie pisałem jeszcze listu z pismem o zwrot pożyczki pod wskazany adres z umowy.

Odpowiedź: Numer dowodu osobistego jest niepotrzebny. Jest jednak też, jak widzę, nr PESEL podany w umowie pożyczki, to dobrze.

Wypadałoby po prostu pisemnie wezwać ją do zapłaty pożyczki w terminie 7 dni pod rygorem skierowania sprawy na drogę sądową. W wezwaniu podać Pana numer rachunku bankowego na który ma dokonać zwrotu pożyczki, bo dotrzymanie ustalenia zawartego w umowie czyli że „zwrot pożyczki zostanie pokwitowany na odwrocie niniejszej umowy, na każdym jej egzemplarzu” może być nieosiągalne. W tym wezwaniu do zapłaty może Pan też zapowiedzieć jej, że umieści ją Pan w internecie jako dłużnika na internetowej giełdzie wierzytelności oraz we wszystkich rejestrach długów – Biurach Informacji Gospodarczej (Krajowy Rejestr Długów, BIG Infomonitor, ERIF). Taka online windykacja. Co do umieszczenia prywatnego dłużnika w tych rejestrach długów, to można dopiero gdy jest prawomocny wyrok (prawomocny nakaz zapłaty). Zresztą, skuteczność tych rejestrów jest bardzo niska ale przynajmniej postraszyć zamiarem umieszczenia jej, nie za szkodzi. Co do umieszczenia w internecie (aby była widoczna w Google) to ja umieszczałem prywatnych dłużników nawet bez wyroku; skuteczność wyższa niż rejestrów długów ale też nie ogromna.

Aha, skuteczne bywa stopniowe wysyłanie oferty sprzedaży długu do znajomych dłużnika na przykład na Facebook.

Skoro nie ma Pan nowego jej adresu zamieszkania, to wezwanie wysłałbym na stary adres, pocztą poleconą. I nawet jeżeli powróci z informacją „adresat wyprowadził się” to złożyłbym pozew o zapłatę podając ten nieaktualny adres. Gdy sąd wyśle nakaz zapłaty na nieaktualny adres i otrzyma zwrot, to wezwie pana do wskazania jej aktualnego adresu. Wtedy, mając takie wezwanie z sądu oraz nr PESEL dłużniczki, będzie Pan mógł uzyskać w MSWiA w zbiorze PESEL jej aktualny adres (przedkładając to wezwanie z sądu). Sądowi trzeba by wtedy odpisać, że wystąpił Pan po adres i jak tylko uzyska Pan ten adres, to Pan „Wysokiemu Sądowi” poda. Oczywiście wyrok jest potrzebny po to, aby komornik ściągał z niej należność.

Skuteczność komorników jest obecnie chyba na nieco wyższym poziomie w porównaniu do okresu sprzed kilku lat. Przyczyniła się do tego rosnąca konkurencja między nimi (przybyło wielu komorników) ale przede wszystkim elektroniczne zajęcia kont bankowych.

Dłużniczce może Pan zapowiedzieć już teraz, że lada dzień podejmie Pan te kroki. Może ją Pan postraszyć wysokimi dodatkowymi kosztami, że zleci Pan prowadzenie spawy radcy albo adwokatowi. W rzeczywistości sugeruję wnieść pozew samodzielnie, to proste (można poszukać w internecie). Po to, żeby nie płacić prawnikowi (nie ma Pan gwarancji ze te koszty odzyskałby Pan, że egzekucja komornicza będzie skuteczna przeciwko niej).

I jeszcze co do odsetek w tym odsetek „karnych”. Ustaliliście je na poziomach przekraczających odsetki maksymalne. Może Pan żądać odsetek maksymalnych zgodnie z art. 356 § 21 Kodeksu cywilnego stanowiącego, że maksymalna wysokość odsetek wynikających z czynności prawnej nie może w stosunku rocznym przekraczać dwukrotności wysokości odsetek ustawowych (odsetki maksymalne). A odsetki maksymalne to suma stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 3,5 punktów procentowych.

Bezpłatne porady: poczta@pamietnikwindykatora.pl

5 sierpnia, 2020

kategoria windykacja

Komentarze do 'Samodzielna windykacja długu'

Subscribe to comments with RSS

  1. Pożyczyłem komuś pieniądze, i ta osoba nie odzywa się. Znam dane, ta osoba ma firmę. Przelewem wysłałem pieniądze, czy mam szanse je odzyskać?

    filek

    3 Lut 21 o 10:37

  2. Szanse są, to jednak zależy między innymi od wypłacalności dłużnika. Inna kwestia to jak udokumentowana jest pożyczka. Rozumiem, że jest to tylko przelew bankowy a co Pan wpisał w tytule przelewu?

    admin

    3 Lut 21 o 10:51

  3. Tak są to 2 przelewy bankowe. I wpisane w tytule jest że pożyczka. Czy mogę to odzyskać. Mam też na gg rozmowy z tym człowiekiem itp. że pożyczam mu pieniądze. Mam jego imie nazwisko, adres i wiem że ma firmę. Ten oszust. Czy pan pomaga w takich sprawach?

    filek

    3 Lut 21 o 11:00

  4. Z racji tego, że jak domyślam się, nie określili Panowie na piśmie terminu zwrotu pożyczki, to trzeba by wystosować do niego pocztą poleconą wypowiedzenie umowy pożyczki (choć umowy na piśmie nie ma ale jest na gg i ustnie zawarta i potwierdzeniem jest przelew) dając mu zgodnie z prawem sześć tygodni od daty otrzymania pisma na zwrot pożyczki i dodając w tym samym piśmie, iż jeśli nie zwróci w tym terminie, to wystąpi Pan z dochodzeniem jej zwrotu na drogę sądową. I dopiero po upłynięciu tego terminu może Pan prowadzić / zlecić windykację. Uwaga: jak zlecić firmie windykacyjnej, to tylko za prowizję od odzyskanego długu, żadnych opłat wstępnych. Sugeruję też nie płacić prawnikowi za zastępstwo procesowe. Pozew o zapłatę pożyczki jest prosty, jak Pan czegoś nie będzie wiedział, to proszę pytać.

    Nawet jeżeli ma Pan zarejestrowany na gg ustalony termin zwrotu, to jednak wypowiedziałbym mu umowę i dał te sześć tygodni; nie wiadomo jak sąd podszedłby do ustalenia terminu w takiej formie tzn, na gg.

    admin

    3 Lut 21 o 11:14

Skomentuj