Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Gdy mecenas żuje gumę na rozprawie…

komentarze 2

Poniżej powódki relacja z rozpraw w sprawie o przywrócenie do pracy w sądzie.

Miałam kolejne dwa terminy rozpraw – w dniu 20.02.2017 r. w … – rozprawa potrwała od 9.00 do 17.05 – przesłuchiwano tylko 3 świadków – sędziów. Tego jednego jak dopadłam to wzięłam go w krzyżowy obieg pytań – dał się wkręcić – gadał takie głupoty, że głowa mała. Aż mecenas … – reprezentujący szanownego … poirytował się i powiedział: Ale to nie film amerykański, co to jest za ciągnięcie świadka za słowa! A tak w zasadzie to zły był bo musiał siedzieć 8 godz. na sali, a biedactwo nie przywykło do uczciwej pracy.

W dniu 03.03.2017 r. kolejną rozprawę miałam w … – postanowiłam, że złożę wniosek o wyłączenie sędzi, bo drze się na mnie, mecenasa pozwanego faworyzuje, nawet pozwala mu żuć gumę na rozprawie. I to mnie zdenerwowało. Napisałam, że takie zachowanie godzi w powagę Sądu – żucie gumy balonowej na rozprawie przez …. I od tej gumy zaczęła się jazda – pajacyk sądowy. Sędzia kazała złożyć mi oświadczenie do akt co do tej gumy, którą miał namiętnie miętolić na poprzedniej pełnomocnik ….

Więc powiedziałam, że ów pełnomocnik notorycznie i w sposób doskonale widoczny żuł na poprzedniej rozprawy gumę do żucia balonową i to Sądowi nie przeszkadzało, a jak ja usiłuję zabrać głos i złożyć wniosek to Sąd mi nie pozwala i przerywa.

To sędzia zapytała skąd wiem, że była to guma do żucia balonowa. Powiedziałam, że gdyby była rozpuszczalna, to nie żułby przez całą rozprawę, bo by się rozpuściła. To logiczne jest, chyba.
Wszystko oczywiście wpisała do protokołu – czekam na odpis. Tylko nadaje się do gazety w rubryce humor. Wyślę do Ministra Ziobry niech sobie poczyta

Mecenas się poirytował – wstał i powiedział, że lekarz zalecił mu nawilżanie gardła, bo mu zasycha. Nie wiem do jakiego lekarza chodzi, ale gardła chyba nie nawilża się gumą do żucia, ale chyba raczej wodą. Trzeba by zgłosić to do OIRP.

Niemniej jednak ten argument znalazł na swoją obronę. Trochę płytki. Od tego czasu sędzia zaczęła mnie sekować na rozprawie – na nieszczęście mój pełnomocnik miał wibrację włączoną w telefonie – jest rozrywanym działaczem związkowym i sędzia to usłyszała, że wibruje telefon – od razu zaczęła wpisywać do protokołu, że telefon powódki dzwoni na rozprawie, zatem mój pełnomocnik wstał i powiedział, że to jego telefon, a raczej wibracja.

Gdy jeden ze świadków składał przyrzeczenie, że nie będzie łgał stałam nieco pochylona nad stołem, bo zaznaczałam sobie opinię co go której będę zadawać mu pytania. Oczywiście sędzia czepiła się mojej postawy – wpisała do akt, że stoję pochylona i szukam czegoś w dokumentach.

I tak było przez całą rozprawę.

Na koniec mecenas powiedział, że on chce złożyć oświadczenie, jak to powódka zachowywała się na rozprawie w … – odbierała sms i 2 razy opuściła salę rozpraw. Skoro na tamtej rozprawie mój pełnomocnik musiał opuścić salę rozpraw bo został wezwany do innego miasta na Komisję Antymobbingową a przywiózł mnie do Sądu z …, zaś rozprawa trwała do 17.05 nie miałam środka komunikacji aby wrócić do domu, stąd musiałam zorganizować sobie przewóz autokarem, a do tego konieczna jest rezerwacja, więc musiałam użyć telefonu a wcześniej mieć numer telefonu, bo mnie tak załatwili, przecież nie będę spała na dworcu, a na taksówkę z … do … – 120 zł nie stać mnie bo … wyrzucił mnie z pracy. Zatem trudno chyba robić mi wyrzuty skoro wyszłam z Sali i zorganizowałam sobie jakiś powrót do domu, bo Sąd nie zmieścił się w godzinach urzędowania z rozprawą. I tak byłam w domu ok. 20.00 wieczorem. Skandal.

P.S. To sam mecenas powinien wiedzieć co żuł – trudno oczekiwać od strony aby posiadała wiedzę z tego zakresu. Szkoda, że strona nie musiała podać nazwy gumy balonowej, czy to był mentos czy Donald – nie wiadomo, ale jedno jest pewne ów guma stała się głównym przedmiotem postępowania w sprawie, a rzeczywiście główny przedmiot zszedł na dalszy plan.

Złożyłam wniosek o wyłączenie tej sędzi, jednak powiedziała, że i tak będzie przesłuchiwać świadków na tej rozprawie i na kolejnych – czyli mimo iż w takiej sytuacji ma obowiązek podejmować czynności nie cierpiące zwłoki i tak będzie nadal podejmowała wszystkie czynności.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

04/03/2017

kategoria: prawnicy,sędziowie

Komentarze do 'Gdy mecenas żuje gumę na rozprawie…'

Subscribe to comments with RSS

  1. mecenas też dał się wkręcić zamiast powiedzieć ‚nie żułem, powódce się zdawało’.

    oops

    5 Mar 17 09:49

  2. Ano dał się. i jeszcze gorzej, bo zwilżanie gardła wymyślił. Taka żenada może wynikać z poczucia pewności, że sędzię ma po swojej stronie (bo broni kasty). Dlatego nie był zmotywowany do wymyślenia czegoś bardziej wiarygodnego. Albo jest po prostu za głupi żeby coś lepszego wymyślić.

    admin

    5 Mar 17 21:11

Skomentuj