Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Zarzut, że e-sąd sądzi bez dowodów

komentarzy 13

Bardzo „lubię” jak jakiś głupek – redaktorek nie mający o czymś pojęcia publikuje coś byleby tylko sensację wzbudzić i zapewnić wzrost poczytności jego portalu (na krótko). Temat (nieuzasadnionych) kontrowersji wokół e-sądu i EPU nie jest nowy ale akurat przed chwilą znalazłem wpis na jednym z portali gdzie w tytule zarzuca się, że e-sąd sądzi bez dowodów.

Redaktorku, ale w sądzie rejonowym też sądzą – wydają nakazy bez dowodów. Wystawiam fakturę której nikt nie podpisuje ze strony (rzekomego) nabywcy, piszę pozew i załączam ją, wysyłam do sądu rejonowego i uzyskuję nakaz zapłaty. Różnica między e-sądem – EPU jest taka, że dla e-sądu nie muszę tej faktury wystawiać; wystawię ją dopiero wtedy gdy pozwany wniesie sprzeciw (i e-sąd prześle akta do sądu rejonowego) i wyślę wraz z papierowym pozwem. A raczej nie wystawię, jeżeli jest to fikcja ta rzekoma sprzedaż; nie udało się, szukamy następnego „pozwanego” co może nie wniesie sprzeciwu (bo na przykład nie odbierze przesyłki z e-sądu) i nakaz zapłaty uprawomocni się. Aha, wezwania do zapłaty z potwierdzeniem pocztowego nadania też nie muszę przedstawiać dla sądu rejonowego. Albo jak będę chciał, to coś tam (innego niż wezwanie do zapłaty) napiszę do tego przyszłego pozwanego albo pustą kopertę nadam pocztą poleconą a do pozwu załączę „odpis” wezwania do zapłaty którego w rzeczywistości wcale nie wysłałem.

Oczywiście nie robię tak i nie mam zamiaru tak robić, po prostu tłumaczę jak może być.

Już wyłączyłem komputer i ubrałem się, by z psem na spacer pojechać ale musiałem się wrócić i znów załączyć komputer aby coś dopisać… Otóż redaktorku no jak możesz pisać i ogłupiać ludzi że e-sąd sądzi bez dowodów… Nie wierzę, że nie wiesz o tym, że od nakazu zapłaty sprzeciw przysługuje… Nieładnie, nieetycznie sobie poczynasz, ludzi ogłupiasz, straszysz bezpodstawnie.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 1 Ocena średnia: 4]

07/03/2016

kategoria: e-sąd

Komentarze do 'Zarzut, że e-sąd sądzi bez dowodów'

Subscribe to comments with RSS

  1. redaktorek pisze bez pojęcia, tak samo jak bez pojęcia PiSdy wsadzają wszędzie swoich ludzi miernych ale wiernych i wygłodniałych koryta

    ryszard ochódzki

    7 Mar 16 20:55

  2. Rysiu, politykę to ja mam na onecie i w telewizji więc oszczędź mi jej na tym blogu 🙁
    Cześć admin, dawno Cię nie komentowałem więc trza nadrobić zaległości 🙂
    Jak chodzi o EPU to jest akurat super temat dla niezorientowanych redaktorków więc nie ma się co dziwić. Natomiast gdyby stosowne ministerstwa prowadziły zamiast kampanii wyborczych kampanie informacyjne dla obywateli (Rysiu, mam na myśli całokształt ostatniego dwudziestopięciolecia, więc nie sadzaj mnie w ławce z PO, PiS czy z inną partią, boję się otworzyć lodówkę aby mi jakiś Petru czy Kaczor z niej nie wyskoczył….), pewnie takich głupawych artykułów byłoby mniej. Natomiast dla wiedzy czytających tego bloga podaję, że nawet prawomocny wyrok z klauzulą wykonalności uczciwy obywatel nie będący dłużnikiem jest w stanie spokojnie podważyć, o ile interesuje się własną sprawą i skorzysta z przysługujących mu uprawnień. Bo powiadomiony przez komornika o zajęciu zawsze może złożyć wniosek przeciwegzekucyjny, diabeł tkwi tylko w terminach. Admin wie, ja wiem i każdy windykator wie że jeśli uczciwy człowiek skorzysta ze swoich praw, żadne oszukańcze przekręty jakiegoś „uczciwego inaczej” palanta nie są w stanie zaszkodzić windykowanemu. Wystarczy tylko pilnować terminów i złożyć odpowiednie wnioski/pozwy do sądu. EPU są bardzo dobrym rozwiązaniem dla wierzycieli jak chodzi o przyspieszenie procesu wydania nakazu zapłaty z klauzulą. I dłużnik jest moim zdaniem wystarczająco chroniony przed nieuzasadnionymi roszczeniami, o ile interesuje się swoimi sprawami.

    Szalony Kefir

    22 Kwi 16 01:36

  3. a co to jest wg ciebie wniosek przeciwegzekucyjny?

    ryszard ochódzki

    22 Kwi 16 04:04

  4. Taki, który zawiera powództwo opozycyjne, przysługujące dłużnikowi lub powództwo ekscydencyjne przysługujące osobie trzeciej. Po szczegóły odsyłam do art 840 do 843 kpc.

    Szalony Kefir

    22 Kwi 16 15:08

  5. a doprecyzuj o jakiej sytuacji mówisz – pozew na błędny adres czy inna? albowiem zaczynam przypuszczać że coś tu bredzisz…

    ryszard ochódzki

    23 Kwi 16 06:07

  6. To może zamiast „przypuszczać”, po prostu zajrzyj do kpc i przeczytaj dyspozycję art. 840 par. 1 pkt 1. Nie chce Ci się ? To zacytuję:
    „Art. 840. § 1. Dłużnik może w drodze powództwa żądać pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności w całości lub części albo ograniczenia, jeżeli:

    1) przeczy zdarzeniom, na których oparto wydanie klauzuli wykonalności, a w szczególności gdy kwestionuje istnienie obowiązku stwierdzonego tytułem egzekucyjnym niebędącym orzeczeniem sądu albo gdy kwestionuje przejście obowiązku mimo istnienia formalnego dokumentu stwierdzającego to przejście;
    Przykład:
    Przeciwko panu X bank Y wystawił bankowy tytuł egzekucyjny z uwagi na niespłacony kredyt. Tytułowi temu sąd nadał klauzulę wykonalności. Pan X kwestionuje fakt istnienia jakiegokolwiek zadłużenia wobec banku – ma więc prawo wystąpić z powództwem przeciwegzekucyjnym o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego, który nie został wydany przez sąd, lecz przez bank.
    Można też obalić wykonalność tytułu wykonawczego gdy po jego wydaniu zaistniało zdarzenie, wskutek którego wierzytelność wygasła.
    Przykład:
    Sąd zasądził od spółki Y kwotę 50.000 zł na rzecz przedsiębiorcy X. Po uprawomocnieniu się wyroku (czyli tytułu egzekucyjnego) przedstawiciel spółki Y oświadczył przedsiębiorcy X, iż dokonuje potrącenia wzajemnej wierzytelności spółki Y wobec przedsiębiorcy X w kwocie 75.000 zł. Przedsiębiorca X nie wziął tego jednak pod uwagę (kwestionując wysokość wierzytelności) i wszczął postępowanie egzekucyjne. Spółka Y będzie miała pełne prawo domagać się pozbawienia wykonalności wyroku, gdyż wierzytelność w nim ujęta wygasła już w wyniku potrącenia.

    Pewnie dla Ciebie to jest „bredzenie”, dla mnie jednak nie. I może pozostańmy przy swoich zdaniach, bo jak na razie nie przedstawiłeś żadnego kontrargumentu, natomiast w czambuł potępiasz wszystko o czym piszę. Co jak podejrzewam ma jakieś swoje korzenie poza tą dyskusją, ale to mnie już absolutnie nie obchodzi, bo to Twój problem a nie mój.

    Szalony Kefir

    23 Kwi 16 09:35

  7. mi nie musisz tego mówić ani wyjaśniać. prosiłem byś doprecyzował sytuację o jaką ci chodzi.

    przykład: jest prawomocny wyrok z klauzulą, tyle że pozwany dowiaduje się o sprawie dopiero od komornika (nakaz polazł na stary czy wręcz lewy adres). też wtedy powództwo przeciwegzekucyjne?

    ryszard ochódzki

    23 Kwi 16 15:18

  8. cyt. „a doprecyzuj o jakiej sytuacji mówisz – pozew na błędny adres czy inna? albowiem zaczynam przypuszczać że coś tu bredzisz”

    No to doprecyzowałem o jakie sytuacje mi chodzi podając konkretne przykłady kiedy można wnieść pozew przeciwegzekucyjny.
    Ale Ty dalej niezadowolony. cyt. „mi nie musisz tego mówić ani wyjaśniać. prosiłem byś doprecyzował sytuację o jaką ci chodzi.” Jak bardziej mam doprecyzować skoro już podałem konkretne przykłady ? Wydajesz się człowiekiem inteligentnym. W czym więc tkwi problem ? W tym że wykazałem iż jednak wiem o czym piszę ? No trudno, będziesz to musiał przyjąć na klatę 🙂 A co do tego co może zrobić pozwany gdy sąd wyda niekorzystny dla niego wyrok, którego nie mógł zaskarżyć gdyż wszelkie zawiadomienia były wysyłane na jakiś „lewy” adres, to może zwróć się do prawnika. Bo jak ja Ci napiszę to znowu będziesz niezadowolony, że to panie „oczywiste oczywistości” i nie musiałem Ci tego wyjaśniać (mimo że sam się tego domagałeś, tak jak to miało miejsce w przypadku pozwu przeciwegzekucyjnego). Może jak zapłacisz stówę za poradę to będziesz bardziej zadowolony 🙂

    Szalony Kefir

    24 Kwi 16 10:13

  9. poczytaj najpierw co wcześniej popisałeś, a wtedy dyskutuj. rzucasz ogólny temat – wyrok z klauzulą. jest wiele przyczyn dlaczego takowy jest, a dalszy tok postępowania w związku z tym jest diametralnie różny, w zależności od przyczyny powstania takiego wyroku i okoliczności.

    napiszesz coś a potem cieszysz się jak dziecko kiedy okaże się że jednak masz rację. tyle że najpierw trzeba cię wyprostować

    ryszard ochódzki

    24 Kwi 16 13:55

  10. Gonisz waść w piętkę bo bardzo chciałeś wykazać że „bredzę” a teraz nie stać Cię na przeprosiny gdy okazało się że jednak wiem o czym pisałem, a Ty wyszedłeś na zarozumiałego bubka. Ale niech będzie że mnie „wyprostowałeś” skoro Ci na tym tak bardzo zależy. Mnie nie ubędzie, a Ty zachowasz twarz (przynajmniej we własnych oczach).
    Pozdrawiam.

    Szalony Kefir

    24 Kwi 16 18:10

  11. nie pochlebiaj sobie. nie potrafisz wyrazić swoich nieuporządkowanych myśli, a w kontekście prawnym ma to olbrzymie znaczenie. czym innym jest powództwo przeciwegzekucyjne, a czym innym np. brak prawidłowego doręczenia.

    ryszard ochódzki

    24 Kwi 16 18:48

  12. Dobrze Rysiu, będę tylko Tobie schlebiał, bo chyba bardzo Ci tego brakuje. Ale najpierw musisz na to zasłużyć. A pochlebstwa stosuję tylko w poniedziałki i środy w godzinach 9.00-11.00 więc musisz się wtedy wstrzelić ze swoimi uprzejmościami w stylu „bredzisz” itd 🙂
    No ale dla Ciebie zrobię jeden raz wyjątek:
    Rysiu, Ty masz zawsze rację, natomiast to inni się zwykle mylą, a co najmniej nie potrafią wyrażać swoich myśli, które Ty potem musisz w pocie czoła”prostować”. Może być ?
    Pamiętaj tylko że to nie jest prawda lecz pochlebstwo 🙂
    Miłego wieczoru.

    Szalony Kefir

    24 Kwi 16 19:15

  13. zdrówka życzę, no i mniej napinki kolego

    ryszard ochódzki

    24 Kwi 16 21:44

Skomentuj