Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Pożyczał od znajomych by udzielać pożyczek

komentarze 2

Taki mail:

Mam poważny problem, ponieważ udzieliłem pożyczki „dobremu znajomemu” i nie mogę jej odzyskać.

Sprawa wygląda następująco:
Kilkukrotnie pożyczałem pieniądze znajomemu – PL (skrót od pierwszych liter imienia i nazwiska) (kwoty, kilkuset złotych do 2000) i zawsze zwracał je terminowo i z procentem, nie podpisywaliśmy wtedy żadnych umów, nie ustalaliśmy też kwoty o jaką ma powiększyć pożyczkę, takie koleżeńskie pożyczki, nie było z nimi żadnych problemów.

20 stycznia prosił o pożyczkę na większą kwotę (25.000zł), zgodziłem się, pieniądze otrzymał w gotówce, jednakże tym razem, ze względu na kwotę pożyczki podpisaliśmy „umowę pożyczki”, po kilku godzinach poprosił jednak o zdecydowanie większą kwotę 250.000 zł, po konsultacjach z rodziną zgodziłem się, wydrukowaliśmy i wypełniliśmy standardową „umowę pożyczki” znalezioną w Internecie. Naszego wspólnego znajomego poprosiłem aby był świadkiem podpisania umowy i przekazania pieniędzy oraz aby pisemnie to poświadczył (wspólny znajomy, niespokrewniony)
Oczywiście zapytałem na jaki cel mają być przeznaczone tak duże pieniądze i jakie mam gwarancje zwrotu, jak wytłumaczył PL pieniądze miały być przekazane na pożyczkę notarialną pod zastaw mieszkania i miały wrócić w ciągu tygodnia, albo po przejęciu i sprzedaży mieszkania. Na umowie wpisaliśmy 16/02/2012.
PL przyjął 25.000zł podczas podpisywania I umowy, natomiast podczas podpisywania II umowy przyjął 175.000zł oraz w przeliczeniu kilkadziesiąt tys. (ok. 20 000) w euro i funtach. Łączna kwota pożyczki wyniosła faktycznie 220.000zł Sam pożyczkobiorca jednak chciał aby na umowie było wpisane 250.000, gdyż taką kwotę gwarantował, że zwróci wraz z 0,1% w stosunku miesięcznym (jak wpisaliśmy na umowie) i chciał abym miał na umowie potwierdzenie całości kwoty jaką PL planuje zwrócić. Po kilku dniach prosił jeszcze o przelanie 3.500 na jego konto bankowe co zostało uczynione z konta mojego ojca ( w tytule przelewu niestety „wpłata własna”)
Mieliśmy stały kontakt z PL, informował, że mieszkanie stało się własnością jego ojca, pokazał także wypis z aktu notarialnego. (mam ten dokument zeskanowany u siebie na komputerze), twierdził, że jest w stanie sprzedać mieszkanie z dużym zyskiem i że pożyczka nie jest zagrożona.
Problem zaczął się dnia 14/02/2012, gdyż od tego czasu numer telefonu PL stał się niedostępny, w domu rodzinnym jego ojciec powiedział, że nie wie co się z nim dzieje i nie chciał udzielić więcej informacji. Mówił także, że o pożyczkach syna słyszał, ale nie poczuwa się do oddawania żadnych pieniędzy w jego imieniu.

Z koleżeńskiej pożyczki zrobił się bardzo duży problem.
W sumie zostało pożyczone 223.500zł, jednakże znajomy wpisał i oficjalnie uznał, iż przyjął kwotę 250.000zł

Informacje i dokumenty jakie posiadam, które mogą pomóc w sprawie:
– Umowę pożyczki na 25.000zł (gdyż jej nie zlikwidowaliśmy)
– Umowę pożyczki na 250.000zł (na druku standardowym z Internetu, zawiera dane personalne, adres, pesel o nr dowodów, wypisaną ręką pożyczkobiorcy; zawiera paragrafy „pożyczkobiorca wymienioną kwotę w par.1 pożyczki przyjmuje i potwierdza odbiór całej kwoty w gotówce” )
– Poświadczenie osoby trzeciej, która była świadkiem zawarcia umowy pożyczki i przekazania pieniędzy (osoba trzecia – wspólny znajomy, nie spokrewniony)
– skan aktu notarialnego o zakupie mieszkania przez ojca pożyczkobiorcy (zatem dane personalne ojca, nr dowodu, nip, pesel)
– potwierdzenie przelewu na kwotę 3.500zł z rachunku mojego ojca na konto bankowe pożyczkobiorcy, w tytule „wpłata własna”, znam zatem nr konta bankowego pożyczkobiorcy.

PL (pożyczkobiorca), lat 28, mieszka w Poznaniu, jednakże aktualnie jest nie uchwytny pod swoim adresem, ani telefonem. Z tego co wiem nie prowadzi działalności gospodarczej. Nie wiem czy jest gdzieś zatrudniony. Zajmuje się udzielaniem pożyczek pod zastaw, na pokrycie których często pożyczał od znajomych, a po osiągnięciu zysku zwracał kwoty pożyczki.
Tym razem nie wiem jaki jest powód jego nieuchwytności, czy PL uciekł gdzieś za granicę, czy mieszka w mieszkaniu o którym nie wiem, czy został zatrzymany przez policję… nie chcę gdybać, ale takie pomysły przyszły mi do głowy.

Ja osobiście mieszkam w Poznaniu, lat 23, jestem studentem, pieniądze, które zostały udzielone pożyczkobiorcy były z „rezerw rodzinnych”, które odkładaliśmy w domu, w gotówce, część w obcej walucie (euro, funt) oraz 3.500 przelewem na konto. Moi rodzice są zatrudnieniu na umowę o pracę, brat prowadzi działalność gospodarczą.

Z mojej perspektywy sprawa wygląda bardzo kiepsko, gdyż cała pożyczka była oparta na zaufaniu do „dobrego znajomego”, a teraz nie mam gwarancji na odzyskanie choćby części pożyczonej kwoty. Nie zależy mi na zysku z tej pożyczki, chciałbym odzyskać „wkład”, albo chociaż jego część.

Czy są w stanie Państwo w jakiś sposób pomóc? Jakie mogę/możemy podjąć kroki? Czy jest możliwość osobistej konsultacji w Poznaniu, gdyż jak widać sprawa jest skomplikowana i trudno było mi nakreślić ją w mailu.
Jeżeli jeszcze jakieś informacje są państwu potrzebne do rozważenia przyjęcia tej sprawy, proszę śmiało pytać, jestem otwarty na pełną i szczerą współpracę.

Bardzo liczę na odpowiedź od Państwa i ofertę pomocy.

Maila powyższego nie będę komentował, bo w zasadzie, jak to mówią, nic dodać, nic ująć. Sam w sobie powinien dawać wielu osobom do myślenia.

Jedna tylko kwestia: nie lepiej było samemu zając się udzielaniem pożyczek pod zastaw? Po pierwsze, nie miałbyś teraz problemów z odzyskaniem kapitału a po drugie, zarobiłbyś kilka razy więcej (jak nie kilkanaście razy więcej). Ludzie, nie bójcie się samodzielnych inwestycji bez pośredników, którzy notabene mogą Was wykiwać, jak ten tu. Ja rozumiem, że jak chcesz tankować ze dwa razy w miesiącu benzynę do swojego samochodu, to nie ma sensu otwierać stacji benzynowej, ale w takim przypadku jak wyżej… Odpowiednio zabezpieczone pożyczki prywatne to naprawdę fajna, zyskowna inwestycja.

19/02/2012

kategoria: pożyczki prywatne

Komentarze do 'Pożyczał od znajomych by udzielać pożyczek'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Pożyczał od znajomych by udzielać pożyczek'.

  1. może pan sie smiać mnie oszukało na forum kredytowym az 6 osób imysle ze to forum powinni zlikwidować .J też mam problemy poczebuje na już 15tyś na 4-5 lat moge oddawać350zł miesiencznie jezeli ktos mipomoże mam syna na wychowaniu meilmcjm29nn.pl@wppl numer 781091785 jestem uczciwą osobą

    justyna

    9 Mar 12 14:54

  2. I tak to właśnie jest z pożyczaniem znajomym. W ogóle nie wiem jak można taką kwotę pożyczyć, niby jest umowa itd. ale ja bym się bał.

    Kamil

    10 Mar 12 14:22

Skomentuj