Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Brak klauzuli na żonę i omijanie komornika

komentarze 3

Taki mail: Budując bliźniaka wspólnie z siostrą i szwagrem zostaliśmy oszukani przez naszego wykonawcę … prowadzącego firmę … Sprawa zakończyła się w sądzie prawomocnym wyrokiem na naszą korzyść w dniu 04.03.2011 r. Zasądzona na naszą rzecz kwota to 167 267,72 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 14.09.2010 r., a także koszty procesu i kosztów sądowych.

Na chwilę obecną nasza sprawa jest u komornika (okazało się że jesteśmy już drugimi jego klientami przeciwko …), który zajął konta (niestety już nic na nich nie było) oraz zaczął postępowanie egzekucyjne z nieruchomości dłużnika. Nieruchomość jest objęta wspólnotą majątkową z żoną naszego dłużnika, a więc potrzebujemy także klauzuli wykonalności na jego żonę. Sprawy formalne prowadzi dalej prawnik, który reprezentował nas przed sądem, jednakże od jakiegoś czasu nie do końca jesteśmy zadowoleni z jego usług, gdyż być może brak praktycznej wiedzy w tym temacie opóźnia nasze starania o odzyskanie długu. Dodatkowo dowiedzieliśmy się, że nasz dłużnik buduje dom pewnemu inwestorowi gdzieś poza Olsztynem, ale niestety nie ma my informacji, komu i gdzie dokładnie, a mając pozajmowane przez komornika konta oczywiście omija je szerokim łukiem. Firmę dalej prowadzi nie wykazując żadnych przychodów. Wiemy także, że na czarno pracuje w olsztyńskiej firmie …, posługuje się na co dzień ich służbowym samochodem. Owe informacje zostały przekazane komornikowi, jednak dostaliśmy odpowiedź, że przychody niewykazane są nie podlegają ściąganiu. Wobec powyższego mamy pytanie czy powierzając państwu odzyskanie naszego długu państwa moglibyśmy liczyć na większe zaangażowanie i czy wobec podanych informacji byłaby szansa odzyskania chociaż części naszego długu jeszcze przed licytacją nieruchomości (jak już wspomniałem potrzebujemy klauzuli wykonalności też na żonę, co w praktyce może bardzo trudne do pozyskania, ponieważ nie mamy żadnej pisemnej zgody żony na zawartą przez nas umowę o budowę domu)? Bardzo nam zależy na szybkim odzyskaniu chociażby części długu. Dłużnik zupełnie olał całą sprawę i nie ma od niego żadnego odzewu. Prosilibyśmy o podanie prowizji, jaką w naszym przypadku mielibyśmy państwu zapłacić oraz czy musielibyśmy płacić za czynności prowadzące do odzyskania długu (np. koszt wyceny licytowanej nieruchomości), a także o wzór umowy.

Ja w ogóle nie widzę szans na uzyskanie klauzuli wykonalności przeciwko żonie dłużnika, jeżeli prawnik w ogóle próbuje coś w tym kierunku czynić, to chwała mu za to, ale to moim zdaniem syzyfowa praca.

Przeczytaj też: Rozszerzenie klauzuli wykonalności przeciwko małżonce przedsiębiorcy

Co do kont bankowych, to niektórzy dłużnicy – firmy pomimo tego że są ścigani przez komornika, to jednak konto bankowe jest im potrzebne do prowadzenia biznesu. Z tego co wiem, to po prostu „profilaktycznie” często je zmieniają, aby komornik nie nadążył z namierzaniem i zajmowaniem. Z założeniem nowego konta przez internet nie ma problemu, kont firmowych dostatek i tylko ewentualnie jeszcze poczekać na umowę kurierem.

Przeczytaj też: 5-9 kont firmowych – standard u trudnych dłużników

Poza tym jednak, to ja na Waszym miejscu zgłosiłbym to prokuratury jako oszustwo tym bardziej że macie wiedzę o innym pokrzywdzonym – wskazać go w zawiadomieniu – sprawa będzie przez to bardziej że tak powiem, wyrazista.

No i obowiązkowo wpis do rejestru długów skoro facet wciąż jest aktywny w obrocie gospodarczym. Taki dług zasądzony prawomocnym wyrokiem robi w rejestrze wrażenie znacznie większe niż dość świeża niezapłacona faktura w dodatku z adnotacją w systemie że „dłużnik kwestionuje roszczenie”.

Przeczytaj też: Sporna, ale opublikowana, czyli on chyba jest be!

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

02/08/2011

kategoria: windykacja

Komentarze do 'Brak klauzuli na żonę i omijanie komornika'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Brak klauzuli na żonę i omijanie komornika'.

  1. Wniosek o ogłoszenie upadłości – majątek wspólny wchodzi wówczas do masy upadłości, a żona ma prawo domagać się udziału w nim na takiej samej zasadzie jak inni wierzyciele 🙂

    Pjaj

    2 Sie 11 11:21

  2. Tak, to może być rozwiązanie. Tylko dużo roboty i czekania… 😉

    admin

    2 Sie 11 11:23

  3. Ale za to zaskoczenie w oczach dłużnika – bezcenne 🙂

    Pjaj

    2 Sie 11 23:30

Skomentuj