Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Synu, tak nie można

komentarzy 9

Takie coś:

Pożyczyłem prywatnie znajomemu pieniądze w kwocie 23.500 zł. Na pożyczkę spisaliśmy oświadczenie, którego scan przesyłam Państwu w załączniku. Oczywiście na oryginale nie ma tych zakreśleń markerem. Spisaliśmy również umowę kupna-sprzedaży na samochód bez daty sporządzenia i w ramach jakiejś tam gwarancji przyjąłem od niego kartę pojazdu w/w samochodu. Do tej pory ze zobowiązania nie wywiązał się, wpłacił jedynie na moje konto 1000 zł. Kilkakrotnie obiecał jakieś wpłaty i również kilkakrotnie umawialiśmy się na odbiór w/w samochodu, do którego nie doszło. W dniu 17 stycznia 2010 r. odwiedziłem jego brata, z którym bardzo dobrze się znam i rozmawiałem z jego rodzicami. Obiecali wpłynąć na dłużnika. Niestety 3 dni temu kolejny raz rozmawiałem telefonicznie z dłużnikiem, umówiłem się na rozmowę dłużnikiem jakąś gotówkę i kolejny raz nie zjawił się.

Wyczerpałem, więc swoje możliwości. Dodam, że dłużnik pracuje w Siedlcach i w Warszawie na legalnych udokumentowanych kontraktach i osiąga zyski miesięczne około 6000 zł. Mieszka w rodzinnym domu z rodzicami, żoną i córką. Żona dłużnika pracuje.

Dłużnik mieszka w Radzyniu Podlaskim, ja mieszkam w Łukowie woj. Lubelskie

Czy podejmą się Państwo mojej sprawy i jaki koszt poniosę?

I nie wpłynęli na synka? Niebywałe, myślałem, że wystarczy: „Synu, tak nie można, nie tak Cię wychowywaliśmy.”.

A, czy ja przyjmę? No pewnie! 10% prowizji od odzyskanych kwot. Nawet palcem nie kiwnę tylko od razu do prawników żeby pozew sporządzili a później z tytułem wykonawczym do komornika żeby zajął wynagrodzenie za pracę. Nie ma co pajacować przedsądowo skoro dłużnik ściągalny – legalnie pracuje. Bardzo lubię takie zlecenia. A Jak w związku z zaistniałą sytuacja teraz panu brakuje pieniędzy, to może teraz Pan w Łukowie jakąś pożyczkę sobie weźmie? 🙂

P.S. Ile razy mam powtarzać: NIE ZLECAJCIE FIRMOM WINDYKACYJNYM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

17/02/2011

kategoria: windykacja

Komentarze do 'Synu, tak nie można'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Synu, tak nie można'.

  1. A jak to ten zleceniodawca przeczyta? 🙂

    kolega po fachu

    17 Lut 11 11:20

  2. Tak, myślałem nad tym blog staje się coraz popularniejszy. Trudno, gdy będę tracił wiele zleceń z powodu tego bloga, to przestanę zamieszczać maile i szydzić z tych ludzi 😉

    admin

    17 Lut 11 11:22

  3. Pochwalisz się dzienną ilością gości?

    kolega po fachu

    17 Lut 11 11:59

  4. Teraz to może z 70-120 użytkowników ale sporo z nich przychodzi za linkiem w moich komentarzach (w nazwie użytkownika) na innych blogach.

    admin

    17 Lut 11 12:06

  5. Gdzie się wypowiadasz? 🙂

    kolega po fachu

    17 Lut 11 12:14

  6. admin

    17 Lut 11 12:33

  7. Twój apel „o nie zlecanie spraw firmom windykacyjnym” już widziałem w kilku Twoich postach. Wydaje mi się, że ludziom najłatwiej jest takie sprawy zlecić komuś i wierzyć, że oni są lepsi, profesjonalni itd. Bierze się to w wielu przypadkach z lenistwa, w wielu z braku chęci walki o swoje (sic!), a w wielu innych z najbardziej prozaicznego powodu: gigantycznej ignorancji jeżeli chodzi o wszelkie procedury prawne oraz znajomość obowiązującego prawa.

    Oczywiście nie każdy może być prawnikiem – np. Ty nie jesteś, ja też – ale każdy powinien w pełni zdawać sobie sprawę z tego, że nieznajomość prawa szkodzi, a jak nie szkodzi to po prostu może bardzo dużo kosztować.

    Rex

    17 Lut 11 11:48

  8. Osoba która zaczyna prowadzić firmę zwłaszcza udzielającą kredytu kupieckiego (czyli sprzedającą na termin płatności) powinna doszkolić się w zakresie podstawowych procedur związanych z dokumentacja i dochodzeniem należności.

    admin

    17 Lut 11 12:04

  9. Sama prawda. Powinna też doszkolić się z KC, KPC oraz z KSH jeżeli jest taką spółką.

    Poza tym, wszyscy występujący w biznesie jako jakakolwiek firma, powinni zdawać sobie sprawę z tego, że zawsze będę przez innych traktowani jako profesjonaliści – w odróżnieniu od nieprofesjonalistów – konsumentów.

    Rex

    17 Lut 11 13:24

Skomentuj