Bezpłatna pomoc prawna

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors

pomagamy od 2010 roku

Reklama

Egzekucja spłaconego długu

Egzekucja już spłaconego długu jest niedopuszczalna materialnie; dłużnik może zarówno wstrzymać egzekucję, jak i żądać zwrotu wyegzekwowanych kwot oraz – w razie szkody – odszkodowania od wierzyciela. Jeżeli ktoś pozwał Cię o zapłatę już spłaconego długu, to masz możliwość zgłoszenia stosownego zarzutu, czyli że spłaciłeś dług. Sąd oczywiście nie wie o tym, że Ty spłaciłeś np. pożyczkę z pozwem o zapłatę której nieuczciwy były Twój wierzyciel wystąpił. Sąd wyda nakaz zapłaty a Ty masz 14 dni na wniesienie sprzeciwu wraz z dowodem spłaty tejże pożyczki. Jeżeli wniesiesz sprzeciw po terminie, to tym samym na własne życzenie doprowadzisz do sytuacji w której on zgodnie z prawem jeszcze raz może żądać od Ciebie zapłaty spłaconej pożyczki a jeżeli dobrowolnie nie zapłacisz, to komornik zajmie się egzekucją tej należności.

Inaczej to wygląda, kiedy dokonałeś zapłaty długu po uzyskaniu wyroku przez wierzyciela. Wówczas, jeśli on wniesie do komornika o egzekucję tego już spłaconego długu, Ty możesz wnieść powództwo przeciwegzekucyjne domagając się pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności. Po spłacie zobowiązania dług wygasa, więc tytuł wykonawczy staje się bezpodstawny w zakresie kwoty zapłaconej; jest to klasyczna przesłanka z art. 840 § 1 pkt 2 kpc (zdarzenie po powstaniu tytułu – wykonanie zobowiązania). Możesz jednak nie zdążyć, bo komornik ściągnie Ci z konta bankowego pieniądze i przekaże tamtemu zanim wniesiesz powództwo i zanim sąd na Twój wniosek dokona zabezpieczenia powództwa poprzez zawieszenie postępowania egzekucyjnego. Jeżeli tak się stanie, że komornik przekaże tamtemu wyegzekwowane od Ciebie pieniądze, to możesz wystąpić z powództwem zwrot pieniędzy z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia pozwanego jak i o naprawienie szkody (niecelowej koszty egzekucji). Wyegzekwowane od dłużnika świadczenie z nieistniejącego długu stanowi świadczenie nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 kc, co otwiera drogę do roszczenia o jego zwrot (condictio indebiti / sine causa). Oczywiście pozwanym będzie ten były wierzyciel a nie komornik, bo on nie wiedział, że dług z wyroku został spłacony zanim wszczął egzekucję. Jeżeli egzekucja okaże się niecelowa, koszty egzekucyjne mogą obciążyć wierzyciela zamiast dłużnika; sądy dopuszczają też zwrot kosztów obrony dłużnika przed nieuzasadnioną egzekucją.

Istnieje wszakże ryzyko, że mimo iż uzyskasz wyrok przeciwko temu nieuczciwemu byłemu wierzycielowi, to nie wyegzekwujesz należności gdyż okaże się iż on formalnie nie ma już żadnego majątku ani dochodów. Takich nawet wielokrotnych akcji przeciwko byłym dłużnikom można spodziewać się przede wszystkim po przedsiębiorcach bankrutach. Dlatego może warto dobrowolnie nie płacić wyroków tylko w każdym przypadku dać zarobić komornikowi? Gdy komornik wyegzekwuje dług to tytuł wykonawczy pozostawi w aktach sprawy a gdy wyegzekwuje tylko część długu a co do reszty umorzy postępowanie egzekucyjne jako bezskuteczne, to zwróci tytuł wykonawczy wierzycielowi ale z adnotacją na tytule, jaka kwota została wyegzekwowana. Po to, żeby inny komornik albo i ten sam w przyszłości wiedział, że ma egzekwować tylko cześć kwoty wskazanej w wyroku.

Reklama

Jak zatem widać, dłużnik nie jest z urzędu chroniony przed niecelową egzekucją i bierność nie popłaca. Podobnie jest w przypadku zajęcia przez komornika rzeczy która nie jest własnością dłużnika, na przykład samochodu. Osoba trzecia niebędąca dłużnikiem której prawo zostało w ten sposób naruszone, musi zawalczyć o swoje przed sądem i to w terminie zawitym jeżeli nie chce stracić bezpowrotnie swojej rzeczy.

Zaktualizowano 23 grudnia 2025 r.

Reklama

16 lipca, 2020

kategoria porady

tag

Komentarze do 'Egzekucja spłaconego długu'

Subscribe to comments with RSS

  1. Terminy przekazywania (przez bank) komornikowi i przez komornika wierzycielowi wyegzekwowanych środków są zdecydowanie za krótkie pozwalając na otrzymanie pieniędzy przez takiego oszusta bezpodstawnie kierującego wniosek o egzekucję. Bo to są oszuści i powinni być karani bez wyjątków.

    Andrzejek

    14 lip 21 o 16:24

  2. Dzień dobry

    Wydaje mi się, że moja sytuacja z komornikami jest bardziej kuriozalna i zawiła niż zazwyczaj.

    Na wstępnie – nie miałem wobec nikogo długo, wszystkie należności uregulowane. Mam o tyle pecha, że jest osoba, która obrała sobie za cel życiowy uprzykrzać mi życie. Mniejsza. A temu najlepiej służą sądy i komornicy właśnie.

    a) Osoba, oficjalnie wierzyciel, sam ma wiele egzekucji komorniczych na nim ciążących.

    b) Nie chciałem aby otrzymał należność z wyroku sądowego (podał mi poprzednim razem rachunek bankowy swojej matki). Zatem jako trzecio-dłużnik skontaktowałem się z jedną z ‘jego’ kancelarii komorniczych, przedstawiłem sprawę i wyrok. Sam przelałem należność. W pełnej kwocie.

    c) Następnie wierzyciel złożył w kancelarii komorniczej innej wniosek o egzekucję. We wniosku oczywiście podał rachunek bankowy swojej matki. To, że jest to rachunek bankowy jego matki ustaliła już wcześniej prokuratura z mojego zawiadomienia.

    d) Komornik pobrał całą kwotę z mojego rachunku bankowego. Oczywiście o zajęciu dowiedziałem się dopiero po tym jak zniknęły mi pieniądze z rachunku.

    e) Niekompetencję i bezczelne zachowanie pracowników kancelarii już pominę…

    f) Kancelaria została poinformowana emailowo (skany pism z drugą kancelarią, potwierdzenie przelewu) o tym, że dokładnie ta należność zostałą przeze mnie wcześnien uregulowana. POtwierdziłem telefonicznie otrzymanie pisma i zapoznanie się z jego treścią. Zgodnie z ustaleniem to samo wysłałem listem poleconym z własnoręcznym podpisem.

    g) Poczta Polska realizuje dostarczenie przesyłek dłużej niż wysłanie wiadomości email…

    h) Kancelaria mając pełną wiedzę (czemu i teraz nie zaprzeczyli) przekazała moje środki finansowe dalej. Teraz komentując, że nawet uznanie przez sąd skargi nie spowoduje, że zwrócą mi pieniądze, bo “oni już tych pieniędzy nie mają”.

    i) Środki przekazali do tej kancelarii komorniczej, której ja sam już wcześniej tym tytułem zrobiłem przelew.

    j) Kancelaria komornicza, która fizycznie otrzymała środki ode mnie (raz bezpośrednio ode mnie, a drugi raz z innej kancelarii) stwierdziła, że oni też już nie mają pieniędzy i oddali je wierzycielowi – wierzycielowi, którego dłużnikiem był “mój wierzyciel”.
    I że oni też nie zamierzają ze mną rozliczyć podwójnie pobranych środków tym samym tytułem – dlatego, że otrzymali je tym samym tytułem, ale z dwóch różnych źródeł.

    Czy ja teraz powinienem “podążać za pieniędzmi” tak jak były przelewane i tam się o nie “upominać”, czy dla mnie stroną jest jedynie kancelaria, która pobrała ode mnie już uregulowaną wcześniej należność, i z pełną wiedzą, że tak jest, przekazali środki dalej (odnoszę wrażenie, że zrobili to z pełną premedytacją by zrobić mi na złość – wnoszę po zachowaniu pracowników kancelarii).

    Realnie pieniądze żadne nie trafiły do “mojego wierzyciela”.

    Kto powinien mi w tej absurdalnej, zawiłej sytuacji zwrócić środki?

    Pozdrawiam

    geram

    9 mar 24 o 16:22

  3. Dzień dobry

    Musimy co nieco uściślić. Aby można było wyegzekwować od Pana tę już wcześniej spłaconą wierzycielowi Pana wierzyciela kwotę, to ten Pana (już były wierzyciel musiał wnieść do komornika wyrok celem egzekucji. I jak rozumiem, tak się stało. I te bezprawnie wyegzekwowane środki zostały przekazane innemu wierzycielowi tego Pana wierzyciela, czy tak? Jeżeli tak, to zwrotu tych środków może Pan dochodzić od tego Pana byłego wierzyciela któremu nie chciał Pan bezpośrednio zapłacić.

    Pozdrawiam

    admin

    9 mar 24 o 17:52

  4. Dokładnie tak, dobrze Pan zrozumiał tę plątaninę.

    Serdecznie dziękuję.

    geram

    9 mar 24 o 19:01

  5. Moja sprawa wygląda nastepujaco. Ponad 10 lat temu stałam sie osoba dosć mocno – jak obecnie to widze, zadłuzonoą. Mianowicie – wychodzac z domu po rozwodzie pozostawiłam tam internet Play , telewizje cyfrową i telefony na abonament – wraz ze sprzetem nalezacym do firm u których dany abonament mialam wykupiony. Niewiele wtedy myslałam, że może to sie stac źródłem moich problemów. Były mąz oczywiście zaprzestał płatności a pisma przychodziły na adres byłego meza , który był podany przy podpisywaniu umowy . Po pewnym czasie firma windykacyjna weszła mi na pensję.

    Cześć długów była w ten sposób spłacona , część w wyniku dogadania sie z windykacją spłacona w ratach. W 2019 roku wyjechałam za granicę po powrocie zwaliła sie na mnie ogromna ilość firm windykacyjnych – szczerze mówiąc uznałam, że moze faktycznie coś zostało nie spłacone a sytuacje finansowa mam dobrą wiec postanowiłam to spłacić – łącznie z odsetkami i kosztami ponad 20 tys . Chcąc życ normalnie i z czysta karta – zwyczajnie zapłaciłam . Mineły 2 lata – w tym czasie sprawdziłam e-sąd , biki bigi itp uzyskałam nawet wstępnie kredyt hipoteczny jako osoba całkowicie czysta od długów. W zeszłym tygodniu moje konta zajał komornik zajmując jeden ten sam dług z obu kont – firmowego i prywatnego. Powiem szczerze – robiłam wszystko by odnaleźć wszystkie odsprzedane długi, firmy, które je wykupiły i to 2 lata temu pospłacać. De facto nie mogło byc tego dużo bo tak jak pisałam były to zadłużenia wynikające z abonamentów i zwróconego sprzętu. Nigdy nie brałam kredytów nie miałam też niezapłaconych rachunków poza tym co zostawiłam w starym miejscu zamieszkania. Zapłaciłam juz tylu wierzycielom, ze ilosc mocno sie nie zgadza – nie mówie o kwocie – odsetki i koszty sa dla mnie oczywiste, ale o ilości – 4 długi spłacane kilkanascie razy . Nie wiem juz co płace, czy nie spłacam od sprzedanych kilkakrotnie długów bo jest to ilosc znacznie przekraczająca to co powinnam była spłacić. Tak jak pisze – obecnie zajęcie za ten sam dług z 2 kont – zapłaciłabym dla świetego spokoju i dałabym spokój aby tylko uwolnić sie od tego jednak sytuacja mocno wymkneła sie spod kontroli . Nie wiem czy nie płace wkoło tego samego . Nie wiem czy za rok, dwa znowu nie przyjdzie komornik lub windykacja i znów bede musiałą splacić ten 2014 rok. Nie wiem gdzie się z tym udac , gdzie to sprawdzić i zamknąc raz na zawsze ten temat . Płace wszytsko na czas, nie mam ani 1 dnia opóźnienia – w takiej sytuacji człowiek mocno upada psychicznie . Jest to sytuacja , która zaczęła mnie przerastac bardzo mocno bo nawet nie wiem juz za co zapłaciłam przez te lata , komu i czy znów ktos sie o to nie upomni . Bardzo prosze o rade gdzie z tym moge się zwrócić.

    Ewa

    21 wrz 25 o 11:12

  6. Proszę pisemnie albo osobiście zwrócić się do komornika o doręczenie Pani zawiadomienia o wszczęciu egzekucji wraz z kserokopią tytułu wykonawczego podając we wniosku Pani aktualny adres. Dane komornika oraz sygnatury sprawy (symbol KM) powinny znajdować się w zajęciu na rachunku bankowym, we wniosku proszę wskazać komornikowi sygnaturę. I wówczas, jeżeli stwierdzi Pani, że dług został spłacony albo jeżeli będzie Pani miała takiej podejrzenie, to należy niezwłocznie (ma Pani na to 7 dni) wystąpić do sądu który wydal tytuł wykonawczy o doręczenie Pani odpisu pozwu na podstawie którego sąd wydal nakaz zapłaty argumentując we wniosku, że pozew oraz nakaz zapłaty wysłano na Pani nieaktualny adres jednocześnie wnosząc o przywrócenie terminu do wniesienia ewentualnego sprzeciwu od nakazu zapłaty. Gdy sąd doręczy Pani odpis pozwu, to dowie się pani z niego co to za roszczenie, kto jest wierzycielem i jeżeli nabył ten dług, to od kogo (w powie powinien być dokument cesji długu). Może te informacje pozwolą Pani stwierdzić, czy ten dług aby nie jest już spłacony albo przynajmniej że spłaciła Pani już dług w mniej więcej w takiej kwocie. Jednak ażeby skutecznie wnieść sprzeciw, musiałaby Pani wykazać, że taka już spłacona przez Panią / wyegzekwowana od Pani kwota, to właśnie spłata tego długu czyli już aktualnie nieistniejącego czyli musiałaby Pani wykazać, że spłaciła ja Pani właśnie temu wierzycielowi bądź też zbywcy długu.

    admin

    21 wrz 25 o 12:11

Skomentuj