Bezpłatna pomoc prawna

pomagamy od 2010 roku

Ile dni ma komornik na przekazanie pieniędzy wierzycielowi?

Zgodnie z art. 31 kpc (kodeksu postępowania cywilnego), należności wyegzekwowane z rachunku bankowego, komornik przekazuje wierzycielowi nie wcześniej niż w 7 dniu i nie później niż w 14 dniu od dnia ich otrzymania. Pozostałe wyegzekwowane należności komornik przekazuje wierzycielowi w terminie 4 dni od dnia ich otrzymania. W przypadku egzekucji świadczeń alimentacyjnych i rentowych komornik przekazuje wierzycielowi wyegzekwowane należności niezwłocznie, niezależnie od sposobu ich wyegzekwowania. Jeżeli komornik spóźnia się z przekazaniem środków wierzycielowi, ten może domagać się zapłaty przez komornika odsetek za opóźnienie.

Najpierw jednak komornik musi otrzymać wyegzekwowane środki z banku, w którym dokonał zajęcia rachunku bankowego. Kolejne pytanie więc, które powinno się nasunąć, to ile dni ma bank na przekazanie zablokowanych środków komornikowi, licząc od daty zablokowania ich na rachunku bankowym. Otóż zgodnie z art. 8892 kpc, bank niezwłocznie przekazuje środki pieniężne z zajętego rachunku na rachunek bankowy komornika.

Nasuwa się w obu powyższych przypadkach pytanie, jaki to dokładnie jest termin – “niezwłocznie”. Przepisy co do zasady nie przypisują “niezwłocznie” konkretnej liczby dni; długość tego okresu zależy od rodzaju obowiązku i okoliczności sprawy.​ W doktrynie i w praktyce czasem pomocniczo wskazuje się orientacyjnie kilkanaście dni (np. 7-14) jako typowy realny termin, ale zawsze podkreśla się, że jest to tylko punkt odniesienia, a nie sztywna reguła. Jedno jest pewne: “niezwłocznie nie jest równoznaczne z “natychmiast”, chociaż w jakimś konkretnym przypadku “niezwłocznie” może okazać się – tego samego dnia.

Jeżeli zatem komornik ściągnął komuś z konta bankowego nieistniejący (już) dług alimentacyjny, to całkiem prawdopodobne (ale nie na pewno), że pokrzywdzony tak właściciel konta nie zdąży zareagować – komornik zdąży przekazać środki (byłemu) wierzycielowi, zanim pokrzywdzony wniesie skargę. Oczywiście można w takiej sytuacji domagać się zwrotu tych środków od takiej osoby na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, ale jeżeli nie zostaną zwrócone dobrowolnie, to trzeba będzie wnieść pozew o zwrot a później może też wniosek egzekucyjny do komornika, a nie wiadomo, czy powiedzie się ich egzekucja.

Jednak nie tylko w egzekucji alimentów istnieje takie ryzyko. Okres od 7 do 14 dni po jakim komornik ma obowiązek przekazania wierzycielowi innego rodzaju środki, też może okazać się niewystarczający, jeżeli właściciel rachunku bankowego informację o zajęciu otrzyma z opóźnieniem. A od komornika otrzyma właśnie z opóźnieniem; komornik kieruje zajęcie rachunku do banku drogą elektroniczną, a powiadomienie do dłużnika – pocztą poleconą (jeżeli listonosz nie zastanie nikogo z domowników, to przesyłkę awizuje i dopiero na poczcie dowiesz się, że to od komornika). Wypadałoby zatem codziennie logować się do serwisu transakcyjnego rachunku bankowego aby sprawdzić, czy nie został zajęty. Inna opcja, to nie spłacać wyroku dobrowolnie (aby spłacony wierzyciel nie zrobił z wyroku ponownego “użytku” kierując do egzekucji komorniczej), tylko niech ściąga go komornik – po ściągnięciu pozostawi tytuł wykonawczy w aktach sprawy.

A co zrobić, jeżeli komornik zbyt długo nie przekazuje wierzycielowi wyegzekwowanych od dłużnika pieniędzy? Skargę na czynności komornika do sądu, mojej ocenie nie jest w tej sprawie odpowiednim środkiem. Skarga na czynności komornika dotyczy czynności egzekucyjnych (podjętych lub zaniechanych) a nieprzekazanie wierzycielowi wyegzekwowanych środków nie jest zaniechaniem czynności egzekucyjnej. Przekazanie przez komornika pieniędzy wierzycielowi nie jest uznawane za czynność egzekucyjną w ścisłym znaczeniu (sensu stricto), lecz za tzw. czynność postępowania egzekucyjnego (sensu largo). W doktrynie i orzecznictwie wskazuje się, że czynności egzekucyjne sensu stricto to te, które zmierzają bezpośrednio do zastosowania przymusu wobec dłużnika w celu zaspokojenia wierzyciela (np. zajęcie rachunku bankowego, sporządzenie planu podziału, zajęcie nieruchomości, licytacja). Natomiast czynności wykonawcze i techniczno-administracyjne, podejmowane po skutecznym wyegzekwowaniu należności – takie jak przekazanie wierzycielowi wyegzekwowanych kwot – należą już do sfery czynności postępowania egzekucyjnego sensu largo

Właściwsza w mojej ocenie byłaby skarga na komornika do prezesa sądu rejonowego przy którym ten komornik działa zakładając, że nieprzekazując pieniędzy wierzycielowi, komornik uchybia zasadom etyki zawodowej. Najbardziej odpowiednie w mojej ocenie byłoby powiadomienie organów ścigania o przywłaszczeniu przez komornika wyegzekwowanych środków jak i o niedopełnieniu obowiązków. Sugeruję jednak najpierw przesłać komornikowi kopie tych zawiadomień wstrzymując się z tydzień z ich złożeniem w prokuraturze / na policji. Może komornik przestraszy się i przekaże pieniądze i nie trzeba będzie fatygować się na przesłuchanie do protokołu (obowiązkowe także w przypadku składającego zawiadomienie). Zarówno skargę do prezesa sądu jak i zawiadomienie do organów ścigania powinien wnieść wierzyciel gdyż to on jest pokrzywdzony a nie dłużnik. Należy bowiem uznać, że mimo nieprzekazania przez komornika wyegzekwowanej kwoty wierzycielowi, dług zmniejszył się o te kwotę (wierzyciel nie ma prawa wciąż żądać od dłużnika zapłaty tej kwoty).

Jeżeli wyżej wymienione środki nie przyniosą rezultatu, wierzyciel może pozwać o zapłatę solidarnie komornika oraz skarb państwa.

Istnieje jeszcze taka ewentualność, że w międzyczasie przyłączył się do postępowania egzekucyjnego inny wierzyciel, którego roszczenie korzysta z pierwszeństwa zaspokajania w egzekucji. Może to być np. wierzyciel alimentacyjny albo posiadający wierzytelność z tytułu wynagrodzenia za pracę albo skarb państwa. W takim przypadku komornik z kwot uzyskanych z egzekucji najpierw zaspokaja wierzyciela uprzywilejowanego.

Zaktualizowano 14 grudnia 2025 r.

19 września, 2016

kategoria porady

tag