Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Wystawienie długu na sprzedaż

Brak komentarzy

Wystawienie długu na sprzedaż, to całkiem fajna sprawa, to znaczy dla dłużnika niezbyt fajna. Wystawienie długu na sprzedaż zwłaszcza w internecie (niekoniecznie na giełdzie) to często pretekst do upubliczniania danych dłużnika i jego długu po to, aby dać mu się we znaki. Podobnie jak w znanym rejestrze długów. Tylko bowiem jako oferta wierzytelności na sprzedaż, dłużnik i jego dług mogą znaleźć się w internecie, na przykład na internetowej giełdzie wierzytelności. Rzadko zgłasza się ktoś zainteresowany zakupem długu a jeżeli już, to najczęściej oferuje żałośnie niską cenę, np. 10% kwoty podstawowej długu. Dziękuję takim oferentom a dłużnik i dług dalej sobie widnieje w internecie aż czasem dłużnik nie może dłużej tego znieść i po prostu spłaca swój dług. Może się jednak zdarzyć, że ktoś zaoferuje cenę znacznie wyższą, nawet 50-80% kwoty szczególnie jeżeli potrzebny mu taki dług do dokonania kompensaty.

Skuteczność internetowych wpisów polega na tym, że są one wychwytywane przez Google i zazwyczaj wystarczy że ktoś wpisze dane dłużnika w Google i już widzi niechlubny wpis. Można wystawiać na sprzedaż zarówno gospodarcze długi (związane z prowadzeniem działalności gospodarczej) jak i prywatne, np. z tytułu koleżeńskiej pożyczki. RODO nie jest przeszkodą natomiast sugeruję z ostrożności nie podawać publicznie pełnych danych osobowych w tym adresowych dłużnika; wystarczy oczywiście imię i nazwisko, sam rok urodzenia, miejscowość w której mieszka. Fakt, że takie wpisy są ogólnie dostępne (i informują że dana osoba ma dług nawet jeżeli ktoś nie pod tym kątem szukał informacji o tej osobie), sprawia że wpisy w internecie obecne w zasobach wyszukiwarki Google są znacznie skuteczniejsze niż te w Biurach Informacji Gospodarczej czyli w Krajowym Rejestrze Długów, w ERIF i w Infomonitor.

Bezpłatne porady: poczta@pamietnikwindykatora.pl

11 lipca, 2020

kategoria windykacja

tag

Skomentuj