Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Upublicznienie informacji o przestępstwie i sprawcy a zarzut utrudniania śledztwa

skomentuj

Pytanie: Na Pana blogu (ale nie pamiętam już w którym miejscu) przeczytałem, że radzi Pan jeszcze przed zgłoszeniem organom ścigania upublicznić posiadane informacje o przestępstwie i sprawcy dla własnego bezpieczeństwa albo po to ażeby sprawa nie została skręcona. W innym miejscu pisał Pan, że trzeba być ostrożnym gdyż publikując takie informacje można zostać oskarżonym o utrudnianie śledztwa. Czy mogę przesłać Panu opis mojej sprawy aby mi Pan poradził, od czego zacząć?

Odpowiedź: Jeżeli uważa Pan, że sprawa może zostać skręcona gdyż sprawcą jest osoba jak to się mówi, wpływowa (patrz: mająca korupcyjne czyli przestępcze powiązania, „układy”) albo gdy obawia się Pan o swoje (swojej rodziny) zdrowie i życie gdyż przestępcy z organów ścigania mogą Pana „uciszyć” a zawiadomienie np. spalić, to tak, radzę sprawę wcześniej upublicznić. Upublicznianie też może „zmotywować” ich do rzetelnego zajęcia się sprawą która woleliby „zamieść po dywan”. Jeżeli nieograniczone upublicznianie mogłoby w Pana ocenie dać czas przestępcy do zatarcia śladów, to informację sugeruję rozesłać przynajmniej do wielu mediów z zastrzeżeniem, aby póki co nie nadawali sprawie rozgłosu. I wnosząc zawiadomienie do prokuratury / na policję, wspomnieć o tym, że porozsyłał Pan informacje tu i ówdzie.

Co do związanego z tym rzekomego zarzutu wobec Pana w postaci utrudniania śledztwa (bo przestępca może zatrzeć ślady, mataczyć, podżegać świadków do fałszywych zeznań lub zastraszać ich…), to tak, kiedyś jakiś prawnik uprzedził mnie iż takie ryzyko istnieje. Moim zdaniem jednak, takie ryzyko nie istnieje. Jest co prawda taki przepis:

Art. 239. § 1 Kodeksu karnego: Kto utrudnia lub udaremnia postępowanie karne, pomagając sprawcy przestępstwa, w tym i przestępstwa skarbowego uniknąć odpowiedzialności karnej, w szczególności kto sprawcę ukrywa, zaciera ślady przestępstwa, w tym i przestępstwa skarbowego albo odbywa za skazanego karę, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Jednak proszę zwrócić uwagę na to, że na podstawie wielu reportaży w telewizji oraz publikacji prasowych prokuratury wszczynały postępowania a jakoś nie słychać o tym, aby autor czy wydawca miał z tego powodu problemy karne że ujawnił aferę zamiast zgłosić sprawę organom ścigania (bez ujawniania w medium).

Wydaje mi się iż przywołany przepis Kodeku karnego dotyczy raczej celowego i bardziej bezpośredniego pomocnictwa w uniknięciu przez sprawcę odpowiedzialności karnej; opublikowanie afery w mediach trudno uznać za pomoc sprawcy… Prócz tego, w owym przepisie mowa o utrudnianiu postępowania karnego a więc należy uznać, że chodzi o postępowanie już wszczęte a zatem o sytuację inną niż taka w której ujawnia Pan aferę w sprawie której jeszcze nie toczy się postępowanie.

A opis Pana sprawy, swoją drogą, oczywiście że może mi Pan przesłać. Musimy wszyscy stać się maksymalnie obywatelskim społeczeństwem.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

29/03/2016

kategoria: upublicznianie

Skomentuj