Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Polacy niezbyt zrażają się do pozabankowych chwilówek

komentarze 2

Wciąż łatwo natrafić na negatywne opinie o pozabankowych chwilówkach i puste, nieuprawnione ostrzeżenia przed ich zaciąganiem. Nieuprawnione – kiedy formułowane są przez osoby które nie maja pojęcia o faktycznych kosztach tych pożyczek i myślą, że skoro RRSO wynosi ponad 1000%, to „trzeba zwrócić dziesięć razy więcej niż się pożyczyło”…

Tymczasem, jak wynika z ponoć rzetelnej informacji z która zapoznałem się na stronie internetowej Związku Firm Pożyczkowych, z pozabankowych pożyczek skorzystał do tej pory statystyczny co dziesiąty Polak i prawie 60% tej rzeczy deklaruje, że zamierza skorzystać z tego rodzaju pożyczki jeszcze raz. A zatem taki człowiek nie przeklina parabanku w którym pożyczkę wziął, nie czuje się oszukany. Pośród tych co raz zaciągnęli i już nie mają zamiaru ponownie zaciągnąć zapewne też nie każdy czuje się pokrzywdzony. Nie ma zamiaru, bo nie przewiduje takiej konieczności ale może jak przyjdzie co do czego to może jeszcze raz zaciągnie.

Jedno jest pewne – pozabankowe firmy pożyczkowe zabrały bankom i SKOK-om niemały kawałek tortu pożyczkowego i zapewne szkoda im utracenia tego kawałka. A nowa ustawa antylichwiarska tak naprawdę niewiele w tym względzie zmieniła. Nie zauważyłem też spadku ilości zaciąganych chwilówek w sprzedaży których pośredniczę na tym blogu (zapraszam do ofert tutaj – moje pośrednictwo ani o grosz nie podwyższa ich kosztów).

Ba, wygląda na to, że wejście w życie nowej ustawy antylichwiarskiej wzbudziło większe zaufanie potencjalnych klientów do tych firm pożyczkowych. zakłada owa ustawa niższe koszty pozaodsetkowe pożyczki oraz koniec tzw. rolowania pożyczki („rolowania” klienta tym samym) z czym obnoszą się owe firmy.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 4 Ocena średnia: 4.5]

25/03/2016

Komentarze do 'Polacy niezbyt zrażają się do pozabankowych chwilówek'

Subscribe to comments with RSS

  1. Czy „osławiona” dobra pożyczka jeszcze jest w obrocie? Czy to byl przekręt czy nie?

    Ala

    21 maja 18 13:32

  2. Ja tylko czytałem na wielu forach internetowych i blogach żale osób które twierdziły, że wpłaciły spore zaliczki a pożyczki nie otrzymały. Moim zdaniem, to wpłacanie zaliczek i to wysokich na (rzekome) rozpatrzenie wniosku o pożyczkę, jest chore, ale może nie znam się. Tym niemniej, w żadnym banku zaliczki nie żądają od osoby ubiegającej się o kredyt, podobnie nie ma takich praktyk w pozabankowych firmach udzielających pożyczek bez BIK, jak Provident albo w przypadku znanych mi pożyczek sms.
    Czy znajdą się osoby które dostały „dobrą pożyczkę” po wpłaceniu pożyczki? Zapraszam do komentarzy.

    admin

    21 maja 18 14:14

Skomentuj