Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

O wyższości zastawu nad hipoteką

komentarze 2

Hipoteka jako zabezpieczenie kredytu i w ogóle jako zabezpieczenie wierzytelności, jest postrzegana jako korzystniejsza od zastawu. Gdyby ktoś nie wiedział: zabezpieczenie hipoteczne to zabezpieczenie wyłącznie na nieruchomości (dom, mieszkanie, działka budowlana lub rolna, lokal użytkowy) a zastaw to zabezpieczenie wyłącznie na przedmiotach ruchomych czyli na ruchomościach, chyba najczęściej na samochodzie kredytobiorcy (dłużnika).

Hipoteka postrzegana jest ogólnie jako zabezpieczenie pewniejsze niż zastaw, bo nieruchomości dłużnik wszak nie ukryje przed wierzycielem, nikt jej nie ukradnie, a samochód – przeciwnie, jest to możliwe. A jednak wierzytelności zabezpieczone hipotecznie często są trudniejsze do odzyskania niż wierzytelności zabezpieczone zastawem. Dlatego, że na licytację nieruchomości czeka się nieraz rok i dłużej po wszczęciu egzekucji przez komornika i często nie ma chętnych na licytacji, głównie wtedy gdy nieruchomość jest zamieszkała. Samochód zaś albo inną rzecz na której jest zastaw można znacznie szybciej i łatwiej zlicytować. Oczywiście trudno sobie wyobrazić, aby bank zabezpieczał kredyt mieszkaniowy nie na mieszkaniu tylko na samochodzie. W przypadku wysokich kwot wierzytelności zabezpieczenie hipoteczne jest jedynym sensownym i często jedynym możliwym.

12/10/2014

kategoria: hipoteka,zastaw

Komentarze do 'O wyższości zastawu nad hipoteką'

Subscribe to comments with RSS

  1. Bardzo często słyszę, że wierzytelność jest zabezpieczona wekslem. W rzeczywistości to nie żadne zabezpieczenie. Weksel sam sobą nie przedstawia żadnej wartości. Można z weksla otrzymać w sądzie nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym i taki nakaz jest lepszy od nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym. Jeżeli bowiem nawet dłużnik wniesie zarzuty od nakazu i nie uprawomocni się on, to i tak można złożyć go u komornika z wnioskiem o zabezpieczenie roszczenia na mieniu dłużnika. No właśnie, tylko że jeśli dłużnik nie ma żadnego majątku to nie będzie takiej możliwości. A jeżeli chodzi o samą możliwość sprawnego i szybkiego doprowadzenia do egzekucji, to lepszym sposobem jest udać się z pożyczkobiorcą czy z kontrahentem – nabywcą do notariusza i niech złoży oświadczenie o dobrowolnym poddaniu się egzekucji. Wtedy nawet nie dowie się, będąc dłużnikiem, że wierzyciel uzyskał już tytuł wykonawczy.

    Kadłubek

    10 Lis 14 13:22

  2. Tylko przy takiej pożyczce o wiele łatwiej dostać niskie oprocentowanie. Bo jak w przypadku braku zabezpieczenia firmy muszą jakoś sobie gwarantować zyski wysokim procentem (ktoś nie spłaca, a firma nie może przecież pozwolić sobie na straty. a egzekwowanie należności jest czasochłonne). Ja brałem kiedyś pożyczkę od janvest – procent był niższy niż w bankach.

    Monika Jacewicz

    5 Wrz 16 12:49

Skomentuj