Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Pożyczki sms – lichwiarskie czy nie?

1 komentarz

Od kilku lat oprocentowanie pożyczek (i nie tylko pożyczek) jest ustawowo ograniczone. Pozostańmy przy pożyczkach, bo one są tematem tego bloga. Strony umowy pożyczki mogą uzgodnić w niej odsetki umowne wyższe od odsetek ustawowych. Jednak maksymalne odsetki na które zezwala nasze prawo to czterokrotność stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego w stosunku rocznym. Aktualnie to 16%. Oprocentowanie wyższe jest niedozwolone – lichwiarskie.

Tymczasem każdy tak zwany sms kredyt ma oprocentowanie mniej więcej sto razy wyższe od podanej wyżej wartości. Tak, nie pomyliłem się – 100 razy wyższe. Czy jest to lichwa? Nie, nie jest. Jakoś bowiem tak się stało (nie wnikam, dlaczego) że ograniczeniu podlega tylko oprocentowanie nominalne a nie realne czyli rzeczywiste oprocentowanie pożyczki zawierające jej całkowity koszt. Oprocentowanie realne mogą sobie parabanki (i banki też) ustalać na praktycznie dowolnym pułapie a robią to dodając do kosztów pożyczki takie dodatkowe składniki jej całkowitego kosztu jak prowizja za jej udzielenie czy ubezpieczenie.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 1 Ocena średnia: 5]

19/09/2014

1 komentarz do 'Pożyczki sms – lichwiarskie czy nie?'

Subscribe to comments with RSS

  1. Pożyczki sms – ich pożyczkodawcy rzetelnie informują o kosztach pożyczki, podają ten wysoki RRSO – oprocentowanie rzeczywiste w stosunku rocznym a po dwóch tygodniach albo po miesiącu na który to okres pożyczka jest udzielona, nie jest znowuż aż tak wiele więcej do spłaty niż się pożyczyło, bo kwoty pożyczek tych są małe. Na jednym z blogów finansowych autor zwraca uwagę na inne niebezpieczeństwo – opóźnianie się ze zwrotem takiej pożyczki i sugeruje że firmy pożyczkowe najwięcej mogą zarabiać właśnie na takich maruderach. Istotnie, po kilku miesiącach, koszty takiej chwilówki znacznie wzrastają.

    senior

    22 Kwi 18 07:11

Skomentuj